Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Plamen Konstantinow: Byliśmy zaskoczeni brakiem Wlazłego

Plamen Konstantinow: Byliśmy zaskoczeni brakiem Wlazłego

fot. Klaudia Piwowarczyk

Rosyjska „Lokomotywa” przejechała się w środę po bełchatowskiej Skrze i zakończyła mecz w trzech szybkich setach. Podopieczni trenera Piazzy borykali się nie tylko z przeciwnikiem, ale i z wewnętrznymi problemami. – Dla Skry brak Wlazłego był wielką stratą. On trenował dzień wcześniej i wszystko było dobrze. W dniu meczu byliśmy zaskoczeni, że Mariusz nie pojawił się w składzie meczowym – powiedział po starciu Plamen Konstantinow, trener Lokomotiwu Nowosybirsk.

Po dwóch kolejkach Ligi Mistrzów Lokomotiw Nowosybirsk pewnie przewodzi stawce w tabeli grupy C. Rosjanie mają na koncie dwie wygrane 3:0, a ta ostatnia okazała się dużo łatwiejsza niż drużyna z dalekiej Syberii przypuszczała. – Bałem się, że możemy stracić rytm naszej gry, po tym jak nie graliśmy meczu od 10 dni, podczas gdy rywale rozgrywali ciężki turniej w ubiegłym tygodniu. Tak naprawdę obie drużyny miały w tym spotkaniu swoje plusy i minusy. Polski zespół był zmęczony, także długą podróżą. Dlatego najważniejszą rzeczą dla nas było dobrze rozpocząć mecz, wejść w niego z odpowiednim nastawieniem i wywrzeć presję na przeciwnikach – zdradził po meczu Plamen Konstantinow, dla którego brak Wlazłego w składzie Skry był sporą niespodzianką. – Dla Skry brak Wlazłego był wielką stratą. On trenował dzień wcześniej i wszystko było dobrze. W dniu meczu byliśmy zaskoczeni, że Mariusz nie pojawił się w składzie meczowym. Skra z Wlazłym i bez niego to dwa zupełnie różne zespoły – ocenił trener drużyny z Nowosybirska.



Gra bełchatowian kleiła się tylko momentami, zwłaszcza wtedy, gdy grali dobrze w polu zagrywki, a co za tym szło także blokiem. Wielu takich chwil jednak nie było, a w trakcie całego spotkania żaden z zawodników Skry nie przekroczył granicy 10 zdobytych punktów. – To nie był nasz najlepszy mecz. Najważniejsze jest to, że odczuliśmy brak naszego kontuzjowanego dzień wcześniej kapitana. To odegrało ogromną rolę w tym spotkaniu. Oczywiście nie może to być naszą wymówką, ponieważ w polskiej lidze gramy czasem bez niego i radzimy sobie udanie. Jednak w meczu przeciwko takiej drużynie, jak Lokomotiw, nasze starania były niewystarczające – podsumował Roberto Piazza, trener bełchatowskiej drużyny.

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved