Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: W Zawierciu szalony tie-break dla Cerradu Czarnych Radom

PL: W Zawierciu szalony tie-break dla Cerradu Czarnych Radom

fot. plusliga.pl

W meczu kończącym 8. kolejkę spotkań siatkarze Cerradu Czarnych Radom prowadzili już w Zawierciu 2:0, ale po dziesięciominutowej przerwie do ofensywy przeszli siatkarze beniaminka PlusLigi. Podopieczni Emanuele Zaniniego pewnie wygrali dwie kolejne partie i doprowadzili do tie-breaka. W piątej partii emocje sięgnęły zenitu, a więcej zimnej krwi zachowali radomianie.

Od mocnego uderzenia zaczęli mecz z Wartą siatkarze z Radomia. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem, co przełożyło się na ich mało skuteczną grę w ataku. Po serii zagrywek Wojciecha Żalińskiego przy stanie 2:5 o przerwę na żądanie poprosił trener Warty Emanuele Zanini. Zawiercianie odpowiedzieli szybko swoim rywalom, ciężar gry wziął na siebie David Smith i na tablicy wyników widniał rezultat remisowy 6:6. Przyjezdni nie dawali za wygraną, po raz kolejny skutecznie zagrali w polu zagrywki, punktowali w kontratakach i prowadzili 12:9. Radomianie byli skuteczniejsi w grze obronnej i przez dłuższy czas utrzymali wypracowaną przez siebie przewagę (19:15). W miejscowej drużynie nie było zawodnika, który wziąłby na siebie ciężar gry, beniaminek przez cały czas był w odwrocie i musiał odrabiać straty. Radomianie byli skuteczni w każdym elemencie siatkówki i zasłużenie wygrali tę część meczu.



W drugiej partii spotkania na początku prowadzili zawiercianie, którzy po zbiciu Łukasza Swodczyka prowadzili 4:2. Miejscowa drużyna poprawiła swoje przyjęcie, skuteczniej zagrała w ataku i to ona dyktowała warunki gry na boisku do stanu 9:7. Od tego momentu drużyny z Radomia doszła do głosu, odrobiła straty za sprawą Dmytro Tieriomienki i prowadziła 14:10. Miejscowa ekipa ani przez moment nie potrafiła zniwelować strat i była w odwrocie. Zawiercianie w końcówce seta przy stanie 17:20 odrobili jeden punkt straty do Czarnych i o przerwę na żądanie poprosił trener Robert Prygiel. Asem serwisowym popisał się Michał Filip i goście prowadzili 22:18. Do końca seta trwała dominacja drużyny gości, która wygrała tę część meczu i prowadziła w spotkaniu 2:0.

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z uderzenia radomian. W ataku nie do zatrzymania byli Michał Filip i Tomasz Fornal i dzięki nim Czarni prowadzili 6:2. Dobra gra Davida Smitha sprawiła, że gospodarze wyrównali stan seta (11:11). Grający o pozostanie w meczu zawiercianie popełnili błędy w ataku i ponownie musieli dorabiać straty (14:16). Dobrą grą popisał się Kamil Długosz i po raz kolejny zawierciańska drużyna odrobiła straty i prowadziła 21:18. Ekipa z Radomia popełniła serię błędów własnych w ataku i przyjęciu i w efekcie tego przegrała tego seta.

Warta poszła za ciosem i dla zawodników tego klubu nie było straconych piłek. Na początku obie drużyny grały punkt za punkt do stanu 5:5. Po dwóch zbiciach Grzegorza Boćka było 7:5 dla Warty. Radomianie nie byli tak skuteczni jak w pierwszych dwóch setach tego meczu. Seria błędów własnych zmusiła ich trenera do wzięcia przerwy na żądanie przy stanie 10:14. Gra obu ekip falowała, Czarni zbliżyli się na jeden punkt do Warty po serii trudnych zagrywek Tomasza Fornala (16:15). Na niewiele się to zdało, bowiem w natarciu byli zawiercianie. Grzegorz Bociek razem z Kamilem Długoszem byli nie do zatrzymania w ataku, ostatni punkt w tym secie zdobył Łukasz Swodczyk punktowym blokiem na Michale Filipie.

W tie-breaku Czarni po ataku Dmytro Tieriomienki i bloku na Kamilu Długoszu mieli dwupunktową zaliczkę (3:1). Atak Michała Filipa powiększył przewagę Czarnych do trzech punktów (5:2). Ciężar gry wziął na siebie Matej Patak, był on nie do zatrzymania w ataku. Dzięki niemu Warta doprowadziła do wyrównania 6:6. Dobra gra Grzegorza Pająka sprawiła, że to Warta prowadziła 9:7. Radomianie odpowiedzieli dosyć szybko i ponownie był remis, tym razem 10:10. Końcówka meczu była bardzo emocjonująca, a o końcowym zwycięstwie decydowała gra na przewagi. W niej większą odpornością wykazali się goście, którzy wygrali po punktowym bloku Michała Ostrowskiego na Grzegorzu Boćku.

MVP: Michał Filip

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cerrad Czarni Radom 2:3
(21:25, 21:25, 25:19, 25:19, 14:16)

Składy zespołów:
Warta: Swodczyk (7), De Leon (7), Bociek (16), Pająk (5),  Smith (15), Patak (11), Koga (libero) oraz Andrzejewski (libero), Długosz (3), Żuk (2), Zajder i Kaczorowski (4)
Czarni: Tieriomienko (17), Ostrowski (6), Żaliński (16), Filip (22), Droszyński (3), Fornal (16), Watten (libero) oraz Ziobrowski (1), Huber (1) i Kwasowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved