Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Zacięty mecz w Jastrzębiu dla olsztynian

PL: Zacięty mecz w Jastrzębiu dla olsztynian

fot. Klaudia Piwowarczyk

Pełen emocji i zwrotów akcji mecz obejrzeli kibice w Jastrzębiu Zdroju. Pierwszego seta na przewagi wygrali olsztynianie, w dwóch kolejnych górą byli gospodarze. W czwartej partii znów górą byli podopieczni trenera Michała Gogola, którzy doprowadzili tym samym do tie-breaka. W decydującej partii przyjezdni prowadzili dość długo i nie dali się już dogonić. AZS wygrał 3:2 i zabrał do Olsztyna cenne dwa punkty.

Początek meczu należał do jastrzębian, którzy po błędach rywali zyskali trzypunktowe prowadzenie. Ale nie cieszyli się z niego zbyt długo, bowiem punktowa zagrywka Pawła Pietraszko dała olsztynianom remis, a dzięki skutecznemu blokowi, to oni zaczęli przejmować inicjatywę na boisku (8:6). Wówczas o czas poprosił Roberto Santilli, ale wciąż w natarciu byli przyjezdni. Punktowali oni w bloku, a zbicia Marcela Luksa i Jana Hadravy pozwalały im trzymać przeciwników na dystans czterech oczek (16:12). Im bliżej końca seta, tym gospodarze zaczęli się rozkręcać, a Dawid Konarski na spółkę z Grzegorzem Kosokiem pozwolili im wrócić do gry. Po czapie Juliena Lyneela na świetlnej tablicy widniał remis. Jako pierwsi piłkę setową mieli jastrzębianie, ale o losach seta musiała zadecydować walka na przewagi. W niej po challenge’u triumfowali goście 33:31.



Od początku drugiego seta do ataku ruszyli gospodarze, którzy po udanej kontrze Konarskiego szybko wypracowali sobie trzy oczka przewagi. Ale nie cieszyli się z niej zbyt długo, bowiem po błędzie francuskiego przyjmującego na tablicy wyników pojawił się remis. W kolejnych minutach Robbert Andringa na spółkę z Hadravą wysforowali na prowadzenie olsztynian. W środkowej fazie seta utrzymywali oni dwupunktową przewagę akademików, ale Lyneel pozwolił Jastrzębskiemu Węglowi wrócić do gry. Dzięki blokowi to jednak podopieczni Michała Gogola mieli okazję, by w decydującą część drugiej odsłony wejść w lepszej sytuacji, ale po skutecznej kontrze Konarskiego na świetlnej tablicy pojawił się remis. W końcówce gra gości zupełnie się posypała. Ich proste błędy w połączeniu z dobrą postawą na siatce Konarskiego dały przewagę jastrzębianom. Ostatecznie po pomyłce w ataku Pietraszko triumfowali oni 25:21.

W pierwszej fazie trzeciej odsłony obie drużyny szły łeb w łeb. Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie – po zbiciu Konarskiego – wyszli podopieczni Roberto Santillego, ale w mgnieniu oka roztrwonili niewielką przewagę. Pomyłka w ataku Piotra Haina oraz udana kontra Luksa sprawiły, że to akademicy zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Chwilę później Słowak dołożył asa serwisowego, a obie drużyny dzieliło już pięć oczek, ale przy zagrywce Lukasa Kampy olsztynianie roztrwonili całą przewagę. Następnie walka toczyła się cios za cios, ale między innymi po asie serwisowym Pawła Woickiego przyjezdni prowadzili jeszcze 23:21. W końcówce jednak zabrakło im zimnej krwi. Do remisu gospodarze doprowadzili dzięki blokowi, a w walce na przewagi szalę zwycięstwa na ich stronę przechyliła punktowa zagrywka Kampy (27:25).

Jednak goście nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Od początku czwartego seta toczyli wyrównany bój z jastrzębianami, a po skutecznej kontrze Luksa zaczęli nawet budować sobie przewagę (7:5). Gospodarze szybko jednak wrócili do gry, a dobra postawa na siatce Christiana Fromma spowodowała, że to oni zaczęli przejmować kontrolę nad wynikiem. Chwilę później przypomniał o sobie Lyneel, a sytuacja akademików robiła się coraz trudniejsza. Zerwali się jednak do walki, a po kontrze Luksa doprowadzili do remisu. To wybiło z uderzenia Jastrzębski Węgiel, który zaczął popełniać błędy, a po kolejnej kontrze Luksa przyjezdni przybliżali się do tie-breaka. Ostatecznie do niego doprowadzili, a kropkę nad i w tej części meczu postawił Pietraszko.

W decydującej odsłonie za ciosem poszli podopieczni Michała Gogola, którzy po ataku ze środka Pietraszko odskoczyli od rywali na dwa oczka. Ci szybko próbowali zniwelować straty, ale popełniali błędy, przez co ich sytuacja robiła się coraz trudniejsza. Przy zmianie stron po udanym zagraniu Miłosza Zniszczoła goście prowadzili już 8:5. Na dodatek chwilę później asa serwisowego dołożył Luks, a olsztynianie grali coraz pewniej. Jastrzębian stać było jeszcze na jeden zryw, ale atak Hadravy przechylił szalę zwycięstwa na stronę gości (15:13).

MVP: Marcel Lux

Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 2:3
(31:33, 25:21, 27:25, 22:25, 13:15)

Składy zespołów:
JW: Fromm (21), Kosok (9), Konarski (24), Lyneel (20), Kampa (3), Hain (9), Popiwczak (libero) oraz Bucki i Rusek
AZS: Hadrava (19), Lux (19), Zniszczoł (13), Andringa (13), Pietraszko (11), Woicki (2), Żurek (libero) oraz Kańczok, Kapelus, Gil i Warda

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved