Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe kwal. do IO: Zmienne szczęście Polek

Plażowe kwal. do IO: Zmienne szczęście Polek

fot. fivb-org

Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek zaczęły walkę w Chinach o prawo gry w igrzyskach olimpijskich w 2020 roku. W I fazie grupowej biało-czerwone najpierw gładko przegrały z reprezentantkami Holandii, by w drugim meczu w trzech setach pokonać przeciwniczki z Australii. Polki do kolejnej fazy grupowej awansowały z trzeciego miejsca.

Do walki o olimpijskie przepustki na igrzyska w Tokio stanęła jedna żeńska para – Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek. Wicemistrzynie Europy jednak pierwszego meczu nie będą wspominały zbyt dobrze. Zmierzyły się w nim z holenderską parą – Sanne Keizer i Madelein Meppelink. Praktycznie od początku meczu rywalki narzuciły ton gry biało-czerwonym. Wojtasik i Kociołek miały problem ze skutecznym kończeniem akcji, a pomarańczowe grały znacznie pewniej. Szybko wypracowały sobie przewagę, której nie oddały do końca premierowej partii (21:16). W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Biało-czerwone popełniały więcej błędów, a lepsza skuteczność Holenerek na siatce pozwalała im kontrolować boiskowe wydarzenia. punkt po punkcie zbliżały się do końcowego sukcesu. Polki nie znalazły już sposobu na odwrócenie losów meczu, przegrywając wysoko drugiego seta (14:21).



W drugim meczu fazy grupowej Polki trafiły na australijską parę Becchara Palmer/Nicole Laird. Spotkanie zaczęły mocno skoncentrowane, co od razu przełożyło się na wynik. Szybko zaczęły budować przewagę, która w pewnym momencie wynosiła aż 6 oczek. Wprawdzie Australijki zerwały się do walki, ale tylko częściowo zdołały odrobić straty. Biało-czerwone skuteczniej grały na siatce, mogły też liczyć na błędy rywalek, dzięki czemu kontrolowały boiskowe wydarzenia. ostatecznie w premierowej odsłonie dość pewnie wygrały 21:17. W drugiem secie już tak łatwo im nie poszło. Od początku walka toczyła się cios za cios. Dopiero w środkowej fazie seta pękły Wojtasik i Kociołek. Australijki wówczas zaczęły zdobywać punkty seriami, co mocno podcięło skrzydła biało-czerwonym. W końcówce Palmer i Laird dyktowały warunki gry, doprowadzając do tie-breaka (21:11). Ten lepiej zaczął się dla Polek, które wypracowały sobie dwa oczka przewagi. W kolejnych akcjach poszły za ciosem, a Australijki nie mogły złapać swojego rytmu gry. Im bliżej końca meczu, tym dominacja Polek stawała się coraz wyraźniejsza. W końcówce nie wypuściły wygranej z rąk, a ostatecznie triumfowały 15:6.

grupa D:
Keizer/Meppelink NED – Wojtasik/Kociołek POL 2:0
(21:16, 21:14)
Wojtasik/Kociołek POL – Palmer/Laird AUS  2:1
(21:17, 11:21, 15:6)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved