Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: ZAKSA nadal niepowstrzymana, pokonała jastrzębian

PL: ZAKSA nadal niepowstrzymana, pokonała jastrzębian

fot. Sylwia Lis

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle odniosła kolejne, szesnaste z rzędu zwycięstwo w PlusLidze. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego w trzech setach wygrali wyjazdowy mecz z Jastrzębskim Węglem. Z wyjątkiem początku pierwszego seta kędzierzynianie mieli cały mecz pod kontrolą i zupełnie zasłużenie zgarnęli trzy punkty.

Od pierwszych akcji utrzymywała się gra na styku (3:3). Pewność w grze Łukasza Kaczmarka, celne zagrywki kędzierzynian i kolejne kontrataki pozwoliły ekipie Andrei Gardiniego być o krok dalej (3:4). Gospodarze mogli liczyć na ataki Dawida Konarskiego, dość długo jastrzębianie nie byli w stanie poruszyć szeregu przyjęcia siatkarzy ZAKSY. Cierpliwa gra miejscowych opłaciła się i również serwis zaczął przynosić ważne punkty – zagrywki Konarskiego kierowane w stronę Rafała Szymury dały ekipie ze Śląska kilkupunktowa zaliczkę (10:6), zmuszając trenera przyjezdnych do reakcji. Jastrzębianie nie ustrzegli się błędów własnych, swoje noty w ataku poprawił Rafał Szymura i dystans stopniał do dwóch oczek (11:9). Przy zmiennym szczęściu podopieczni Roberto Santillego odzyskali czteropunktową przewagę, aby po bloku na Lyneelu i autowym zagraniu Konarskiego wrócić do gry na styku (13:12). Tym razem miejscowi nie byli w stanie odzyskać prowadzenia, przy wymianie sił w ataku w kontratakach lepiej reagowali kędzierzynianie. Na środku siatki szans nie marnował Mateusz Bieniek, błędów nie ustrzegł się Dawid Konarski, chwilę później od bloku ZAKSY odbił się Lyneel i było już 16:19. Kluczowy fragment seta to przewaga ekipy z Kędzierzyna-Koźla, swoje noty w ataku poprawiał jeszcze Aleksander Śliwka, prowadząc swój zespół do triumfu 25:20.



Idąc za ciosem, równie pewnie kędzierzynianie rozpoczęli kolejną partię spotkania, punktowe zagrywki Mateusza Bieńka dały ekipie Andrei Gardiniego prowadzenie 3:0. Jastrzębianie znaleźli jednak sposób na Łukasza Kaczmarka, reakcja gospodarzy w ekspresowym tempie wyrównała stan rywalizacji (3:3). Długo jastrzębianie nie byli w stanie dotrzymywać kroku liderowi PlusLigi. Problemów z omijaniem bloku rywali nie miał Aleksander Śliwka, kędzierzynianie coraz częściej punktowali zagrywką i Roberto Santilli musiał interweniować. Przerwy na żądanie szkoleniowca niewiele pomogły, szeregi przyjęcia rywali skutecznie poruszył Łukasz Wiśniewski i ZAKSA prowadziła już 11:5. Roberto Santilli szukając poprawy skuteczności, w miejsce Dawida Konarskiego desygnował do gry Jakuba Buckiego, po chwili Fromma zastąpił Ferens. Wszelkie próby niwelowania dystansu, podejmowane przez gospodarzy, na niewiele się zdały. Nawet w sytuacyjnych zagraniach z blokiem rywali znakomicie radził sobie Śliwka i ZAKSA prowadziła już 16:10. Współpraca Toniuttiego z Wiśniewskim i kolejne zagrania kędzierzynian na środku siatki sprzyjały jeszcze budowaniu dystansu. Mimo że zmiennicy jastrzębian pokazali się z dobrej strony, to wciąż drużyną dyktującą warunki była ekipa Andrei Gardiniego. W kluczowej części seta zagrywka zapunktował jeszcze Bieniek, pogłębiając problemy Jastrzębskiego Węgla (16:22). Pewni swego kędzierzynianie spokojnie zmierzali do końca seta, wygrywając 25:19 po bloku na Buckim.

Trzecia partia to powtórka z odsłon wcześniejszych, po krótkim etapie gry punkt za punkt do głosu doszli siatkarze ZAKSY. Podopieczni Andrei Gardiniego grali konsekwentnie, kolejne wybloki i kontrataki ZAKSY wyprowadziły kędzierzynian na prowadzenie – 8:4. W tej partii skończyła się również cierpliwość arbitra do Roberto Santillego i trener jastrzębian został ukarany czerwoną kartką. Nie oglądając się na rywali, wicemistrzowie Polski utrzymywali bezpieczny dystans, swoje noty na skrzydłach regularnie poprawiali Szymura ze Śliwką, na środku siatki nie zawodził Mateusz Bieniek i podobnie jak w drugim secie zespół z Opolszczyzny prowadził już 11:5. Po stronie jastrzębian punktował jeszcze Julien Lyneel, Francuz nie miał jednak większego wsparcia ze strony swoich kolegów. Kiedy wydawać się mogło, że tej zaliczki wicemistrzowie Polski nie pozwolą sobie odebrać, jastrzębianie przystąpili do ataku, zagrania Buckiego i problemy ZAKSY z przyjęciem zniwelowały nieco stratę (12:15). Skuteczne zagrania gospodarze przeplatali prostymi błędami własnymi, co zaprzepaściło te starania (15:18). Podopieczni Roberto Santillego mimo walki nie byli w stanie znaleźć sposobu na Łukasza Kaczmarka, przy kolejnych skutecznych zagraniach swojego atakującego kędzierzynianie prowadzili w końcówce 21:19. Mimo walki jastrzębianie nie zdołali odwrócić losów spotkania, końcówka seta należała do Łukasza Kaczmarka, partię zakończył punktowy blok ZAKSY (20:25).

MVP: Paweł Zatorski

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(20:25, 19:25, 20:25)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Fromm (7), Kosok (5), Konarski (4), Lyneel (7), Gunia (7), Kampa (1), Popiwczak (libero) oraz Bucki (10), Wolański i Ferens (2)
ZAKSA: Kaczmarek (17), Toniutti (1), Wiśniewski (4), Bieniek (10), Śliwka (9), Szymura (8), Zatorski (libero) oraz Stępień, Shaw i Koppers

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved