Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Blamaż Resovii, Cuprum z kompletem oczek na Podpromiu

PlusLiga: Blamaż Resovii, Cuprum z kompletem oczek na Podpromiu

fot. Magdalena Kowalik plusliga.pl

W pierwszej rundzie Asseco Resovia Rzeszów wygrała z Cuprum Lubin 3:1 i z pewnością kibice na Podpromiu mieli nadzieję, że uda się powtórzyć ten rezultat. Tymczasem podopieczni Piotra Gruszki zupełnie nie byli w stanie nawiązać walki, a lubinianie raz po raz bombardowali rywali zagrywką. W Resovii brakowało siły ofensywnej, dlatego Cuprum pewnie wygrało dwie partie. Set numer trzy to istny pogrom, przegrywali już 0:7. Nic więc dziwnego, że ekipa Marcelo Fronckowiaka zrewanżowała się za wcześniejszą porażkę i dopisał na swoje konto komplet oczek.

Jakub Ziobrowski dobrze rozpoczął spotkanie i to po jego uderzeniach oraz trafieniu Mateusza Sacharewicza goście prowadzili 6:4. W ich szeregach świetnie funkcjonowała zagrywka i po asie serwisowym Robinsona Dvoranena było już 5:8. Rzeszowianie mieli spore problemy w przyjęciu, dzięki czemu często ich zagrania natrafiały na ręce blokujących zawodników Cuprum. Kolejny dobry serwis, tym razem Przemysława Smolińskiego, a także ,,czapa” na Zbigniewie Bartmanie sprawiły, że lubinianie osiągnęli już pięciopunktową różnicę. Zmniejszyła się ona nieco po błędzie podwójnego odbicia po stronie przyjezdnych oraz zagrywce punktowej Nicholasa Hoaga (17:20). Kiedy Ziobrowski trafił w kontrze ,sytuacja jego drużyny była wyśmienita, gdyż zrobiło się 17:22. Do końca seta niewiele już się zmieniło. Wprawdzie rozgrywający dobre zawody Bartłomiej Lemański zniwelował nieco straty (19:22), ale na doprowadzenie do wyrównania zabrakło miejscowym czasu. Ostatecznie premierowa odsłona spotkania po uderzeniu Sacharewicza zakończyła się wynikiem 20:25.



Od początku drugiej partii przyjezdni wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie. Nie udało się im go utrzymać przy zagrywce Bartłomieja Lemańskiego, po której zrobiło się po 6. Od tego momentu gra się wyrównała i cały czas oscylowała wokół remisu. Wprawdzie po autowym ataku Zbigniewa Bartmana zrobiło się 9:11, ale szybko zawodnik ten naprawił swój błąd, doprowadzając po raz kolejny do wyrównania. Cały czas punkt więcej mieli jednak goście, którzy w stosunku do poprzedniej partii nie prezentowali się już tak skutecznie w polu serwisowym, jak i w bloku. Kiedy kontrę z lewej flanki skończył Tomas Rousseaux, to siatkarze Asseco Resovii prowadzili 17:16, by zaraz potem stracić trzy punkty z rzędu i w samej końcówce to oni musieli gonić swoich rywali. Na domiar złego zaczęli popełniać błędy własne, czym oddawali punkty za darmo swoim rywalom (19:22). Gospodarzy pogrążył as serwisowy Jakuba Ziobrowskiego, a całego seta zakończyła autowa zagrywka Bartłomieja Lemańskiego (20:25).

Niemoc po stronie rzeszowian trwała w najlepsze. Ich gra całkowicie się posypała i po dwóch słabych setach stanęli pod ścianą, gdyż trzecią partię rozpoczęli od straty ośmiu punktów z rzędu. W polu serwisowym szalał Miguel Tavares, wszystkie posłane do niego piłki kończył Jakub Ziobrowski, przez co siatkarze z Lubina mogli grać spokojnie, gdyż w pełni kontrolowali przebieg tej partii. Podopieczni Piotra Gruszki posypali się całkowicie i nie potrafili zapunktować po swojej akcji, a gdyby nie błędy własne ich rywali mieliby jeden punkt na swoim koncie (5:13). Świetny fragment gry Mateusza Sacharewicza skutkował dwoma skutecznymi blokami oraz skończonym atakiem (5:17). W tym momencie stało się jasne, że lubinianie wywiozą z Podpromia trzy ,,oczka”, jakże cenne z ich perspektywy. Wprawdzie w końcowym fragmencie tego meczu gospodarze zaczęli powoli zdobywać punkty samodzielnie, ale w żaden sposób nie poprawiło to ich sytuacji w tym spotkaniu. Przyjezdni natomiast ani na moment nie czuli się zagrożeni rozgrywając bardzo dobre zawody i po trafieniu Robinsona Dvoranena wygrali trzecią odsłonę meczu do 14, a całe zawody 3:0. Zwycięstwo to znacznie zbliżyło ich do czołowej ósemki. Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów rozegrali fatalny mecz i zostali pożegnani przez swoich kibiców gwizdami, a kryzys o jakim mówi się w przypadku tej drużyny uwidacznia się coraz bardziej.

MVP: Miguel Tavares Rodrigues

Asseco Resovia Rzeszów – Cuprum Lubin 0:3
(20:25, 20:25, 14:25)

Składy zespołów:
Resovia: Bartman (13), Lemański (9), Marechal (6), Komenda (3), Krulicki (2), Hoag (2), Perry (libero) oraz Rousseaux (3), Buszek (1), Shoji, Mariański (libero)
Cuprum: Ziobrowski (19), Smoliński (9), Sacharewicz (8), Lipiński (8), Dvoranen (8),  Tavares Rodrigues (3), Gruszczyński (libero) oraz Gorzkiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved