Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe kwal. do IO: Kantor i Łosiak z awansem do ósemki

Plażowe kwal. do IO: Kantor i Łosiak z awansem do ósemki

fot. fivb-org

Polska dwójka męska Piotr Kantor i Bartosz Łosiak uległa w drugiej rundzie plażowych kwalifikacji do igrzysk olimpijskich Łotyszom Plavins/Tocs. Mecz zakończył się w tie-breaku. Na reprezentantów Polski czeka jeszcze jedno spotkanie w tym etapie, w którym – jeśli myślą o awansie – muszą pokonać groźnych Hiszpanów Herrera/Gavira.

Reprezentanci Polski nie weszli dobrze w mecz. Dość szybko łotewska dwójka złapała swój rytm gry, uderzała mocno i celnie, budując przewagę. Ta rosła z każdą kolejną akcją i set szybko padł łupem Plavinsa i Tocsa. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak po chwili oddechu wrócili na boisko podwójnie zmobilizowani, Łotysze „wystrzelali się” już we wcześniejszym secie, co pozwoliło Polakom załapać swój rytm gry i wykorzystywać nadarzające się szanse, których im bliżej końca tym było więcej. Dzięki temu doprowadzili do tie-breaka, który był najbardziej zaciętym setem tego meczu. Przez długi czas, żadna z par nie mogła go zakończyć, a finalnie po grze na przewagi wygrali w nim Łotysze.



Do kolejnej rundy awansują dwa pierwsze duety z grupy. Para z Łotwy po dwóch wygranych jest już pewna awansu, natomiast w bezpośrednim meczu walczyli o niego Polacy i para z Hiszpanii, która w pierwszym swoim meczu uległa Plavinsowi i Tocsowi 0:2.

Polacy drugi mecz rozpoczęli z dużym impetem i przy zagrywkach Łosiaka od razu wypracowali przewagę (3:0). Hiszpanie co prawda zminimalizowali straty, ale wystarczyła chwila i dobra gra biało-czerwonych w obronie, kończona kontrami Łosiaka, by przewaga znowu urosła (8:4). Rywale nie mieli nadal za wiele do powiedzenia i jeszcze przed pierwszym czasem technicznym różnica na korzyść reprezentantów Polski urosła do pięciu oczek (11:6), a po nim wynosiła już sześć punktów (15:9). Kantorowi i Łosiakowi wychodziło niemalże wszystko, co tylko zwiększało dystans (18:11). Piłkę setową biało-czerwonym dali sami Hiszpanie – autowym atakiem (20:12), oni też zakończyli partię popsutą zagrywką.

Świetnym serwisem kolejną część meczu otworzył ponownie Łosiak (1:0). Choć rywale stawiali większy opór, to po długich wymianach nadal lepsi byli reprezentanci Polski (4:2). Tym razem jednak hiszpańska dwójka grała skuteczniej, atakowała bardziej przekonująco, a przez kolejne kilka akcji toczyła się wyrównana wymiana ognia. Dopiero po udanym bloku i szczęśliwej punktującej obronie biało-czerwonych ich przewaga urosła do czterech punktów (11:7), a o czas poprosili Herrera i Gavira. Po nim nadal zagrywał Kantor i kolejny punkt wpadł na konto Polaków. Wtedy jednak gra Kantora i Łosiaka stanęła, punkt po punkcie zdobywali przeciwnicy, a gdy Kantor uderzył w aut to biało-czerwoni poprosili o przerwę. Z przewagi pozostał im jedynie punkt (12:11). Po niej wszystko wracało już powoli do normy i po bloku Kantora było 14:11. Para z Hiszpanii jednak nie odpuszczała, cały czas starając się odrobić straty. Pomogli im w tym sami Polacy, a po autowym ataku Kantora był remis 18:18.  Chwilę później to on zrehabilitował się za tę akcję udanym blokiem i dał biało-czerwonym piłkę meczową (20:18). Cały mecz zakończył atak Łosiaka, a polska dwójka awansowała do najlepszej ósemki kwalifikacji.

Kantor/Łosiak (POL) – Plavins/Tocs (LAT) 1:2
(13:21, 21:17, 20:22)

Herrera/Gavira (ESP) – Kantor/Łosiak (POL) 0:2
(13:21, 19:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved