Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bez niespodzianki w Częstochowie

PlusLiga: Bez niespodzianki w Częstochowie

29. kolejka PlusLigi została zainaugurowana w Częstochowie, gdzie tamtejszy AZS podejmował Lotos Trefl Gdańsk. Faworyt tego spotkania był jeden i ze swojej roli świetnie wywiązali się przyjezdni, bez straty seta pokonując ostatni zespół w ligowej klasyfikacji. Walka trwała tylko w drugiej partii, wygranej przez gdańszczan 26:24. Na boisku po długiej przerwie w grze spowodowanej kontuzją pojawił się natomiast Wojciech Ferens i to on swoim atakiem zakończył całe spotkanie.

Spotkanie z wysokiego C rozpoczęli goście, raz po raz punktował Mateusz Mika (5:2). Już na początku mnożyły się błędy po stronie gospodarzy, dlatego reagować musiał Michał Bąkiewicz (3:9). Wciąż to gdańszczanie kontrolowali sytuację. Pojedyncze skuteczne ataki akademików nie wystarczały, by zmniejszyć wyraźny dystans punktowy. Celne zagrania Rafała Szymury na nic się zdały, bowiem po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania byli Mika i Schulz (16:12). Gdy atakujący Lotosu Trefla Gdańsk dołożył jeszcze skuteczną zagrywkę, przewaga podopiecznych trenera Anastasiego wzrosła do siedmiu oczek (20:13). W końcówce gospodarze nie ustrzegli się licznych błędów, co tylko ułatwiło zwycięstwo gdańszczanom. Nieudana zagrywka Bartosza Buniaka przypieczętowała zwycięstwo gości.



Po dobrym otwarciu przyjezdni stracili nieco rezon i gra w drugim secie wyrównała się. Dobrze funkcjonował częstochowski blok. Dopiero skuteczny atak Damiana Schulza i kolejny błąd w rozegraniu Tomasza Kowalskiego dały przewagę gościom, a o czas poprosił trener Bąkiewicz (8:6). Przyjezdni jednak nie prezentowali tak zdecydowanej gry jak w poprzedniej odsłonie, natomiast gospodarze zdobyli serię punktów przy zagrywkach Bartłomieja Janusa (11:10). Częstochowianie nie zdołali jednak pójść za ciosem. Trwała gra punkt za punkt. Na skuteczne ataki Miłosza Hebdy odpowiadał Rafał Szymura (18:18). W końcówce nie do zatrzymania był Damian Schulz, jednak goście nie ustrzegli się prostych błędów przez co stracili obie piłki setowe (24:22, 24:24). Również tej okazji nie wykorzystali gospodarze, którzy po asie Schulza musieli po raz kolejny uznać wyższość rywali (26:24).

Po dziesięciominutowej przerwie lepiej do gry weszli gdańszczanie. Szybko obu przyjmujących w swoim zespole zmienił Michał Bąkiewicz. Serię przy zagrywkach Michala Masnego przerwał dopiero atakiem Adrian Szlubowski (2:6). W kolejnych akcjach raz po raz punktowali gdańscy skrzydłowi, a dystans dzielący obie drużyny rósł (12:5). Inicjatywa przez całego seta leżała po stronie gości. Set był zupełnie zdominowany przez podopiecznych Andrei Anastasiego. Wysoką skuteczność utrzymywali Schulz i Mika (18:9). W końcowej fazie seta kilka punktowych ataków na swoim koncie zapisał jeszcze Szlubowski, co pozwoliło gospodarzom wyjść z dziesięciu punktów (12:19). Dwa bloki częstochowian przy piłkach meczowych na niewiele już się zdały. Cały pojedynek zakończył skutecznym atakiem wracający po kontuzji Wojciech Ferens.

MVP: Damian Schulz
AZS Częstochowa – Lotos Trefl Gdańsk 0:3
(17:25, 24:26, 15:25)

Składy zespołów:
AZS Częstochowa: Kowalski T. (1), Moroz (3), Buniak (5), Szymura (11), Grebeniuk (6), Janus (2), Kowalski A. (libero) oraz Szlubowski (6), Polański (1), Buczek i Wawrzyńczyk (2)
Lotos Trefl: Schulz (23), Paszycki (2), Gawryszewski (6), Mika (13), Hebda (8), Masny (3), Gacek (libero) oraz Niemiec (1), Romać i Ferens (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved