Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czarni górą, Espadon znów na dnie

PlusLiga: Czarni górą, Espadon znów na dnie

fot. plusliga.pl

Drugie zwycięstwo w tym sezonie odnieśli siatkarze Cerradu Czarnych Radom. W meczu 7. kolejki PlusLigi podopieczni trenera Roberta Prygla wygrali w Radomiu 3:1 z beniaminkiem ze Szczecina. Espadon z trzema punktami za walkower w meczu przeciwko Skrze zajmuje ostatnie miejsce w tabeli polskiej ekstraklasy.

Po bloku na Żalińskim w pierwszym secie było 1:1, a po chwili po raz drugi zadziałał szczeciński blok. Sprawy w swoje ręce wziął Bartłomiej Bołądź, ale wynik cały czas był remisowy. Dopiero akcja Tomasza Fornala pozwoliła podopiecznym Roberta Prygla odskoczyć na dwa oczka, a po zbiciu Kohuta było już 6:3. Skuteczna zagrywka pozwoliła gospodarzom powiększyć przewagę, a kiedy w ataku pomylił się Perłowski i zrobiło się 11:6, o czas poprosił Milan Simojlović. Po nim dobra gra chociażby Marcina Wiki pozwoliła Espadonowi zbliżyć się na 9:11. W pewnym momencie różnica wynosiła już tylko punkt, ale zaraz potem m.in. dzięki atakowi i zagrywkom Żalińskiego było 15:11, a kolejny punkt zdobył Bołądź. Goście starali się odrabiać straty, zbliżyli się na 15:18 po błędach rywali, ale po asie serwisowym Kędzierskiego było już 22:17. Takiej przewagi ekipa Roberta Prygla już nie roztrowniła. Co prawda po bloku na Fornalu różnica wynosiła tylko trzy oczka, ale po ataku Bołądzia Cerrad Czarni Radom przeważali już 24:20, a kolejna akcja także padła łupem gospodarzy.



Od prowadzenia 5:0 rozpoczęli drugą partię radomianie po m.in. bloku na Ruciaku, akcji Żalińskiego i bloku na Miluszewie. Cerrad Czarni cały czas utrzymywali przewagę, skuteczni byli Bołądź i Smith (8:3). Przewaga radomian w pewnym momencie wzrosła do sześciu oczek (12:6), a kiedy asem serwisowym popisał się Smith, było już 15:8. Espadon wydawał się nie mieć argumentów na dobrze dysponowanego rywala. Na nic zdawały się pojedyncze akcje np. Macieja Zajdera czy Michała Ruciaka (10:16). Po ataku, a następnie bloku Smitha było już 20:12 dla gospodarzy. Espadon jednak zawalczył, zniwelował straty do 17:20 w dużej mierze dzięki chwilowej nieskutecznosci Bołądzia. Przy stanie 24:19 radomianie mieli jednak piłki setowe po udanej akcji w bloku, a seta zakończył błąd dotknięcia siatki po stronie Espadonu.

Po wznowieniu gry Cerrad Czarni szybko objęli prowadzenie 2:0 po akcji Wojciecha Żalińskiego. Na nic zdał się chociażby atak Bartosza Cedzyńskiego, wkrótce Czarni prowadzili już 5:2 po zbiciu Tomasza Fornala. Espadon zdołał zbliżyć się na 5:6. Wynik oscylował na granicy remisu, ale minimalnie lepsi byli gospodarze. Kiedy jednak udanie atakował Fornal, zrobiło się 12:9 i o czas poprosił Milan Simojlović. Nic to jednak nie dało, bowiem cały czas to gospodarze byli w natarciu, a Espadon popełniał własne błędy (14:10). Przyjezdni jednak poderwali się do walki, przy zagrywce Wiki wyrównali na 14:14. Blok na Żalińskim pozwolił szczecinianom wyjść na prowadzenie 17:16, Cerrad Czarni wyraźnie mieli problemy ze sforsowaniem bloku, nadział się na niego także Tomasz Fornal (17:19), a po chwili różnica wynosiła już trzy oczka na korzyść Espadonu. Rywale jednak wyrównali na 21:21 po skutecznym ataku Davida Smitha i dobrym bloku. Po błędzie Michała Kędzierskiego Espadon miał dwa oczka przewagi (23:21), a po bloku na Fornalu było już 24:22. Radomianie raz jeszcze wyrównali, tym razem na 24:24 po błędzie dotknięcia siatki przeciwnika. W grze na przewagi emocji nie brakowało, ale ostatecznie po zbiciu Klutha i bloku na Żalińskim partia padła łupem Espadonu.

Początek czwartej partii to gra punkt za punkt (3:3, 4:4). Espadon odskoczył na 6:4 po asie Sladecka, ale blok radomian pozwolił wyrównać na 8:8, a po kolejnym udanym ataku Żalińskiego i błędzie rywali było już 10:8 dla gospodarzy. Do wyrównania 11:11 doprowadził udanym atakiem Bartłomiej Kluth, ale walka trwała dalej. Dobry atak i zagrywka Smitha, do tego jeszcze kontry Kohuta i Fornala sprawiły, że na tablicy było 16:11 dla gospodarzy, ale seria trwała dalej (19:11). Zakończył ją dopiero Maciej Zajder. Po zbiciach Bartłomieja Klutha, który jeszcze próbował poderwać zespół do walki, było 21:15 dla rywali, atak Perłowskiego i udany blok dały wynik 17:22. Dobra postawa młodego atakującego Espadonu na nic się zdała, równie skuteczny był jego vis a vis – Bartłomiej Bołądź. Jego atak dał wynik 24:18 i piłki meczowe dla gospodarzy, cały mecz skończył jednak późniejszy MVP, Tomasz Fornal.

MVP: Tomasz Fornal

Cerrad Czarni Radom – Espadon Szczecin 3:1
(25:20, 25:20, 27:29, 25:19)

Składy zespołów:
Czarni: Bołądź (16), Żaliński (17), Kędzierski (1), Kohut (12), Smith (11), Fornal (15), Watten (libero) oraz Wiese, Urbanowicz, Ziobrowski i Filipowicz (libero)
Espadon: Perłowski (12), Zajder (8), Miluszew (4), Ruciak (6), Wika (10), Petković (1), Mihułka (libero) oraz Kluth (15), Wołosz, Sladecek (2) i Cedzyński (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved