Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bez niespodzianki w Kędzierzynie-Koźlu – ZAKSA wygrała bez straty seta

PlusLiga: Bez niespodzianki w Kędzierzynie-Koźlu – ZAKSA wygrała bez straty seta

fot. plusliga.pl

Kibice ZAKSY Kędzierzyn-Koźle mają kolejny powód do zadowolenia. Zespół z Opolszczyzny wygrał piąte spotkanie z rzędu i wciąż pozostaje niepokonaną ekipą w polskiej ekstraklasie. Tym razem „skalpem” kędzierzynian został zespół BBTS-u Bielsko-Biała, który w hali Azoty przegrał 0:3. Bielszczanie napędzili rywalom stracha jedynie w drugiej partii, gdzie końcowy wynik rozstrzygnął się dopiero po walce na przewagi. W pozostałych dwóch ZAKSA kontrolowała pojedynek w stu procentach.

Bielszczanie przystąpili do meczu bez Grzegorza Pilarza, który poczynania swoich kolegów oglądał zza band reklamowych z powodu urazu mięśni brzucha. W składzie gospodarzy szansę na grę od pierwszej piłki dostał reprezentant Polski Rafał Buszek.

Kędzierzynianie bardzo szybko objęli czteropunktowe prowadzenie (5:1) po asie serwisowym Łukasza Wiśniewskiego. Goście nie wystrzegali się błędów, dzięki którym ZAKSA powiększyła prowadzenie do dziewięciu „oczek” (13:4).  Widząc nieporadność swoich siatkarzy, Krzysztof Stelmach poprosił o czas. Bielszczanie grali bardzo słabo w przyjęciu, nie radząc sobie z zagrywkami Rafała Buszka oraz Benjamina Toniuttiego. Francuski rozgrywający pewnie dystrybuował piłki do swoich graczy, którzy kończyli ataki. Przy stanie 19:8 na boisku w miejsce Marcina Wiki pojawił się Kamil Kwasowski. To nie wpłynęło na obraz gry gości. ZAKSA wygrała pewnie 25:11.



Druga partia rozpoczęła się ponownie bardzo jednostronnie. Bielszczanie nadal kompletnie nie radzili sobie z przyjęciem zagrywki, co skutkowało aż siedmiopunktową przewagą ZAKSY na pierwszej przerwie technicznej (8:1). Gościom udało się nieco odrobić straty, po potrójnym bloku na Rafale Buszku (8:5). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha znacznie poprawili swoją grę i po ataku Kamila Kwasowskiego wyszli na prowadzenie 12:11. Trener Ferdinando de Giorgi poprosił o czas. Walka w drugiej odsłonie meczu stała się zdecydowanie bardziej zacięta niż w partii poprzedniej. Kędzierzynianie odzyskali prowadzenie na drugiej przerwie technicznej, za sprawą bloku Rafała Buszka na Pawle Grycu. Bielszczanie nie odpuszczali i po zagrywkach Sergieja Kapelusa prowadzili już 20:16. Kędzierzynianie wyrównali jednak na 22:22, co doprowadziło do zaciętej końcówki. Partię autowym atakiem zakończył Kapelus, a trójkolorowi wygrali 27:25.

Trzeci set, analogicznie do poprzednich, rozpoczął się od prowadzenia ZAKSY (8:3). Kędzierzynianie spokojnie prowadzili swoją grę, trzymając rywali na bezpieczny dystans punktowy. Przy stanie 13:7, po błędzie w przyjęciu Kamila Kwasowskiego, szkoleniowiec BBTS-u poprosił o czas. Bielszczanie popełniali wiele niewymuszonych błędów, co bez litości wykorzystywali gospodarze. Gdy Paweł Gryc zaatakował piłkę w aut, było już 16:8 i zwycięstwo przyjezdnych w którejkolwiek z partii oddalało się coraz bardziej. Ferdinando de Giorgi dokonywał zmian. Na boisku pojawili się Patryk Czarnowski oraz Krzysztof Rejno, zastępując Jurija Gladyra i Łukasza Wiśniewskiego. Przewaga ZAKSY była na tyle duża, że goście nie potrafili im zagrozić w żadnym elemencie. Kędzierzynianie wygrali pewnie 25:16 i całe spotkanie 3:0.

MVP: Rafał Buszek

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:11, 27:25, 25:16)

Składy zespołów:
ZAKSA: Buszek (13), Gladyr (5), Wiśniewski (5), Bociek (13), Deroo (8), Toniutti (2), Zatorski (libero) oraz Tillie (1), Witczak (1), Rejno, Pająk (1), Czarnowski i Banach (libero)
BBTS: Neroj (4), Janeczek (2), Bogdan (5), Wika (1), Kapelus (4), Sacharewicz (5), Lewis (libero) oraz Modzelewski (2), Gryc (7) i Kwasowski (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved