Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Podział punktów w Bełchatowie, tie-break dla Skry

PL: Podział punktów w Bełchatowie, tie-break dla Skry

fot. plusliga.pl

Pięć setów obejrzeli kibice w bełchatowskiej hali Energia, gdzie mistrzowie Polski podejmowali Trefl Gdańsk. Drużyna gości postawiła bardzo trudne warunki swoim rywalom i uległa im dopiero w tie-breaku.

Początek spotkania zaczął się bez dominacji żadnej ze stron. Jedni, jak i drudzy siatkarze przeplatali dobre akcje prostymi błędami (3:3). Mały impas został przełamany przez Patryka Niemca, który posłał piłkę z ataku w aut (3:5). Przez pewien czas Skra utrzymywała nieznaczną przewagę, lecz zły atak Artura Szalpuka sprawił, że ponownie doszło do remisu (8:8). Chwilę później podwójne odbicie odgwizdano Łomaczowi oraz punktową zagrywkę wykonał Marcin Janusz, dając swej drużynie wynik 11:9. Trefl powiększył prowadzenie udanymi blokami na Renne Teppanie oraz Karolu Kłosie (14:10). Choć czasami gdańszczanie popełniali błędy, to jednak wciąż potrafili oni pozostać przy swojej zaliczce (18:14). Więcej kłopotów mieli jednak gospodarze, nie radząc sobie w ataku (17:22), dlatego przegrali oni pierwszą odsłonę.



Drugi set rozpoczął się porównywalnie do inauguracyjnej partii, z tą różnicą, że formacje popełniały trochę mniej błędów własnych (4:4). Ponownie negatywnie dla siebie walkę punkt za punkt przerwały „Pszczółki”, gdyż ataki w aut posłali Szalpuk i Teppan (6:9). Widząc postawę swoich podopiecznych, o czas poprosił Roberto Piazza, lecz po powrocie na parkiet kontry skończyli Maciej Muzaj i Ruben Schott (11:6). Zły mecz grał Teppan, a kolejny blok na nim sprawił, że do gry przystąpił Mariusz Wlazły (8:14). Nagle w ataku zaciął się również Muzaj, dwa razy wysyłając piłkę w aut i raz nadziewając się na blok (12:14). Skra wykorzystała przestój przeciwnika, po ataku Mariusza Wlazłego osiągając remis (14:14), jednakże przyjezdni odbudowali prowadzenie (18:15). I tym razem mistrzowie Polski zdołali odrobić straty dzięki punktowej zagrywce Wlazłego (19:19). W samej końcówce błąd własny Niemca i Muzaja doprowadził do wyrównania stanu meczu.

Napędzeni bełchatowianie próbowali utrzymać swą grę, po bloku na Muzaju obejmując prowadzenie 3:1. Mimo prostych błędów siatkarze prowadzeni przez Piazzę grali coraz skuteczniej, co potwierdził Milan Katić, aplikując asa serwisowego (9:6). Zła postawa przekonała Andreę Anastasiego do wzięcia przerwy na żądanie (7:11). Trefl kompletnie się rozsypał, czego przykładem był zerwany atak wprowadzonego na boisko Kevina Sasaka (8:14). Gdańszczanie nieznacznie zbliżyli się do rywala, gdy atak z drugiej piłki skończył Schott, a następnie punktowym serwisem popisał się Sasak (14:16). Skra kontrolowała jednak przebieg seta, nie pozwalając przeciwnikowi złapać kontaktu, by w końcówce ponownie zwiększyć prowadzenie, przekładając je na partię po zbiciu przechodzącej piłki przez Wlazłego.

Po powrocie na boisko to Trefl nieznacznie lepiej otworzył rywalizację, za sprawą ataku Niemca osiągając rezultat 3:1. Przez chwilę wyrównanie zapewnił swej drużynie Katić (5:5), lecz Trefl powrócił do swojej przewagi, która została powiększona przez błędy rywali (11:8). Kolejne „oczko” do zaliczki dołożył Muzaj, kończąc kontrę. Tym razem to bełchatowianie mieli problem w ataku. Mimo świetnych obron Kacpra Piechockiego jego koledzy nie byli w stanie kończyć ataków, pozwalając przeciwnikowi zdobywać punkty lub posyłając piłki w aut. Na dodatek Schott popisał się asem serwisowym, wyraźnie przybliżając drużyny do tie-breaka (20:10). Do końca odsłony niewiele się zmieniło, gdyż drużyna z Gdańska utrzymała swoje wysokie prowadzenie.

Ostatnią odsłonę pojedynku lepiej otworzyli gracze Trefla, gdyż po rękach w aut piłkę wypchnął Muzaj (3:1). Szybko jednak ponownie doszło do wyrównania, gdzie gra między formacjami się zacieśniła (4:4). Kolejny impas został przerwany przy stanie 7:6, ponieważ piłkę z ataku w aut posłał Nikola Mijailović. Następne „oczko” do przewagi blokiem dołożył Jakub Kochanowski (10:7). Gdańszczanie nie mogli znaleźć już sposobu na oponenta, który po dotknięciu siatki przez Schotta zdobył drugie zwycięstwo w tym sezonie PlusLigi.

MVP: Milad Ebadipour

PGE Skra Bełchatów – Trefl Gdańsk 3:2
(20:25, 25:23, 25:19, 16:25, 15:11)

Składy zespołów:
Skra: Teppan (4), Kłos (5), Kochanowski (10), Ebadipour (11), Szalpuk (3), Łomacz (1), Piechocki (libero) oraz Droszyński, Wlazły (10), Katić (5) i Orczyk (1)
Trefl: Grzyb (7), Janusz (3), Niemiec  (11), Mijailović (12), Muzaj (14), Schott (9), Olenderek (libero) oraz Jakubiszak, Hebda i Sasak (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved