Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe ME: Norwegowie lepsi od Polaków, Kantor grał z kontuzją

Plażowe ME: Norwegowie lepsi od Polaków, Kantor grał z kontuzją

fot. fivb-org

Nie tak miało wyglądać półfinałowe spotkanie plażowych mistrzostw Europy, w którym polska dwójka Kantor/Łosiak walczyła z Norwegami Mol/Sorum. Całe spotkanie układało się bardzo dobrze dla biało-czerwonych, Polacy prowadzili 1:0 w setach i 16:15 w drugiej partii. Wtedy Piotr Kantor skręcił dość mocno lewą kostkę. Blokujący polskiej pary dokończył mecz, ale reprezentanci Polski nie byli w stanie zaprezentować pełni swoich możliwości, co wykorzystali Norwegowie. Na tę chwilę nie wiadomo jak poważny jest to uraz i czy Polacy przystąpią do meczu o brązowe medale.

Pierwsze starcie półfinałowe rozpoczęła skuteczna gra Norwegów w ataku i błędy biało-czerwonych (4:1). Piotr Kantor pilnował jednak sytuacji na siatce i punktował z przechodzącej, a dłuższą wymianę zakończył Bartosz Łosiak i straty prawie zostały odrobione (4:5), a biało-czerwoni trzymali się blisko z wynikiem. Kantor celnie grał zagrywką i w dużej mierze to jego serwis przyczynił się do remisu 7:7. Natomiast serwisowy po taśmie Łosiaka dał Polakom upragnione prowadzenie (9:8), wystarczyło kilka chwil, by Kantor podwyższył je blokiem (11:9). Po przerwie technicznej dwa niepotrzebne błędy reprezentantów Polski przywróciły Norwegów na czele (12:11). Pomyłkę rywali wykorzystał niedługo później Kantor, a Norwegowie kolejny atak wysłali poza pole gry i to biało-czerwoni znowu zbudowali przewagę (16:14). O czas poprosili przeciwnicy, ale Łosiak po nim nie odpuścił w polu zagrywki i było już 17:14. Norweska dwójka nie takie straty odrabiała i Polacy musieli być cały czas czujni, tym bardziej że rywale zniwelowali straty do minimum (17:18). Końcówka zapowiadała się bardzo nerwowo, gdyż Mol blokiem wyrównał po 19. Wtedy o chwilę oddechu poprosili reprezentanci Polski. Po nim toczyła się emocjonująca walka, Polacy mieli piłki setowe, ale norwescy siatkarze mimo problemów kończyli swoje akcje. Niezwykle trudną i ważną akcję na 23:22 skończył Łosiak, a następnie w pełni opanowany Kantor postawił perfekcyjny blok i zakończył seta.



Broniący polskiej pary otworzył kolejną partię świetną punktującą zagrywką, ale jego atak w siatkę oddał prowadzenie przeciwnikom (2:1). To jednak od razu wróciło na konto Polaków (3:2), Norwescy siatkarze kończyli swoje akcje, ale to biało-czerwoni grali dużo pewniej i odważniej (6:5). To wiązało się z błędami i po autowym zbiciu Łosiaka rywale wyszli na czele. Od razu też blokiem zwiększyli przewagę (8:6), a następnie dołożyli też asa serwisowego (10:7). Po przerwie technicznej Polacy wzięli się za odrabianie strat i po bloku Kantora różnica była minimalna (11:12). Na remis nie trzeba było długo czekać, a pojawił się po autowym zbiciu Mola (14:14). Łosiak miał okazje w kontrze, wykorzystał drugą i wtedy na prowadzeniu była już polska para (16:15). Wtedy w pole serwisowe powędrował Kantor i po wykonaniu zagrywki źle wylądował, skręcając mocno kostkę. Natychmiast poprosił o przerwę medyczną. Ta trochę trwała, a fizjoterapeuci unieruchomili nogę. Blokujący polskiej pary z całych sił chciał dograć ten mecz do końca i wrócił do gry. Norwegowie od razu zaczęli wykorzystywać trudną sytuację biało-czerwonych, bronili ich dobre ataki i po dwóch kontrach objęli prowadzenie 18:16. Blokiem na Kantorze Mol i Sorum wywalczyli pierwszego setball’a a po chwili Mol zakończył tę odsłonę w ten sam sposób.

Mimo walki i dobrej postawy Polaków, na początku tie-breaka rywale odskoczyli na 2:0. Kantor i Łosiak nie odpuszczali, zmienili trochę taktykę, a na boisku toczyła się walka punkt za punkt, przy atakach z drugiej piłki tego drugiego. Cały czas Norwegowie atakowali celnie i trudno było reprezentantom naszego kraju wybronić ich uderzenia. Gdy rywale wykorzystali piłkę w kontrze było już 7:4, ale wtedy Kantor po taśmie zagrał asa i straty były minimalne (6:7). Gra jednak układała się lepiej Norwegom, a atak w siatkę Łosiaka ponownie dał im trzeci punkt przewagi (9:6). W kolejnych akcjach myliły się obje dwójki, a gdy błąd podwójnego odbicia odgwizdano Kantorowi było już 11:7 dla pary z Norwegii, a chwilę później przewaga była już znaczna (13:8). Polacy, którym w pokazaniu pełni możliwości przeszkodził jednak uraz, musieli uznać wyższość przeciwników, którzy wygrali tę partię do 9.

Mol/Sorum (NOR) – Kantor/Łosiak (POL) 2:1
(22:24, 21:17, 15:9)

Drugi półfinał zakończył się dużo szybciej – po dwóch setach.  Pierwsze akcje meczu były dość wyrównane, ale to para z Austrii grała odrobinę lepiej, jej akcje były bardziej przekonujące, a uderzenia silniejsze. Po asie serwisowym i udanej akcji na siatce Austriacy uciekli na trzy punkty prowadzenia. Rosjanie jednak jeszcze przed regulaminową przerwą odrobili część strat i na niej przegrywali już tylko punktem. Z każdą kolejną akcją Rosjanie grali coraz lepiej, problemy z przyjęciem mieli rywale, popełniali też coraz więcej błędów i to dwójka gospodarzy przejęła inicjatywę na boisku. Końcówka seta pierwszego już całkiem należała do Siemenowa i Leszukowa, którzy wygrali kilka ostatnich akcji.

Ermacora i Pristauz mimo że próbowali nawiązać walkę na początku kolejnej części meczu, to jednak po kilku wymianach wyraźnie przeważali Rosjanie. Im bliżej końca tym sytuacja austriackiej dwójki była coraz trudniejsza, a ekipa gospodarzy radziła sobie coraz lepiej. Blok Rosjan, a następnie kontra pozwoliły im odskoczyć na 17:14. Rywale nie nawiązali już walki i Siemenow i Leszukow pewnym krokiem weszli do finału mistrzostw Europy. Natomiast już po zakończeniu tego spotkania Austriacy dowiedzieli się, że brązowy medal mają w kieszeni. Dotarła do nich bowiem informacja o wycofaniu się z turnieju polskiej pary.

Siemenow/Leszukow (RUS) – Ermacora/Pristauz (AUT) 2:0
(21:17, 21:16)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved