Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: ZAKSA pokonała zawiercian i zagra w finale

PL: ZAKSA pokonała zawiercian i zagra w finale

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zagrają o mistrzostwo Polski. W decydującym, trzecim półfinałowym starciu PlusLigi z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie podopieczni Andrei Gardiniego pokonali  przeciwników 3:1. Tym samym kędzierzynianie po raz czwarty z rzędu zagrają o mistrzostwo Polski.

Decydujący mecz o prawo gry w finale PlusLigi rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 3:1, w ataku pomylił się Alexandre Ferreira. Obie ekipy popełniały błędy w polu zagrywki, na prowadzeniu byli kędzierzynianie, do remisu doszło po tym, jak błąd w ataku popełnił Łukasz Kaczmarek (6:6). Podopieczni trenera Gardiniego zbudowali sobie dwupunktową przewagę po zbiciu Łukasza Wiśniewskiego (10:8). Miejscowi siatkarze poszli za ciosem, punktowali w bloku, odrzucili swoich rywali od siatki i mieli cztery oczka więcej niż Warta (18:14). Zawiercianie nie dawali za wygraną, w ataku punkty zdobył Mateusz Malinowski oraz Alexandre Ferreira i przy stanie 18:17 o przerwę na żądanie poprosił trener Gardini. Do remisu doszło po ataku ze skrzydła Ferreiery (19:19). Końcówka seta należała do miejscowej ekipy, ponowie uzyskała oni prowadzenie i po tym, jak został zablokowany Marcin Waliński tablica wyników wskazała rezultat 24:21 dla ZAKSY. Set zakończył się błędem w polu zagrywki Grzegorza Boćka.



Przyjezdni na początku drugiego seta po akcjach Mateusza Malinowskiego prowadzili 2:0. Przewaga gości wzrosła do czterech punktów po tym, jak błąd popełnił Aleksander Śliwka (5:1). Gospodarze byli w odwrocie, popełnili błędy własne, mylili się w ataku, na boisku pojawił się Rafał Szymura. Zawodnik ten zmienił Aleksandra Śliwkę, posunięcie to okazało się bardzo dobrym ruchem. Po tym jak punkt w kontrataku zdobył Marcin Waliński, o drugą przerwę na żądanie poprosił trener Andrea Gardini (4:10). Kędzierzynianie nie potrafili zniwelować strat i byli w odwrocie, punktowy blok Łukasza Wiśniewskiego sprawił, że ZAKSA przegrywała 8:13. Dystans pomiędzy ekipami zmalał do trzech punktów przy serii Łukasza Kaczmarka, zawiercianie mieli problemy z przyjęciem i po dwóch asach serwisowych tego zawodnika było 15:13 dla Warty. Kolejna seria asów serwisowych Rafała Szymury sprawiła, że był remis 16:16. Drużyna gości stanęła w miejscu, popełniła błędy w ataku i straciła całą przewagę. Kontratak Kamila Semeniuka dał gościom dwupunktowe prowadzenie (19:17). Przyjezdni utrzymali tą zaliczkę do końca seta, kolejny punkt w ataku Mateusza Malinowskiego przyczynił się do trzypunktowego prowadzenia Warty (24:21). Seta punktowym blokiem zakończył Krzysztof Rejno i w meczu był remis 1:1.

W kolejnym secie spotkania ZAKSA punktowała w polu zagrywki, po zagraniach Mateusza Bieńka oraz Benjamina Toniuttiego i było 4:1 dla gospodarzy. Stroną dyktującą warunki gry byli miejscowi, utrzymywali zaliczkę, punktował Sam Deroo i drużyna z Kędzierzyna-Koźla prowadziła 11:8. Lepiej na siatce spisali się wicemistrzowie Polski, kontrataki zamieniali w punkty i kolejny atak Deroo sprawił, że miejscowi siatkarze powiększyli przewagę do czterech oczek (13:9). Gra gości była czytelna, zawiercianie nadziewali się na szczelny blok swoich rywali i nie zagrali tak skutecznie, jak miało to miejsce w drugiej partii spotkania. Na środku siatki punktował Mateusz Bieniek, set miał jednostronny przebieg. Przy stanie 19:12 o drugą przerwę poprosił trener Mark Lebedew, posunięcie to nic nie zmieniło. Gospodarze kontrolowali sytuację na boisku, dosyć pewnie wygrali tą część spotkania i prowadzili w meczu2:1.

Dla Jurajskich Rycerzy set numer cztery był grą o przedłużenie rywalizacji w tym pojedynku. Na początku odsłony po bloku Krzysztofa Rejno na Samie Deroo Warta prowadziła 4:2. Ciężar gry na siebie w Warcie wzięli Grzegorz Bociek oraz Kamil Semeniuk i do stanu 8:6 przyjezdni byli stroną dyktującą warunki na boisku. Następnie do głosu doszli siatkarze ZAKSY, przy serii Łukasza Kaczmarka odrobili oni straty i remisowali 8:8. As serwisowy Rafała Szymury dał gospodarzom dwupunktową przewagę (11:9). Zawiercianie nie potrafili zniwelować strat, mieli problemy z przyjęciem i po asie serwisowym Szymury przegrywali 15:18. Był to moment zwrotny tego seta oraz meczu, as serwisowy Mateusza Bieńka dał miejscowej drużynie czteropunktową przewagę (20:16). Pomimo usilnych starań goście nadal byli w odwrocie, a rozpędzeni kędzierzynianie za sprawą Szymury oraz Deroo byli nie do zatrzymania w ataku. Błąd własny Bartosza Gawryszewskiego w polu zagrywki zakończył zmagania w tym meczu  i tym samym ZAKSA znalazła się w finale PlusLigi.

MVP: Sam Deroo

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1
(25:22, 21:25, 25:17, 25:22)
Stan rywalizacji do 2 zwycięstw: 2-1 dla ZAKSY

Składy zespołów:
ZAKSA: Kaczmarek (11), Toniutti (2), Wiśniewski (7), Bieniek (9), Śliwka, Deroo (24), Zatorski (libero) oraz Koppers, Szymura (9), Kalembka
Warta: Waliński (13), Rejno (4), Malinowski (15), Ferreira (5), Gawryszewski (3), Masny (1), Koga (libero) oraz Dosanjh, Bociek (8), Semeniuk (6)

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved