Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe MŚ: Kanadyjki ze złotem, brąz dla Australijek

Plażowe MŚ: Kanadyjki ze złotem, brąz dla Australijek

fot. fivb-org

W Niemczech zakończyła się rywalizacja w plażowych mistrzostwach świata kobiet. Na najwyższym stopniu podium stanęły Kanadyjki, Pavan/Humana-Paredes, które ograły Amerykanki. Brązowe medale przypadły duetowi Artacho/Clancy, który wykazał wyższość nad jedyną europejską parą w czwórce.

W pojedynku o brązowy medal zmierzyły się przedstawicielki Szwajcarii – Tanja Hiberli i Nina Betschart z australijską parą – Mariafe Artacho i Taliqua Clancy. Początek meczu był zacięty, ale szybko inicjatywę na piasku zaczęły przejmować Australijki, które odskoczyły od rywalek na cztery oczka. Szwajcarki zbliżyły się na 10:11, ale w kolejnych minutach popełniały więcej błędów, grały też mniej skutecznie na siatce, przez co ich sytuacja w premierowej odsłonie robiła się coraz trudniejsza. W końcówce odrobiły część strat, ale i tak przegrały 18:21.



Od początku drugiej partii obie pary szły łeb w łeb, ale tym razem jako pierwsze do głosu doszły Szwajcarki, które zbudowały sobie dwupunktowe prowadzenie. Wprawdzie rywalki szybko odrobiły straty, ale w środkowej fazie seta ponownie zaczęła zarysowywać się niewielka przewaga Betschart i Hiberli. Ale przeciwniczki w decydującym momencie wrzuciły piąty bieg. Najpierw doprowadziły do remisu, a później okazało się, że o losach odsłony musiała zadecydować walka na przewagi. W niej Australijki zachowały więcej zimnej krwi, a wygrana 22:20 pozwoliła im zdobyć brązowe medale.

Betschart/Hiberli SUI – Artacho/Clancy 0:2
(18:21, 20:22)

Mecz o złoto był potyczką duetów z Ameryki Północnej. Wszystko dlatego, że w finale zmierzyły się Kanadyjki – Sarah Pavan i Melissa Humana-Paredes z Amerykankami – April Ross/Alexandra Klineman. Mecz lepiej zaczął się dla ekipy z USA, która jednak szybko roztrwoniła trzypunktowe prowadzenie. Nie dość, że Kanadyjki doprowadziły do remisu, to seria zdobytych przez nie oczek sprawiła, że zbudowały sobie bezpieczną przewagę. Wydawało się, że dowiozą ją do końca seta, ale rywalki zaczęły niwelować straty, rzutem na taśmę doprowadziły do walki na przewagi, ale w niej ostatnie słowo należało do Pavan i Humana-Paredes, które triumfowały 23:21.

Od początku drugiego seta obie pary walczyły cios za cios. Udane zagrania były przeplatane błędami, ale żadna nie mogła wypracować sobie większej przewagi. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Dopiero w środkowej fazie partii dwa oczka nadwyżki wypracowały sobie Amerykanki. Prowadziły one jeszcze 18:16, ale po raz kolejny triumfatora musiała wyłonić walka na przewagi.

Pavan/Humana-Paredes CAN – Klineman/Ross USA 2:0
(23:21, 23:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved