Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Cenne trzy punkty MKS-u Będzin

PlusLiga: Cenne trzy punkty MKS-u Będzin

Siatkarze MKS-u Będzin pokonali Espadon Szczecin 3:0 i znaleźli się na dziewiątym miejscu w tabeli. Beniaminek ze Szczecina był tłem dla swoich rywali i musiał uznać wyższość ekipy z Zagłębia. Jedynie w trzecim secie przyjezdni zdołali zdobyć więcej niż 20 punktów i set ten był najbardziej wyrównany spośród wszystkich trzech partii.

 



Od dwóch błędów Marcina Walińskiego rozpoczęło się spotkanie w sosnowieckiej hali. Do słabego początku będzinian przyczyniły się ponadto pomyłki Kyle’a Russella w ataku i obronie oraz autowe zbicie Rafaela Araujo (1:4). Zagraniczny zaciąg gospodarzy wkrótce spłacił swój dług, poprawiając się w akcjach defensywnych, lecz pozostałe ogniwa tego nie wykorzystały, nie potrafiąc zatrzymać na środku Janusza Gałązki (7:9). Widoczni w ofensywie niezmiennie byli siatkarze ze Szczecina i nie była to tak zwana „krucha przewaga” – skupieni na celu po prostu mądrzej wybierali niż rywale, koncentrując się przede wszystkim na grze na siatce (14:10). Mimo takiego obrotu spraw akcje, w których punkty zdobywali siatkarze MKS-u, były o wiele bardziej widowiskowe – opierały się głównie na siatkarskich „bombach” Araujo, który raz po raz powodował uśmiech na twarzach zgromadzonych w hali kibiców (15:15). Jego postawa wyraźnie zaskoczyła przyjezdnych, którzy musieli zebrać się w sobie, by znaleźć odpowiedź na coraz ciekawsze zbicia tygrysów (18:16). Na nieszczęście dla nich interwencje świeżo upieczonego szkoleniowca Espadonu, Michała Gogola, niewiele dały i po kolejnych pomyłkach oponentów MKS prowadził już 20:16. As serwisowy Walińskiego dał miejscowym piąte oczko zapasu, a pomyłka Danaiła Miłuszewa i blok Krzysztofa Rejno poskutkowały piłką setową dla gospodarzy (24:17). Michał Ruciak zapisał na koncie Espadonu punkt bezpośrednio z pola serwisowego, lecz mądre zbicie Russella zakończyło seta (19:25).

Wzorem pierwszej partii kolejną Espadon rozpoczął równie mocno – asami serwisowymi Michala Sladecka. Pojedyncze ogniwo nie było jednak w stanie przeciwstawić się rozpędzonym będzinianom, którzy błyskawicznie odrobili straty (3:3). Pierwsze prowadzenie gospodarzom w tej partii dało zbicie z drugiej linii Walińskiego, a powiększanie dorobku punktowego tygrysów kontynuował Araujo (9:7). Błędy Bartosza Cedzyńskiego spowodowały, że trener Gogol przerwał grę. Nie zmieniło to jednak planów Jonaha Seifa – nadal grę skrzydłami równomiernie przeplatał ze środkiem, co bardzo szybko przyniosło wymierny efekt na tablicy wyników (15:10). Widać było, że gra szczecinian stanęła, a nieco bez pomysłu podszedł do tego szkoleniowiec beniaminka PlusLigi – „świeży” na boisku Veljko Petković prezentował się gorzej niż Sladecek (12:17). Po drugiej stronie siatki popisywał się z kolei Araujo, kończąc ataki z bardzo wymagających piłek, choć efektywność zbierania punktów będzinianom zakłócały pomyłki w polu serwisowym (19:14). Miłuszew raz po raz napotykał blok Brazylijczyka, co finalnie skoczyło się całkowitą dominacją MKS-u w tym secie (22:15/25:16).

Mimo że wydawała się jednostronna, to niewątpliwie była to męska gra – na początku trzeciego seta to siła i precyzja odgrywały największą rolę, jeśli chodzi o prezencję gospodarzy (3:1). Waliński na zmianę z Araujo już nawet nie wyzwania, ale siatkarskie góry stawiali przed rywalami, choć innym członkom MKS-u precyzji brakowało – między innymi Russellowi (6:4). To skutecznie zahamowało pozytywny rozwój sytuacji miejscowych, którzy musieli sporo się natrudzić, by odbudować przewagę i aż dziwił brak zmian w szeregach Stelio De Rocco, szczególnie po błędzie Russella w przyjęciu (11:12). Zawodnik ten zrehabilitował się jednak, zdobywając dwa oczka z rzędu i w perfekcyjny sposób wykorzystując niedociągnięcia rywala (15:14). Wynik był ciągle sprawą otwartą, lecz widać było, że zespół z Będzina miał ochotę na zainkasowanie trzech oczek w tym pojedynku (20:17). Stało się to jego udziałem po bloku Rejno, pomyłce Ruciaka, mimo potknięcia Walińskiego w końcówce i dzięki temu, że przyjmujący z Będzina na linii mety naprawił swój błąd (25:21).

 

MKS Będzin – Espadon Szczecin 3:0
(25:19, 25:16, 25:21)

Składy zespołów:
MKS: Waliński (17), Ratajczak (4), Seif (1), Russell (11), Rejno (4), Araujo (16), Potera (libero) oraz Roberts
Espadon: Gałązka (7), Miłuszew (5), Ruciak (9), Sladecek (2), Wika (8), Cedzyński (4), Mihułka (libero) oraz Wołosz i Petković

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved