Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: AZS Olsztyn odwrócił losy meczu i pokonał Politechnikę

PlusLiga: AZS Olsztyn odwrócił losy meczu i pokonał Politechnikę

fot. plusliga.pl

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn niezbyt dobrze rozpoczęli mecz z AZS-em Politechniką Warszawską i po dwóch setach przegrywali już 0:2. Udało im się jednak odwrócić losy spotkania i doprowadzili do tie-breaka, w którym pokonali rywali i zainkasowali dwa punkty.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej walki, żadna ze stron nie uzyskała znaczącej przewagi. Efektownym atakiem z lewego skrzydła zameldował się Guillaume Samica (5:5). W warszawskiej drużynie dobrze funkcjonował blok, po jej udanej serii oraz dobrym ataku środkowego Waldemara Świrydowicza akademicy ze stolicy odskoczyli rywalom (7:11). W grze Politechniki widać było więcej entuzjazmu, co napędzało kolejne akcje. Przewagę w środku seta powiększył Samica, posyłając na drugą stronę serię dobrze wymierzonych zagrywek, które odrzucały od siatki olsztynian, przez co Paweł Woicki nie mógł swobodnie rozgrywać piłki (12:16). Nawarstwiające się błędy w polu zagrywki drużyny trenera Andrea Gardiniego nie pozwalały na dojście rywala. Dobrą skuteczność w ataku utrzymywał atakujący Politechniki Michał Filip – jego as serwisowy oraz mocny atak po bloku z prawej strony boiska przybliżyły drużynę do wygrania pierwszego seta (14:19). Zdecydowani lepsze przyjęcie zawodników z Warszawy sprawiało, iż Paweł Zagumny ze swobodą rozprowadzał blok przeciwnika, a to zwiększało skuteczność w pierwszej akcji. Odpowiadać starał się przyjmujący Bartosz Bednorz, wykorzystując w ataku źle ustawiony blok rywala (16:21). Politechnika zdobywała kolejne punkty z kontrataku, a seta efektownym blokiem zakończył środkowy Bartłomiej Lemański (17:25).

Drużyna z Olsztyna w dalszym ciągu borykała się z problemem własnej zagrywki. Kolejne błędy w tym elemencie potęgowały frustrację w zespole i niepotrzebne błędy (1:3). Cztery zepsute zagrywki, na sześć zdobytych punktów przeciwnika, mówią same za siebie (5:6). Drużyna trenera Jakuba Bednaruka sprawnie poruszała się w bloku, dzięki czemu stwarzała sobie okazję do wyprowadzania kontrataków po skutecznych wyblokach. Jedną z takich kontr wykorzystał drugi z pary przyjmujących Łukasz Łapszyński, obijając pojedynczy blok na lewej stronie siatki (5:8). Podobnie jak w pierwszym secie Politechnika wypracowała przewagę zagrywką – tym razem za sprawą Filipa. Skuteczny w ataku z szybkich piłek był Łapszyński, powiększając tym samym przewagę do sześciu punktów (6:12). Jedna z niewielu dłuższych akcji w tym secie zakończyła się po myśli gospodarzy, kiedy to po serii obron i asekuracji mocnym atakiem z pierwszej strefy popisał się Bram van den Dries (12:15). Goście z łatwością osiągali przewagę, która w pierwszych dwóch setach wystarczała do objęcia prowadzenia w meczu. Błędy, których gospodarze popełnili więcej, przybliżały Politechnikę do końca partii. Tak było również po autowych atakach środkowego Macieja Zajdera (13:19) oraz atakującego van den Driesa (19:24). Drugą partię szczęśliwym atakiem po bloku zakończył Filip (21:25).



Trzecia odsłona również rozpoczęła się bardzo równo. Gospodarze będąc pod ścianą, nie chcieli popełniać większej ilości błędów. Pierwsze przełamanie remisowego wyniku nastąpiło po ataku Lemańskiego w środek siatki (7:5). Goście doprowadzili do wyrównania i grając bardzo cierpliwie, wyszli na prowadzenie po skutecznych blokach Świrydowicza i Zagumnego (9:11). Gospodarze zmuszeni do szybkiego odrabiania strat szybko zbliżyli się na punkt za sprawą ataku – wprowadzonego wcześniej – Marcina Walińskiego oraz wykorzystania piłki przechodzącej przez Zajdera (12:13). Obie drużyny grały cios za cios i dopiero w końcówce seta akademicy z Olsztyna zdołali wyjść na prowadzenie. Skuteczność w ataku podtrzymywał lider drużyny Bartosz Bednorz, kończąc tym samym kolejne ataki z lewego skrzydła (20:18). Siatkówka to gra błędów, a kto popełni ich mniej – wygrywa. Atak w aut z szóstej strefy Łapszyńskiego oraz prosty błąd Filipa w wystawie piłki „dołem” wyprowadziły olsztynian na ostatnią prostą do wygrania seta (22:18). Seta zakończyli dwaj zmiennicy z obu stron siatki – Paweł Halaba został zablokowany przez rozgrywającego drużyny z Olsztyna Krzysztofa Bieńkowskiego (25:19).

Kolejna partia miała podobny przebieg jak poprzednia. Oba zespoły zaczęły bardzo równo, kończąc swoje akcje w pierwszej próbie. Tradycyjnie już w tym meczu Politechnika wyszła na prowadzenie, tym razem dzięki szczelnie ułożonemu potrójnemu blokowi (5:8). Bezpieczną przewagę utrzymał Zagumny, wykonując kiwkę tuż za blok rywali (10:12). Jednak gorzej w ataku zaczął się prezentować Michał Filip, który został złapany na potrójnym bloku, dzięki czemu ekipa z Olsztyna zbliżyła się tylko na jeden punkt (12:13). Znakomitym refleksem i szybkością popisał się libero gospodarzy Michał Potera, asekurując piłkę, która wracała pod końcową linię boiska, tym samym dając okazję na skontrowanie rywali. Z tej okazji skorzystał atakujący van den Dries, obijając palce w bloku przeciwnika (17:15). Dwa punkty przewagi utrzymywały się do momentu, gdy Lemański skutecznym blokiem zatrzymał Bednorza (20:20). W końcówce wszystkie piłki posyłane były przez Woickiego na lewe skrzydło do Bednorza, a ten nie zawodził swojego kapitana. Ciśnienia nie wytrzymał za to Filip, psując zagrywkę przy wyniku 24:24. Błędem w ataku czwartą partię zakończył Łapszyński (27:25).

Tie-break rozpoczął się niespodziewanie, bo od prowadzenia gospodarzy. Po bloku na Filipie i braku asekuracji po stronie gości olsztynianie zdobyli trzypunktową przewagę (8:5). Zmęczony trudem spotkania Samica popełniał kolejne błędy, tym razem psując zagrywkę (11:9). Dobrą zmianę w decydującej partii zaliczył Paweł Mikołajczak, również dzięki niemu akademicy z Warszawy zdołali doprowadzić w stresującej końcówce do remisu (14:14). Kluczowym momentem był prosty błąd dotknięcia siatki przez Zagumnego przy stanie 17:16. Wynik meczu autowym atakiem po prostej ustalił Samica (18:16).

Indykpol AZS Olsztyn – AZS Politechnika Warszawska 3:2
(17:25, 21:25, 25:19, 27:25, 18:16)

Składy zespołów:
AZS Olsztyn: van den Dries (15), Stoilović (3), Bednorz (23), Zajder (10), Woicki (3), Koelewijn (3), Potera (libero) oraz Waliński (12), Zniszczoł (6), Gulak i Bieńkowski (1)
AZS Politechnika: Zagumny (2), Lemański (9), Świrydowicz (18), Samica (12), Filip (21), Łapszyński (11), Olenderek (libero) oraz Radomski, Halaba (1) i Mikołajczak (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved