Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: BBTS pokonał na własnym terenie Cuprum Lubin

PlusLiga: BBTS pokonał na własnym terenie Cuprum Lubin

fot. plusliga.pl

Bielszczanie odnieśli cenne zwycięstwo w 6. kolejce PlusLigi. BBTS pokonał na własnym terenie wyżej notowane Cuprum Lubin 3:1 i chociaż w drugim secie lubinianie zdeklasowali gospodarzy, to jednak trzy punkty zostały w Bielsku-Białej. Dla BBTS-u była to druga wygrana w tym sezonie.

Początek spotkania był wyrównany, do stanu po 5. Później gospodarze zaczęli popełniać błędy, które wykorzystali lubinianie i objęli prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Podopieczni Gheorghe Cretu kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i utrzymywali swoją przewagę. Jednak pod koniec seta coś w lubińskiej maszynie się zacięło. Gospodarze po skutecznym ataku Mateusza Sacharewicza doprowadzili do remisu po 20. Szykowała się zacięta końcówka. Cuprum miało piłkę setową (24:23), ale jej nie wykorzystało. Gra toczyła się na przewagi, żadna z drużyn nie chciała odpuścić. Dopiero siatkarze BBTS-u zablokowali Mateusza Malinowskiego i wygrali 29:27.



Siatkarze z Dolnego Śląska nie podłamali się porażką i zaczęli od mocnego uderzenia (3:0). Niemoc gospodarzy przerwał Serhiy Kapelus, ale w kolejnych akcjach górą byli lubinianie. Skuteczny blok duetu Grzegorz Łomacz-Marcin Możdżonek spowodował, że o czas poprosił Krzysztof Stelmach (6:1). Po przerwie ponowny punkt na swoim koncie zapisali goście. Bielszczanom wychodziły pojedyncze akcje, dlatego na pierwszym czasie technicznym przegrywali 3:8. Dobra passa gości trwała, Łomacz dużo piłek kierował do swoich środkowych, którzy niemal się nie mylili. Po punktowym ataku Możdżonka było już 17:9 dla lubinian i wydawało się mało prawdopodobne, że przegrają tę partię. Miedziowi potwierdzili to na parkiecie, pewnie zdobywając kolejne punkty. Seta atakiem po bloku zakończył Keith Pupart (25:14).

Bielszczanie szybko zapomnieli o porażce i rozpoczęli z wysokiego C – od prowadzenia 6:2. Dobrze prezentował się Paweł Gryc, który pojawił się na parkiecie w poprzednim secie. Niestety przy stanie 12:9 dla BBTS-u atakujący miejscowych doznał kontuzji i został zniesiony z boiska. Lubinianie zmniejszyli straty do dwóch oczek (12:14), ale kilka akcji później przewaga gospodarzy wzrosła ponownie do czterech oczek (18:14). Podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha tej nadwyżki już nie stracili i dowieźli ją do końca. Seta autowym atakiem zakończył Szymon Romać.

Początek czwartej odsłony spotkania był najbardziej wyrównany. Gdy bielszczanom zaskoczył blok, zbudowali przewagę (9:5). W tym fragmencie gry niemal wszystko wychodziło miejscowym (11:7). Bartosz Janeczek miał lepszą skuteczność w ataku, gdy wrócił na parkiet w wyniku kontuzji Gryca i dlatego prowadzenie BBTS-u się utrzymywało (16:11). Po przerwie punkt zdobył Mateusz Malinowski. Po ataku Marcusa  Böhme trener Cretu wziął challenge i okazało się, że lubiński środkowy zaatakował w boisko i na tablicy wyników pojawiło się 19:17 dla BBTS-u. Kolejna akcja także była dla miedziowych i zrobiło się ciekawie. O czas poprosił Krzysztof Stelmach. Końcówka należała jednak do bielszczan, nie mylili się Kapelus i Janeczek, a mecz zakończył Kamil Kwasowski (25:20).

MVP: Serhiy Kapelus

BBTS Bielsko-Biała – Cuprum Lubin 3:1
(29:27, 14:25, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:
BBTS: Neroj (4), Janeczek (9), Bogdan (11), Kapelus (13), Sacharewicz (12), Kwasowski (11), Lewis (libero) oraz Gryc (7) i Wika
Cuprum: Malinowski (8), Pupart (18), Bohme (14), Włodarczyk (9), Możdżonek (8), Łomacz, Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Taht (1) i Romać (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved