Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Zawiercianie lepsi od Cerradu Czarnych Radom

PL: Zawiercianie lepsi od Cerradu Czarnych Radom

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie wygrali pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie PlusLigi z Cerradem Czarnymi Radom i zbliżyli się do awansu do półfinału rozgrywek. Podopieczni Marka Lebedewa i Roberta Prygla rozegrali w Zawierciu zacięte spotkanie. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był bowiem tie-break. Rewanż odbędzie się w niedzielę w Radomiu.

Pierwszy mecz o prawo gry w półfinale PlusLigi rozpoczął się od remisu 2:2. Po ataku Mateusza Malinowskiego oraz asie serwisowym Alexandre Ferreiry było 4:2 dla Warty. Przyjezdni po kontrataku Tomasza Fornala zbliżyli się na jeden punkt do swoich rywali i przegrywali 7:8. Następnie podopieczni trenera Marka Lebedewa czujnie zagrali na siatce, ustrzegli się błędów własnych i mieli cztery punkty więcej niż Czarni (11:7). Przy serii zagrywek Tomasza Fornala radomianie po raz kolejny zniwelowali straty i przegrywali 13:14. Goście postawili szczelny blok, miejscowi siatkarze popełnili błędy własne i przegrywali 15:16. Obie drużyny grały punkt za punkt, po tym jak został zablokowany Marcin Waliński Czarni prowadzili 20:18. Do remisu doprowadził asem serwisowym Alexandre Ferreira (20:20). Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Czarnych Robert Prygiel. Na niewiele się to zdało, Ferreira nadal nie zwalniał ręki na zagrywce i dzięki niemu Warta prowadziła 22:20. Przy stanie 24:23 dwoma asami serwisowymi popisał się Norbert Huber i tym razem to drużyna z Radomia była bliżej wygrania seta, prowadziła ona 25:24. Ostatecznie to radomianie po grze na przewagi wygrali premierową odsłonę spotkania po punktowym bloku Alena Pajenka.



W drugim secie meczu na początku żadnej z drużyn nie udało się wypracować wyraźnej przewagi, wynik oscylował wokół remisu (2:2, 4:4). Ponownie z dobrej strony pokazał się Ferreira, popisał się mocnymi zagrywkami i Warta prowadziła 6:3. W zespole gości punktował Michał Filip, przyjezdni dobrze zagrali w obronie, kontrataki zamieniali w punkty i po zbiciu Wojciecha Żalińskiego mieli oczko przewagi (9:8). Zawiercianie punktowali w bloku i dzięki temu elementowi doprowadzili do remisu 11:11. Gra obu drużyn falowała, raz jedna, a raz druga ekipa obejmowała prowadzenie po czym je traciła. Przy stanie 19:18 asem serwisowym popisał się Michal Masny, kolejne punkty dołożył w rym elemencie Marcin Waliński i Warta prowadziła 23:19. Gości do walki poderwał Dejan Vincić, Czarni odrobili dwa punkty i przegrywali 21:23. Błąd w polu zagrywki Wojciecha Żalińskiego zakończył zmagania w tym secie.

Żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać, przez co mecz był wyrównany i mógł się podobać. Ciężar gry na siebie wziął Marcin Waliński, popisał się asami serwisowymi i przy stanie 5:8 grę przerwał trener Robert Prygiel. Odpowiedź radomian była natychmiastowa, przy serii Tomasza Fornala doszło do remisu 9:9. Zawiercianie mieli duże problemy z zagrywkami tego siatkarza i przegrywali 9:11. Dwupunktowa przewaga Czarnych utrzymała się przez dłuższy czas. Punktowali Michał Filip i Wojciech Żaliński. Błąd Ferreiry w ataku powiększył dystans do trzech punktów na korzyść radomian (19:16). Ten sam siatkarz skutecznie zaatakował, zdobył dwa punkty bezpośrednio z zagrywki i tablica wyników wskazała rezultat remisowy 19:19. Przy stanie 21:21 w polu zagrywki pojawił się Wojciech Żaliński, trzykrotnie zdobył punkty bezpośrednio w tym elemencie, seta atakiem ze skrzydła zakończył Tomasz Fornal.

Dla zespołu z Zawiercia partia numer cztery byał grą o pozostanie w meczu . Gospodarze odrzucili radomian od siatki i przy serii Ferreiry prowadzili 8:3. Przewaga Warty wzrosła do siedmiu punktów, trener Prygiel szybko wykorzystał dwie przerwy, jego podopieczni byli w odwrocie. W ekipie z Zawiercia nie do zatrzymania w ataku był Mateusz Malinowski. Trener gości dokonał roszad w składzie, ale nie przyniosły one spodziewanych efektów. Po tym, jak punkt w kontrataku zdobył Marcin Waliński było 18:10. Set miał jednostronny przebieg i toczył się pod zupełne dyktando zawiercian, po asie Malinowskiego było 24:15. Seta atakiem ze środka zakończył Krzysztof Rejno i o wszystkim musiał decydować tie-break.

W nim na początku był remis 2:2, następnie ponownie dał znać o sobie Ferreira. Przy jego zagrywkach Warta odskoczyła Czarnym na trzy punkty (5:2) i o rozmowę ze swoimi zawodnikami poprosił trener radomian. Podczas zmiany stron boisk Jurajscy Rycerze w dalszym ciągu mieli trzy punkty przewagi (8:5). Radomianie zbliżyli się do swoich przeciwników na oczko po ataku Filipa oraz asie serwisowym Alena Pajenka (7:8). Do remisu doprowadził atakiem z piłki przechodzącej Tomasz Fornal (9:9). Miejscowa drużyna pomimo chwilowego przestoju zerwała się do ataków. Punktowy blok na Michale Filipie oraz as Mateusza Malinowskiego dały zawiercianom trzypunktową przewagę (13:10). Mecz zakończył Marcin Waliński i to Warta jest bliżej gry w półfinale.

MVP: Alexandre Ferreira

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cerrad Czarni Radom 3:2
(27:29, 25:22, 21:25, 25:17, 15:13)
Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 1:0

Składy zespołów:
Warta: Waliński (19), Rejno (8), Malinowski (24), Ferreira (27), Gawryszewski (3), Masny (3), Koga (libero) oraz Dosanjh, Żuk, Bociek, Semeniuk
Czarni: Pajenk (11), Żaliński (18), Vincić, Filip (19), Huber (14), Fornal (14), Ruciak (libero) oraz Ostrowski (1), Giger (1),  Rybicki (1), Kwasowski, Wasilewski (libero)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved