Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Zimny prysznic katowiczan, pierwsza wygrana i trzy punkty dla Cuprum Lubin

PL: Zimny prysznic katowiczan, pierwsza wygrana i trzy punkty dla Cuprum Lubin

Po efektownej wygranej nad Asseco Resovią Rzeszów GKS Katowice był faworytem spotkania z będącym bez zwycięstwa Cuprum Lubin. Podopieczni Piotra Gruszki spisali się jednak poniżej oczekiwań, a dodatkowo zetknęli się także z dobrze grającym przeciwnikiem.  Ostatecznie GieKSa nie zdołała wygrać nawet seta, sprawiając sobie tym samym zimny prysznic. Wynik ten pokazuje także, jak nieprzewidywalna jest PlusLiga w tym sezonie. Istotne były na pewno roszady dokonane przez szkoleniowca Cuprum, od początku zagrali Jakub Wachnik i Maciej Gorzkiewicz.

Początek spotkania w Katowicach obfitował w liczne wideoweryfikacje. Po trafionym sprawdzeniu przez lubinian ataków Tomasa Rousseaux oraz Bartłomieja Krulickiego objęli oni prowadzenie 7:5. Miejscowi szybko przystąpili do odrabiania strat i po potrójnym bloku na Igorze Grobelnym im się to udało. Gra w tym fragmencie seta mocno falowała, a punkty zdobywane były seriami. Kiedy dwukrotnie ataku na lewym skrzydle nie skończył Karol Butryn, a Dominik Depowski przyjął piłkę na drugą stronę siatki, różnica na korzyść przyjezdnych wynosiła cztery „oczka”. Jednak ponownie podopieczni Marcelo Fronckowiaka nie potrafili utrzymać tej przewagi i po asie serwisowym Depowskiego na tablicy wyników było po 15. Błędy własne gości dały katowiczanom dwupunktowe prowadzenie 20:18, ale od tego momentu zawodnicy GKS-u stanęli. Nieprzyjęta zagrywka przez Depowskiego oraz wykorzystany kontratak na lewym skrzydle przez Grobelnego sprawiły, że przyjezdni byli blisko wygrania seta. Tak się też stało za sprawą szczęśliwie przebitej piłki przez Jakuba Wachnika.



Dobre zagrywki najpierw Damiana Borucha, a potem Jakuba Wachnika pozwoliły siatkarzom Cuprum wyjść na prowadzenie 6:4. Element ten był kluczowy w grze zawodników Fronckowiaka, bo kiedy szybko stracili przewagę, as serwisowy Masahiro Yanagidy pozwolił im ponownie na nie wrócić. Ryzyko zza linii dziewiątego metra wyraźnie się im opłacało. Pojedyncza „czapa” Bartłomieja Królickiego na Boruchu doprowadziła do remisu po 13 i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Dobrze w ataku spisywał się Jakub Wachnik, który rozpoczął spotkanie w wyjściowym składzie na pozycji atakującego, co mogło być sporym zaskoczeniem dla katowiczan. Potrójny blok Miedziowych na Karolu Butrynie sprawił, że na tablicy wyników było 16:18. Maciej Gorzkiewicz ciekawie prowadził grę swojego zespołu, uruchamiając każdą ze stref boiska, a największym mankamentem, jaki rzucał się w oczy, była spora liczba błędów własnych, która nie pozwalała siatkarzom z Lubina „odjechać” od swoich rywali. Ostatni punkt w drugiej partii zdobył Igor Grobelny, blokując Rafała Sobańskiego, dzięki czemu przyjezdni zdobyli pierwszy punkt w tym sezonie PlusLigi.

Od prowadzenia 2:0 rozpoczęli goście drugiego seta. Miejscowi szybko jednak doprowadzili do remisu i podobnie jak we wcześniejszych partiach punkty były zdobywane naprzemiennie. Dopiero kontratak wykorzystany na prawej flance przez Karola Butryna pozwolił jego drużynie po raz pierwszy w tym secie wyjść na prowadzenie. Żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie choćby dwóch „oczek” przewagi, dzięki czemu kibice zgromadzeni w hali w Szopienicach oglądali ciekawe widowisko (11:12). Kiwka z drugiej piłki Macieja Gorzkiewicza oraz as serwisowy Mariusza Marcyniaka sprawiły, że Piotr Gruszka zmuszony był do wzięcia czasu, gdyż przy tak wyrównanym spotkaniu trzypunktowa przewaga mogła okazać się trudną do odrobienia. Pojedynczy blok Jakuba Wachnika zatrzymał Tomasa Rousseaux, a w kolejnej akcji Butryna sytuacja miejscowych stawała się bardzo trudna (13:18). Punktowa zagrywka Wachnika zdawała się przesądzać o zwycięstwie jego drużyny. Katowiczanie po wywołującej sporo zamieszania akcji Butryna oraz asie serwisowym tego zawodnika odrobili straty (22:22), niemniej ostatnie słowo należało do przyjezdnych. Punktową zagrywką Marcyniak dał zwycięstwo swojej drużynie i pierwszą wygraną w tym sezonie.

MVP: Igor Grobelny

GKS Katowice – Cuprum Lubin 0:3
(21:25, 22:25, 24:26)

Składy zespołów:
GKS: Krulicki (4), Butryn (18), Komenda, Depowski (2), Rousseaux (11), Kohut (4), Mariański (libero) oraz Ogórek (libero), Krzysiek (2), Sobański (6), Fijałek (1) i Woch
Cuprum: Marcyniak (7), Boruch (10), Gorzkiewicz (4), Grobelny (12), Wachnik (14), Yanagida (10), Gruszczyński (libero) oraz Ziobrowski (1) i Toobal

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved