Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL:Triumf Onico w Olsztynie, AZS bez punktu

PL:Triumf Onico w Olsztynie, AZS bez punktu

fot. plusliga.pl

Onico Warszawa wygrało mecz z AZS-em Olsztyn 3:1 i umocniło się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Olsztynianie wygrali trzeciego seta, ale na więcej nie było ich stać. Ekipa z Warmii i Mazur pozostała na ósmym miejscu, ale ma rozegrane dwa mecze więcej od Resovii i Trefla.

Spotkanie od udanego ataku ze środka rozpoczął Miłosz Zniszczoł, a wynik oscylował wokół remisu. Po zepsutej zagrywce Bartosza Kurka było 4:4. Obie ekipy nie ustrzegły się sporej ilości błędów, ale popisywały się także dobrymi akcjami jak atak Marcela Luxa na 11:11. Zbicie Bartosza Kwolka oraz blok Onico spowodowały, że przy stanie 14:15 o czas poprosił Michał Mieszko Gogol. Po przerwie do kolejnego już remisu doprowadził Jan Hadrava. Zagrywka Antoine Brizarda spowodowała, że w ważnym momencie Onico Warszawa przeważało już 18:15, co zmusiło trenera Gogola do ponownego poproszenia o rozmowę z zawodnikami. Nic to jednak nie dało, zagrywkę dołoży także Kwolek (20:16). Przyjezdni zdominowali wydarzenia w końcówce, w aut uderzył Hadrava, na blok nadział się Lux, a Vigrass dobrze pracował zagrywką (23:17). Tę część meczu zakończył błąd dotknięcia siatki po stronie Indykpolu AZS.



Drugiego seta otworzył atak Grahama Vigrassa, a po autowym zbiciu Kwolka było 1:1. Wynik oscylował wokół remisu do momentu, kiedy problemy ze sforsowaniem bloku rywali miał Kapelus (w jego miejsce pojawił się Marcin Wika), a Piotr Łukasik dołożył asa serwisowego (8:4). Serię zakończył atak Jana Hadravy. Różnica jednak błyskawicznie zaczęła topnieć, po nieudanym ataku Kwolka było 7:8, a na boisku pojawił się Nikołaj Penczew. Po bloku na Hadravie przewaga Onico wynosiła trzy punkty, a kiedy w „pomarańczowe” trafił Bartosz Kurek, tablica pokazała wynik 12:8. Gospodarze za sprawą Pawła Pietraszko znów zniwelowali straty i przy stanie 14:13 o czas poprosił Stephane Antiga. Poi nim w ataku nie zawiódł Bartosz Kurek. Przy stanie 16:18 o przerwę poprosił Michał Mieszko Gogol, po której jego podopieczni popełnili błędy i tablica pokazała rezultat 16:20. Opiekun gospodarzy po raz drugi poprosił o 30 sekund rozmowy z zawodnikami. Onico utrzymywało czteropunktowy zapas i atak Kurka dał im piłki setowe. Po chwili zepsuł on zagrywkę, ale kropkę nad „i” postawił skutecznym atakiem Piotr Łukasik.

Początek trzeciej partii był wyrównany, ale po atakach Luxa i Pietraszko to gospodarze odskoczyli na 4:2. Marcel Lux utrzymywał skuteczność, a w ataku pomylił się Kurek, co spowodowało, iż różnica wzrosła już do trzech oczek i o czas przy wyniku 6:3 poprosił trener Antiga. Po nim udanie zaatakował Piotr Łukasik. Ataki Kwolka i Vernona-Evansa sprawiły, że na tablicy pojawił się remis 7:7. Pierwszy czas w tym secie wykorzystał w tej sytuacji Michał Mieszko Gogol. Nic to jednak nie dało, Brizard zablokował Marcina Wikę, a Marcel Lux pomylił się w przyjęciu (9:7). Udane ataki Bartosza Kwolka i Piotra Łukasika dały już wynik 12:9. Do gry dobrze wprowadził się młody atakujący, Vernon-Evans (13:10). Przyjezdni utrzymywali trzypunktowe prowadzenie do momentu, kiedy w polu zagrywki dobrze spisał się Paweł Pietraszko, a Vernon-Evans pomylił się w ataku (15:15). O drugą przerwę na żądanie poprosił Stephane Antiga, po którym zadziałał olsztyński blok. Rozgorzała walka punkt za punkt, po stronie Onico w ataku szalał Bartosz Kwolek, a kiedy na 20:19 dla stołecznych uderzył Sharone Vernon-Evans o drugi przysługujący czas poprosił Michał Mieszko Gogol. Poskutkowało, bowiem jego podopieczni zdobyli sześć oczek z rzędu, po m. in. atakach Pietraszko i Hadravy, świetnie działał także blok (25:20).

Czwarta część spotkania rozpoczęła się od czterech ataków Bartosza Kurka, z czego jeden był z błędem, do tego uderzył także Kwolek i zrobiło się 4:1 dla faworyta. O czas poprosił Michał Mieszko Gogol, po którym w aut uderzył Marcel Lux. W jego miejsce pojawił się Jakub Urbanowicz i szybko dostał piłkę od Gila, ale atakował nieudanie (1:7). Michał Gogol wykorzystał w tym momencie już drugi czas, po którym asem serwisowym popisał się Vigrass. W ataku punktował jednak Urbanowicz, do tego atak dołożył Urbanowicz i z 1:8 zrobiło się 4:8. Onico jednak utrzymywało kilkupunktowy zapas, ale kiedy udanie atakował Hadrava, różnica wynosiła już tylko trzy oczka i to trener Antiga poprosił o czas. Po nim jego podopieczni odskoczyli na pięć punktów. Atak oraz blok Jakuba Urbanowicza i zagrywka Miłosza Zniszczoła sprawiły, że Indykpol AZS zbliżył się na 12:14. Dalsza faza seta należała już do Onico Warszawa, gdzie pierwsze skrzypce grali Bartosz Kurek i Bartosz Kwolek. Atak tego pierwszego zakończył spotkanie.

MVP: Bartosz Kurek

Indykpol AZS Olsztyn – Onico Warszawa 1:3
(19:25, 21:25, 25:20, 18:25)

Składy zespołów:
AZS: Hadrava (16), Lux (10), Zniszczoł (6), Kapelus (2), Pietraszko (10), Woicki, Żurek (libero) oraz Gil, Wika (3), Urbanowicz (4), Warda i Poręba
Onico: Kwolek (14), Brizard (7), Łukasik (13), Wrona (2), Vigrass (10), Kurek (18), Wojtaszek (libero) oraz Vernon-Evans (3), Penczew i Kowalczyk

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved