Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe ME: Kantor/Łosiak idą śladem Polek, są już w półfinale!

Plażowe ME: Kantor/Łosiak idą śladem Polek, są już w półfinale!

fot. fivb-org

W plażowych mistrzostwach Europy odbyło się kolejne emocjonujące spotkanie z polskim akcentem. Tym razem w roli głównej wystąpili Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, którzy zagrali trudne, ale szczęśliwe spotkanie. Mimo że w drugiej partii problem z dłonią Piotra Kantora napędził wszystkim stracha, to biało-czerwoni wrócili do gry i wygrali w całym spotkaniu.

Skuteczniejsi w ataku Holendrzy, w pierwszych akcjach meczu, wyszli na delikatne prowadzenie. Cały czas akcje toczyły się jednak przez długi czas, a polska para nie odpuszczała i trzymała się bardzo blisko rywali (4:4). Długi czas trwała wymiana akcji, i punktów (7:7), ale wtedy Piotr Kantor uderzył w aut i rywale po raz pierwszy prowadzili dwoma punktami (9:7). Cały czas to oni spisywali się lepiej. Na przerwie technicznej prowadzili 12:9, a po niej zatrzymali Kantora i zwiększyli różnicę do czterech punktów. Sami Holendrzy pomogli biało-czerwonym odrobić straty i po ich autowym zbiciu przewaga była minimalna. Wtedy Kantor „odpalił” wreszcie w bloku i był remis 14:14. Brouwer i Meeuwsen również mogli liczyć na błędy Polaków i kolejne dwa punkty wpadły na ich konto. Cały czas w natarciu byli rywale, a błędy polskiej pary uniemożliwiły jej podjęcie walki w tym secie (17:20) i partię zapisali na swoim koncie obrońcy tytułu mistrzowskiego.



Choć drugą część meczu rozpoczęła wyrównana gra obu par, to wizualnie lepiej prezentowali się Holendrzy. Mimo to reprezentantom Polski udało się wyjść na prowadzenie 4:3. Rywale szybko jednak odzyskali minimalną przewagę, po bloku na Łosiaku, który atakował, a raczej plasował w trudnej sytuacji. Kantor i Łosiak następnie odzyskali prowadzenie, a na boisku trwała niezwykle zacięta walka (9:9). Oba duety zeszły na przerwę techniczną po uderzeniu Kantora i przy minimalnej nadwyżce biało-czerwonych, a jego sprytna i lekka zagrywka podwyższyła tę przewagę niedługo później (13:11). Reprezentanci naszego kraju prowadzili coraz pewniej (17:14), a rywale poprosili o czas. Po nim Meeuwsen trafił zagrywką (16:17). W czasie przyjęcia Piotr Kantor nieszczęśliwie uderzył dłonią w Łosiaka i choć wyglądało to niegroźnie, sprawiło to blokującemu polskiej pary ogromne problemy z dłonią. Polacy po dłuższej przerwie medycznej wrócili do gry, a niedługo później po zagrywce Łosiaka wywalczyli pierwszą „setówkę”. Broniący polskiej pary do razu z pola zagrywki doprowadził też do tie-breaka.

Trzeci set rozpoczął się wyśmienicie dla Polaków, a po błędzie rywali i uderzeniu Kantora było 3:1. Przeciwnicy ewidentnie nie mogli się wstrzelić (5:2), a biało-czerwoni kontynuowali swoją dobrą grę (6:3). Holendrzy co prawda w kolejnych akcjach kończyli swoje ataki, ale wtedy skutecznymi zbiciami odpowiadali reprezentanci Polski. Kiedy jednak blokiem zagrali rywale sytuacja zrobiła się trochę bardziej napięta i Polacy mieli tylko punkt przewagi (8:7).  Wtedy jednak piłka po uderzeniu Brouwera wylądowała poza polem gry i biało-czerwoni znowu mieli bezpieczne prowadzenie (11:8). Oba duety w ważnym momencie popełniały błędy, ale to polska para była w lepszej sytuacji, kończąc cały mecz spektakularnie – blokiem Piotra Kantora.

ćwierćfinał:
Brouwer/Meeuwsen (NED) – Kantor/Łosiak (POL) 1:2

(21:18, 18:21, 11:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved