Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: ZAKSA nie zwalnia tempa, MKS bez szans

PL: ZAKSA nie zwalnia tempa, MKS bez szans

fot. Sylwia Lis

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po raz drugi w tym tygodniu rozegrała mecz PlusLigi. Po pokonaniu we wtorek Onico Warszawa w ramach 9. kolejki w piątek w granym awansem spotkaniu 14. serii nie dała szans MKS-owi Będzin. W pierwszych dwóch setach będzinianie nie zdołali przekroczyć bariery 20 punktów. Ciekawiej było w partii numer trzy, jednak również w niej w końcówce lepsi okazali się kędzierzynianie.

Dość niespodziewanie mecz lepiej rozpoczęli zajmujący ostatnie miejsce w tabeli siatkarze MKS-u Będzin. Przy regularnej zagrywce i dobrych atakach Williamsa będzinianie prowadzili już 6:4. Radość podopiecznych trenera Vermeulena nie trwała długo, najlepiej punktujący przyjezdnych przekonał się o sile bloku rywali, ZAKSA przy dobrych zagrywkach Deroo doprowadziła do wyrównania (7:7). To był dopiero początek kłopotów MKS-u, przyjezdni mieli problem z przyjęciem serwisów Deroo i Kaczmarka, w kontratakach skuteczny był Aleksander Śliwka i wicemistrzowie Polski przejęli kontrolę nad rywalizacją (13:9). To była dopiero próbka możliwości kędzierzynian, będąc pod presją, będzinianie zaczęli popełniać coraz więcej błędów. Przy skutecznych blokach ZAKSY i efektownych atakach Śliwki z drugiej linii dystans systematycznie wzrastał i tak to miejscowi prowadzili w końcówce 19:13. W budowaniu dystansu nie bez znaczenia była celna zagrywka Mateusza Bieńka. W konfrontacji z wyjątkowo skutecznymi Deroo i Kaczmarkiem Williams z Peszko nie prezentowali się tak pewnie, w kluczowej części seta ZAKSA prowadziła już 21:14. Tej szansy miejscowi nie pozwolili sobie odebrać, triumfując 25:16.



Drugi set spotkania to praktycznie dominacja ZAKSY od pierwszych akcji, już początek seta i punktowe zagrywki Łukasza Kaczmarka dały miejscowym kilkupunktową zaliczkę. W ataku kędzierzynianie niezmiennie mogli liczyć na duet Śliwka/Deroo, po drugiej stronie siatki nieco mniej widoczny był Williams. Przestoje w grze przy spadku skuteczności MKS-u w zagraniach z pierwszych akcji miały odzwierciedlenie na tablicy wyników i to ZAKSA prowadziła 7:3. Problemy będzinian z przyjęciem ciosów kędzierzynian były coraz bardziej widoczne, szkoleniowiec gospodarzy wykorzystując przewagę wypracowaną przez swój zespół, rotował składem. Na boisku w tej części meczu pojawili się Kalembka, Walawender, Szymura czy Koopers. Przewaga ZAKSY na siatce pozwoliła kędzierzynianom kontrolować sytuację (16:10). Kiedy kilka punktów z rzędu na swoje konto zapisali przyjezdni, tym razem to Andrea Gardini musiał reagować. Pewne zagrania Williamsa na lewym skrzydle przywracały nadzieję sympatykom MKS-u. Po drugiej stronie siatki ręki w ataku nie wstrzymywał jednak Śliwka i to kędzierzynianie kontrolowali sytuację (22:15). Mimo walki w końcówce tej straty MKS nie zdołał odrobić, kropkę nad i skutecznym atakiem postawił Aleksander Śliwka (25:18).

Wyciągając wnioski z poprzedniej partii, tym razem będzinianie nie pozwolili rywalom tak szybko uciec. Przy utrzymującej się grze na styku na ataki Śliwki i Kaczmarka odpowiadał Williams. Początkowo to zespół Gido Vermeulena mógł się pochwalić jednopunktową zaliczką – 7:6. W tej części spotkania żadna z drużyn nie była w stanie wypracować wyższej przewagi, na ataki Śliwki odpowiadał Williams (13:12). As serwisowy Tomasza Kalembki i ataki Rafała Szymury dały kędzierzynianom dwupunktową zaliczkę. Ten dystans nie utrzymał się długo, również goście wzmocnili siłę serwisu i od stanu 17:17 gra rozpoczęła się praktycznie od nowa. Przy przewadze MKS-u 18:17 Andrea Gardini przywołał swoich podopiecznych do siebie, po wznowieniu rywalizacji celnym atakiem ze środka popisał się Kalembka, wyrównując stan. Dobrze z blokiem rywali radził sobie Rafał Szymura, problemów z obijaniem rąk będzinian nie miał również Łukasz Kaczmarek. Pewnie w ataku radził sobie Bieniek i to ZAKSA była o krok od triumfu (23:21). W końcówce seta lepiej reagowali gospodarze, triumfując po błędzie MKS-u (25:22).

MVP: Paweł Zatorski

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Będzin 3:0
(25:16, 25:18, 25:22)

Składy zespołów:
ZAKSA: Kaczmarek (11), Toniutti, Wiśniewski (3), Bieniek (9), Śliwka (13), Deroo (9), Zatorski (libero) oraz Walawender (1), Koppers, Szymura (7) i Kalembka (5)
MKS: Kozub (1), Ratajczak (6), Kowalski M. (5), Peszko (5), Williams (14), Buchowski, Potera (libero) oraz Fornal, Faryna (4), Langlois (3) i Kowalski T.

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved