Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czarni walczyli, ale trzy punkty dla Resovii

PlusLiga: Czarni walczyli, ale trzy punkty dla Resovii

fot. Sylwia Lis-Dubiel

W hali na Podpromiu mistrzowie Polski musieli postarać się, by pokonać drużynę Cerradu Czarnych Radom. Po ciekawym pojedynku Asseco Resovia Rzeszów nie pozwoliła sobie urwać punktów i zdobyła ich komplet, po zwycięstwie 3:1. Dla rzeszowian to cenna zdobycz w kontekście walki o finał mistrzostw Polski.

Piątkowe spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy dzięki dobrym zagrywkom między innymi Juliena Lyneela i Dawida Dryi wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Taki stan utrzymał się do pierwszej przerwy technicznej. Przy stanie 11:9 atakujący miejscowych Bartosz Kurek ustrzelił zagrywką libero radomian Adama Kowalskiego, powiększając przewagę punktową swojej drużyny do czterech oczek i zmuszając tym samym trenera Lozano do wzięcia czasu dla swojej ekipy. Krótka przerwa nie przerwała świetnej serii Kurka w polu zagrywki. Po powrocie do gry nadal nękał on prawdziwymi bombami, zarówno wspomnianego wcześniej Kowalskiego, jak i Wojciecha Żalińskiego. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili już 16:10. Po czasie obraz gry nie uległ zmianie. Miejscowi spokojnie kontrolowali przebieg meczu, utrzymując kilkupunktową przewagę. Ostatecznie wygrali oni pierwszego seta w stosunku 25:19.



Partia numer dwa ponownie zaczęła się od świetnych zagrywek Dawida Dryi, dzięki któremu Asseco Resovia Rzeszów wyszła na czteropunktowe prowadzenie. Podopieczni Raula Lozano mieli poważne kłopoty w przyjęciu, nie mogąc tym samym wyprowadzić skutecznego ataku. Impas przerwał najpierw Zack La Cavera, a później Daniel Pliński dołożył asa serwisowego. Goście próbowali nawiązać walkę, jednakże rzeszowianie nie zamierzali odpuszczać i na pierwszą przerwę techniczną schodzili przy wyniku 8:5. Po czasie przebieg drugiej partii zaczął wyglądać bliźniaczo do pierwszej. W polu zagrywki ponownie brylowali Kurek do spółki z Dryją. Podczas drugiej przerwy technicznej wynik na tablicy świetlnej wskazywał 16:9 na korzyść gospodarzy. Po krótkiej przerwie w rozpędzonej rzeszowskiej lokomotywie coś się jednak zacięło i dzięki skutecznym atakom radomian, z niekiedy bardzo trudnych sytuacji, odrobili oni aż siedmiopunktową stratę i wyszli na dwupunktowe prowadzenie!  W tej sytuacji trener miejscowych zdecydował się na wprowadzenie do gry Dominika Witczaka, który zdobył dwa punkty i wyrównał wynik seta. Na niewiele to się jednak zdało, gdyż w decydującej fazie seta najpierw w siatkę wpadł Fabian Drzyzga, a później ze skrzydła przestrzelił kapitan Asseco Resovii Rzeszów – Olieg Achrem. Tym samym zawodnicy Cerradu Czarnych Radom wygrali drugą partię 25:23.

Trzeci set rozpoczął się od twardej i nieustępliwej walki punkt za punkt. Dopiero od stanu 9:9 trzy kolejne akcje przebiegły po myśli gospodarzy i tym samym wyszli oni na prowadzenie. Gospodarze niesieni fantastycznymi atakami Bartosza Kurka na drugą przerwę techniczną schodzili przy stanie 16:12. Pomni doświadczeń z poprzedniej partii miejscowi starali się grać równo i nie dopuszczali gospodarzy na dystans bliższy niż trzy punkty. Dobra postawa w ataku zarówno La Cavery, jak i Artura Szalpuka na niewiele się jednak zdała, gdyż w trzecim secie ich drużyna uległa Asseco Resovii 25:22.

Czwarta odsłona meczu od samego początku była bardzo wyrównana. Przy wyniku 4:4 na zagrywce w drużynie z Radomia pojawił się Igor Grobelny, który od początku tego seta zastąpił na placu gry Wojciecha Żalińskiego. Jego bardzo trudna zagrywka w wydatny sposób przyczyniła się do uzyskania dwupunktowego prowadzenia przez gości, które „dowieźli” do pierwszej przerwy technicznej. Po kontrowersyjnej decyzji sędziego, dotyczącej przyznania punktu dla Cerrad Czarnych Radom, mocno podrażnieni rzeszowianie przystąpili do ofensywy i nie tylko odrobili straty, ale nawet wyszli na prowadzenie. Prym w ataku rzeszowian wiedli niezmordowany Kurek oraz Olieg Achrem. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili już 16:14. Niesieni udaną serią sprzed czasu miejscowi nie zamierzali odpuszczać i toczyli zaciekły bój o każdą piłkę. Ciężka praca się opłaciła i gospodarze ostatecznie wygrali czwartą partię w stosunku 25:20. Warto jednak docenić bardzo ambitną postawę podopiecznych Raula Lozano, którzy zaprezentowali się z bardzo dobrej strony.

MVP: Bartosz Kurek

Asseco Resovia Rzeszów – Cerrad Czarni Radom 3:1
(25:19, 23:25, 25:22, 25:20)

Składy zespołów:
Resovia: Kurek (24), Jaeschke (10), Dryja (3), Lyneel (5), Paszycki (15), Drzyzga (3), Ignaczak (libero) oraz Achrem (13), Penczew (2), Holmes (3) i Witczak (2)
Czarni: Pliński (6), Grzechnik (3), Żaliński (8), Kampa, Szalpuk (16), La Cavera (10), Kowalski (libero) oraz Bołądź (1), Grobelny (8) i Szczurek

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved