Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: ZAKSA za mocna dla Cuprum

PL: ZAKSA za mocna dla Cuprum

fot. Sylwia Lis

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kontynuuje serię zwycięstw. W piątek kędzierzynianie we własnej hali podejmowali Cuprum Lubin. Pierwszy set od początku do końca toczył się po myśli liderów tabeli. Najbliżej wygrania przyjezdni byli w drugiej partii, w której prowadzili 17:10. Gospodarze jednak lepiej rozegrali drugą część tej odsłony. Trzeci set to już popis siły podopiecznych trenera Gardiniego, którzy dopisali na swoje konto kolejny komplet punktów.

Lubinianie szybko roztrwonili dwupunktowe prowadzenie, które wypracowali sobie na początku spotkania. Pomyłka w ataku Jakuba Ziobrowskiego oraz wykorzystany kontratak przez Sama Deroo sprawiły, że na tablicy wyników było 5:3. Kiedy podwójny blok Bieniek-Szymura zatrzymał na prawym skrzydle Ziobrowskiego, trener Marcelo Fronckowiak poprosił o przerwę, gdyż różnica punktowa wzrosła do trzech „oczek”. Brak kończącego ataku oraz błędy własne przyjezdnych spowodowały, że ich strata do rywali powiększała się, a po dwóch blokach odpowiednio na Masahiro Yanagidzie i Jakubie Ziobrowskiem zrobiło się 17:11. Dominacja zawodników ZAKSY widoczna była w każdym elemencie, a ich czytanie gry przynosiło im sporo bloków i wybloków, dawało możliwość gry w kontrze, które kończyli. Trener Cuprum próbował rotować składem, ale nie przynosiło to żadnych rezultatów. Pomyłka w ataku Igora Grobelnego dała kędzierzynianom 24 punkt i szereg piłek setowych. Premierową odsłonę spotkania, w którym grał praktycznie tylko jeden zespół, zakończył atakiem po prostej Brandon Koppers.



Po asie serwisowym Igora Grobelnego i pomyłce w ataku Łukasza Kaczmarka dwa pierwsze punkty drugiego seta padły łupem Miedziowych. Wzmocnienie zagrywki przez ten zespół przyniosło efekt, gdyż serwisy Jakuba Ziobrowskiego i Masahiro Yanagidy dały bezpośrednio punkty, co zmusiło trenera Andrei Gardiniego do wzięcia czasu (3:7). Kiedy w siatkę wpadł Benjamin Toniutti, a na prawej flance zatrzymany został Kaczmarek, strata wicemistrzów Polski była już sześciopunktowa. Pomarańczowi wyraźnie się obudzili. W ataku zaczął spełniać swoją funkcję Ziobrowski, a gdy dołożył do tego jeszcze punktowy serwis, to jego drużyna mogła kontrolować przebieg tej partii (8:16). Trener Fronckowiak nie chciał, aby w szeregi jego siatkarzy wdarło się rozprężenie i już po pierwszej stracie dwóch „oczek” z rzędu poprosił o przerwę (13:18). Końcówka seta pokazała jednak, że nie ma przewag nie do odrobienia. Błędy własne gości oraz nerwowość, jaka wkradła się do ich gry, doprowadziły najpierw do remisu po 21, a po kiwce Toniuttiego i asie serwisowym Kaczmarka do zwycięstwa ZAKSY.

Wykorzystane kontrataki przez Benjamina Toniuttiego i Rafała Szymurę oraz szczelny blok na Masahiro Yanagidzie zapowiadał, że to mogła być ostatnia partia w tym meczu (4:0). Kolejne błędy własne siatkarzy Cuprum zdawały się to tylko potwierdzać. Świetna asekuracja Pawła Zatorskiego dała kędzierzynianom możliwość ponowienia akcji, którą skończył Rafał Szymura (11:5). Poziom spotkania wyraźnie spadł, lubinianie sprawiali momentami wrażenie, jakby pogodzili się już z porażką. Pojedyncze dobre akcje to było zbyt mało na rozpędzonych miejscowych, którzy z biegiem seta powiększali swoją przewagę, prezentując coraz bardziej efektowne akcje, jak choćby zagranie Toniutti-Bieniek przy stanie 16:7. To właśnie Mateusz Bieniek był autorem kolejnych kilku punktów kędzierzynian. Podwójny blok na Jakubie Ziobrowskim dał miejscowym aż jedenaście piłek meczowych. Wykorzystali już drugą, a dokładnie Tomasz Kalembka atakiem ze środka, dzięki czemu siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle pozostali nadal niepokonaną drużyną w PlusLidze z dorobkiem ośmiu zwycięstw.

MVP: Benjamin Toniutti

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cuprum Lubin 3:0
(25:16, 25:22, 25:14)

Składy zespołów:
ZAKSA: Kaczmarek (9), Toniutti (5), Wiśniewski (6), Bieniek (10), Szymura (9), Deroo (8), Zatorski (libero) oraz Stępień, Koppers (5) i Kalembka (3)
Cuprum: Marcyniak (3), Boruch (6), Gorzkiewicz, Grobelny (7), Yanagida (4), Ziobrowski (11), Gruszczyński (libero) oraz Toobal, Patucha (1) i Wachnik (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved