Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Cuprum z trzema punktami w Częstochowie

PlusLiga: Cuprum z trzema punktami w Częstochowie

fot. Maja Kozłowska

Siatkarze Cuprum Lubin wywalczyli komplet punktów w meczu z dużo lepiej radzącymi sobie ostatnio akademikami z Częstochowy. W starciu z lubinianami jednak podopieczni Michała Bąkiewicza argumenty, by powalczyć z rywalami o kolejne punkty do tabeli, mieli tylko w wygranym trzecim secie. W pozostałych inicjatywa należała do gości.

W wyjściowej szóstce częstochowian na spotkanie z Cuprum Lubin znalazło się trzech nominalnych przyjmujących – Rafał Szymura, Matej Patak oraz Stanisław Wawrzyńczyk, ten ostatni ustawiony został po przekątnej z rozgrywającym, a skuteczny, podwójny blok właśnie na Stanisławie Wawrzyńczyku otworzył sobotni pojedynek. Gospodarze szybko odpowiedzieli atakiem Łukasza Polańskiego po rękach Marcina Możdżonka. Na początku meczu trwała zdecydowana gra obu zespołów. Tuż przed przerwą techniczną, dzięki trudnym zagrywkom Keitha Puparta przyjezdni wyszli na prowadzenie (8:5). Goście atakowali bardzo mocno, jednak w częstochowskim zespole nie brakowało woli walki. Gospodarze starali się obijać wysoki i szczelny blok rywali, jednak ich strata utrzymywała się. Spokojny atak po skosie Wojciecha Włodarczyka sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:12). Z akcji na akcję podopieczni trenera Cretu grali coraz bardziej efektownie, po kolejnym zdecydowanym zagraniu Mateusza Malinowskiego Wawrzyńczyka i Redwitza zmienili Kowalski i Lipiński. Strata punktowa częstochowian rosła, przyjmujący nie radzili sobie z przyjęciem celnych zagrywek Marcina Możdżonka. Dopiero po dokładnym dograniu przez debiutującego w spotkaniu nowego libero AZS-u Kamila Szymury gospodarze wyszli z trudnego ustawienia (16:23). Siatkarze Michała Bąkiewicza nie zdołali jednak odwrócić losów seta. Atak w końcowy metr boiska w wykonaniu Malinowskiego zamknął pierwszą partię.



Od początku drugiej odsłony spotkania na pozycji atakującego Wawrzyńczyka zastąpił Bartłomiej Lipiński. Pierwsze akcje należały do przyjezdnych, dopiero po czasie dla Michała Bąkiewicza częstochowianie wyszli z marazmu (1:5, 3:5). Zagrywka Lipińskiego w siatkę dała sygnał do pierwszej przerwy technicznej (6:8). W dalszej części seta lubinianie zaczęli przejmować kontrolę nad grą. Wzmocnili zagrywkę oraz znacznie skuteczniej ustawiali blok. Pojedyncze skuteczne ataki Rafała Szymury nie wystarczały, by nawiązać walkę z przeciwnikami. Atak Marcina Możdżonka przez środek między rękami blokujących sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas, podczas którego przyjezdni prowadzili czterema punktami. Po dwóch błędach lubińskich przyjmujących przerwę na żądanie wykorzystał trener Gheorghe Cretu (16:14). W kolejnych akcjach nie do zatrzymania był Keith Pupart (19:15). W końcówce dobrą zmianę za Bartosza Buniaka dał Michał Szalacha. Chociaż w decydującym momencie seta częstochowianie poderwali się do walki, wcześniej zbudowana przez przyjezdnych przewaga wystarczyła, by spokojnie dokończyli seta, ostatni punkt zdobywając po ataku Marcina Możdżonka.

Spokojniej w trzeciego seta weszli gospodarze (6:3) i szybko po nieudanym ataku Wojciecha Włodarczyka czas wykorzystał trener Cretu. Przy głośnym dopingu akademicy grali bardzo pewnie, efektowny atak z szóstej strefy częstochowian dał sygnał do przerwy technicznej (8:4). W kolejnych akcjach lubinianie stopniowo zaczęli wracać do gry, którą prezentowali we wcześniejszych setach, Włodarczyk został zmieniony przez Łukasza Kaczmarka. Akademicy utrzymywali jednak mocną zagrywkę, a gra siatkarzy z Lubina wciąż nie była pozbawiona błędów. Częstochowianie swoimi atakami coraz częściej przebijali się przez blok rywali, dzięki czemu podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili trzema punktami. Gra lubinian falowała, nie funkcjonował lubiński blok. Pomimo starań siatkarze Cuprum Lubin nie potrafili zniwelować strat, które powstały we wcześniejszej fazie. Atak Rafała Szymury przez blok przeciwników zamknął trzeciego seta (25:20).

Od początku czwartej partii dobrze grał Rafał Szymura, przyjezdni nie pozwolili jednak odskoczyć akademikom, akcje były zacięte i wyrównane (8:7). Po regulaminowym czasie rozgorzała walka punkt za punkt. Lubinianie skuteczne ataki przeplatali z prostymi błędami, gównie w polu zagrywki. Gdy przed drugą przerwą techniczną pod siatkę wszedł Marcin Możdżonek, uaktywnił się blok przyjezdnych. Skuteczny atak po skosie Wojciecha Włodarczyka sprowadził drużyny na kolejny regulaminowy czas (16:13). W drugiej części seta znacznie pewniej atakował Mateusz Malinowski, po jego mocnym zagraniu o czas poprosił Michał Bąkiewicz (18:14). Chociaż gospodarze starali się walczyć o doprowadzenie do piątego seta, przyjezdni do końca spotkania nie stracili już koncentracji, a co za tym idzie zbudowanej wcześniej przewagi. Nierówny pojedynek zakończył atak Wojciecha Włodarczyka po prostej.

MVP: Grzegorz Łomacz

AZS Częstochowa – Cuprum Lubin 1:3
(18:25, 21:25, 25:20, 20:25)

Składy zespołów:
AZS: Polański (5), Wawrzyńczyk (2), Redwitz (3), Buniak (3), Szymura (21), Patak (18), Stańczak (libero) oraz Szymura K. (libero), Kowalski, Lipiński (8) i Szalacha (7)
Cuprum: Malinowski (19), Pupart (16), Böhme (13), Włodarczyk (13), Możdżonek (11), Łomacz, Rusek (libero) oraz Kaczmarek (4) i Gorzkiewicz

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved