Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Wicelider bez problemów ograł Resovię

PL: Wicelider bez problemów ograł Resovię

fot. plusliga.pl

W meczu 15. kolejki PlusLigi zespół Onico Warszawa zmierzył się w hali Torwar z Asseco Resovią Rzeszów. Przyjezdni, którzy cały czas marzą o grze w play-off, nie mieli jednak wiele do powiedzenia. Warszawianie wygrali w trzech szybkich setach, w ostatnim rozbijając rywali do 14.  Drużyna Onico umocniła się tym samym na drugim miejscu w tabeli.

Warszawianie przystąpili do starcia bez Bartosza Kwolka, jednak w żadnym stopniu nie przeszkodziło im w przejęciu inicjatywy. Celowanie zagrywką w Mateusza Mikę przyniosło efekt, bowiem po jego błędzie w przyjęciu było 5:2. Miejscowi dobrze grali w obronie i na skrzydłach, czego nie można było powiedzieć o Resovii. Przy stanie 7:12 o czas musiał prosić Gheorghe Cretu. Na niewiele się to zdało, bo Bartosz Kurek nie zwalniał ręki i przewaga Onico się utrzymywała. Rzeszowianie popełniali błąd za błędem i było już 17:10. W ekipie gości brakowało kogoś, kto przejąłby na siebie ciężar zdobywania punktów, poniżej swoich możliwości prezentował się Damian Schulz. Jeszcze chwilę przed koniec premierowej odsłony drugą przerwę wykorzystał Cretu (16:23), ale wszyscy wiedzieli, że Resovia zbyt wiele już nie ugra. Stołeczna ekipa objęła prowadzenie po błędzie na zagrywce Rafała Buszka.



Antoine Brizard często korzystał ze środkowych, zwłaszcza Vigrass był skuteczny w tym elemencie. Bartosz Kurek zaczął strzelać na zagrywce, uniemożliwiając Resovii zaprezentowanie swoich atutów. Po błędzie przełożenia francuskiego rozgrywającego przyjezdni prowadzili 6:5. Ładną akcją popisał się duet Kozub – Smith (9:8), jednak warszawianie deptali rywalom po piętach. Nie brakowało emocji, gdy po zagrywce Nikołaja Penczewa sędziowie musieli się skonsultować i ostatecznie powtórzyli akcję. Bułgarski przyjmujący tym razem nie postawił złudzeń, a jeszcze po chwili dorzucił atak z drugiej linii. Po tym zagraniu o czas poprosił trener przyjezdnych (9:11). Jego podopieczni byli jednak bezradni, Kurek raz po raz posyłał bomby nie do przyjęcia (17:12). Gdy asa serwisowego dorzucił Brizard, ponownie było wiadomo, że ONICO doprowadzi prowadzenie do końca. Faktycznie tak było, Resovia przestrzeliła bowiem na zagrywce.

Na tak zagrywającego Bartosza Kurka nie było rady (7:3), szybko interweniować więc musiał Gheorghe Cretu. Zawodnicy z Rzeszowa nie mieli żadnych argumentów, raz po raz mylili się na siatce. Dodatkowo ONICO nie zwalniało tempa, serwis był ich prawdziwą bronią. To był prawdziwy nokaut, przyjezdni byli niczym dzieci we mgle (5:13). Pojedyncze skuteczne zagrania Schulza czy Smitha niewiele zmieniły (9:16). Cóż z tego, skoro atakujący chwilę później został w efektowny sposób zatrzymany przez Kurka. Warszawianie dodatkowo mieli też więcej szczęścia, choć prawdziwe jest powiedzenie, że szczęście sprzyja lepszym. Wysoki procent w ataku utrzymywali Kurek i Penczew, dlatego ta odsłona została wygrana jeszcze większą różnicą oczek (25:14).

MVP: Nikołaj Penczew

Onico Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 3:0
(25:18, 25:21, 25:14)

Składy zespołów:
Onico: Brizard (2), Łukasik (14), Wrona (5), Vigrass (6), Kurek (16), Penczew (8), Wojtaszek (libero) oraz Kowalczyk (2), Buczek, Janikowski i Nowakowski (1)
Resovia: Kozub (1), Lemański (8), Schulz (11), Buszek (3), Mika (2), Smith (7), Perry (libero) oraz Rossard i Szerszeń (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved