Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Zawiercianie pokonali ZAKSĘ i są o krok od finału

PL: Zawiercianie pokonali ZAKSĘ i są o krok od finału

fot. Sylwia Lis

W pierwszym pojedynku półfinałowej rywalizacji pomiędzy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Aluronem Virtu Wartą Zawiercie doszło do niemałej niespodzianki. Wprawdzie to faworyzowani podopieczni Andrei Gardiniego zwyciężyli w pierwszej odsłonę spotkania, lecz kolejne padły już łupem zawiercian, którzy wygrali ten pojedynek 3:1. 

Pierwszy półfinałowy mecz w PlusLidze rozpoczął się od prowadzenia ZAKSY 2:1 po ataku Aleksandra Śliwki. Do remisu doprowadził skutecznym uderzeniem Mateusz Malinowski, przy stanie 3:3 dwa punkty zdobył Sam Deroo i gospodarze prowadzili 5:3. Przewaga kędzierzynian rosła. Asem serwisowym popisał się Mateusz Bieniek i było 8:4 dla miejscowej ekipy, wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Mark Lebedew. Podopieczni Andrei Gardiniego przez cały czas byli w natarciu, utrzymali czteropunktową zaliczkę i po zbiciu Śliwki było 12:8 dla ZAKSY. Gospodarze byli nie od zatrzymania w ofensywie i po ataku Bieńka prowadzili 18:14. Do końca seta trwała dominacja i przewaga miejscowej ekipy, która wygrała tą odsłonę spotkania po błędzie w polu serwisowym Marcina Walińskigo (25:20).



W drugim secie meczu obie drużyny grały punkt za punkt (3:3, 5:5), po błędzie w ataku Łukasza Kaczmarka było 8:6 dla gości. Zawiercianie lepiej spisywali się w bloku, zdobyli punkty w tym elemencie i mieli trzypunktowy zapas (11:9). Po punktowej ,,czapie” Marcina Walińskiego o przerwę na żądanie poprosił trener ZAKSY (11:15). Sytuacja na boisku ułożyła się po myśli zespołu gości, punktował Alexandre Ferreira i tablica wyników wskazała prowadzenie gości (18:14). Kędzierzynianie nie potrafili sforsować bloku swoich rywali i byli w odwrocie. Przy stanie 19:23 dwa punkty z rzędu zdobyli ubiegłoroczni wicemistrzowie Polski i swoich podopiecznych przywołał do siebie trener Mark Lebedew. ZAKSA przegrywała wówczas 21:23. Był to dobry ruch szkoleniowca z Zawiercia, ostatni punkt zdobył Marcin Waliński i w całym meczu był remis 1:1.

Gospodarze mieli problem z przyjęciem, atak Krzysztofa Rejno przy serii Mateusza Malinowskiego dał Warcie trzypunktową zaliczkę (5:2). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Gardiniego sprawiła, że ZAKSA za sprawą Rafała Szymury zbliżyła się do Warty na jeden punkt (5:6). Goście z Zawiercia utrzymali przewagę i po ataku Ferreiry ponownie mieli trzy punkty przewagi (11:8). Ciężar gry na siebie wziął Rafał Szymura, który zdobywał ,,oczka” w ataku i ZAKSA doprowadziła do remisu 11:11. Serią trudnych zagrywek popisał się Łukasz Wiśniewski i dzięki niemu ekipa z Kędzierzyna-Koźla prowadziła 12:11, po ataku Bieńka było 15:13 dla miejscowej ekipy. Przyjezdni nie dawali za wygraną po asie serwisowym Michala Masnego tablica wyników wskazała remis 16:16. Od tego momentu obie ekipy grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się uzyskać przewagi. Przy stanie 20:20 punkt w ataku zdobył Kamil Semeniuk, następnie ,,oczko” w tym elemencie dołożył Marcin Waliński i było 22:20. As serwisowy Grzegorza Boćka dał przyjezdnym trzypunktową przewagę (24:21), a seta atakiem zakończył Marcin Waliński.

Niespodziewanie dla kędzierzynian partia numer cztery była grą o pozostanie w meczu. Po długiej wymianie punkt zdobył Kamil Semeniuk i było 4:2 dla Warty. Nerwowość w poczynaniach zespołu z Kędzierzyna-Koźla znalazła odzwierciedlenie w wyniku tego seta, Warta punktowała w kontratakach przy serii Krzysztofa Rejno i było 9:5 dla zespołu gości. Kędzierzynianie byli tłem dla swoich rywali, po bloku na Śliwce przegrywali 6:11, kolejny punkt Walińskiego w ataku sprawił, że o drugą przerwę na żądanie przy stanie 6:12 poprosił trener Andrea Gardini. Gospodarze mieli problemy ze skończeniem ataków, nadziewali się na blok swoich rywali. Grę gospodarzy napędził Sam Deroo, popisał się mocnymi zagrywkami, na środku siatki punkty zdobył Łukasz Wiśniewski i ZAKSA traciła zaledwie jeden punkt do zawiercian (15:16). Zespół gości miał dwa punkty więcej niż gospodarze, w końcówce punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Alexandre Ferreira i było 21:18 dla Warty. Kolejne ,,oczko” w kontrataku zdobył Kamil Semeniuk i tablica wyników wskazała rezultat 22:18 dla Jurajskich Rycerzy. ZAKSA po asie serwisowym Sama Deroo przegrywała tylko 22:24, lecz pościg okazał się być spóźniony, mecz atakiem ze środka zakończył Krzysztof Rejno.

MVP: Michał Masny

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron Virtu Warta Zawiercie 1:3
(25:20, 22:25, 22:25, 22:25)

Stan rywalizacji: 1:0 dla Warty

Składy zespołów:
ZAKSA: Kaczmarek (12), Toniutti, Wiśniewski (7), Bieniek (11), Śliwka (10), Deroo (14), Zatorski (libero) oraz Szymura (9), Koppers (1) i Stępień
Warta: Waliński (14), Rejno (8), Malinowski (18), Ferreira (16), Gawryszewski (5), Masny (3), Koga (libero) oraz Semeniuk (6), Bociek, Żuk i Dosanjh

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved