Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Udany pościg Resovii i podział punktów w Olsztynie

PL: Udany pościg Resovii i podział punktów w Olsztynie

fot. Katarzyna Antczak

Bardzo ciekawe spotkanie rozegrały w Olsztynie drużyny AZS-u i Resovii. Po raz kolejny w tym sezonie sytuację w meczu odwróciła też dziesięciominutowa przerwa. Po dwóch pierwszych setach pewnie prowadzili akademicy, natomiast po powrocie do gry Resovia złapał swój rytm i zdołała doprowadzić do tie-breaka, w którym wygrała.

Autowy atak Jochena Schöpsa i blok na tym zawodniku otworzyły sobotni pojedynek. Seria przy zagrywkach Miłosza Zniszczoła przerwana została przez atak po ciasnym skosie Johna Gordona Perrina (1:3). Zawodnicy obu ekip nie wstrzymywali ręki, przez co nie brakowało błędów (5:5). Pomyłki częściej występowały po rzeszowskiej stronie, a dystans między zespołami rósł. Akademicy bardzo skutecznie ustawiali blok. Gdy w aut piłkę posłał Schöps, o czas poprosił trener Kowal (8:12). Pomimo starań goście nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Olsztynianie swobodnie rozgrywali kolejne akcje, dzięki czemu różnica punktowa utrzymywała się (17:12). Sprytnie blok wykorzystywał Aleksander Śliwka, po ataku tego zawodnika drugą przerwę wykorzystał Andrzej Kowal (18:12). Po kolejnej nieudanej zagrywce rzeszowian Drzyzgę i Schöpsa zmienili Tichacek i Jaeschke. Chociaż również gospodarze nie ustrzegli się prostych błędów, przewaga utrzymywała się (21:16). Atak w dziewiąty metr Wojciecha Włodarczyka dał serię piłek setowych, a po chwili również ten zawodnik zakończył partię zagraniem po bloku (24:17, 25:19).



Początek drugiego seta był znacznie bardziej wyrównany (2:2). Od pierwszych akcji tej odsłony na boisku prezentował się Marko Ivović, który stopniowo wprowadzał się do gry. Coraz częściej w polu zagrywki mylili się olsztynianie (11:11). W środkowej fazie seta rozpoczęła się walka punkt za punkt, skuteczne grał Schöps. Gdy po mocnym ataku Śliwki gospodarze odskoczyli na dwa punkty, grę przerwał Andrzej Kowal (16:14). Akcje były bardzo zacięte. Serię akademików przerwał dopiero zagraniem przez środek Bartłomiej Lemański (17:15). W dalszej części partii po obu stronach siatki nie brakowało błędów w polu zagrywki. Po ataku po bloku Ivovicia na tablicy wyników po raz kolejny pojawił się remis (20:20). Decydująca faza seta, w której nie brakowało emocji, toczyła się punkt za punkt. Zupełnie nieudana zagrywka Lemańskiego dała piłkę setową gospodarzom (24:23). Przed decydującą akcją o czas poprosił jeszcze Andrzej Kowal. Autowy atak Perrina zamknął drugą odsłonę.

Pojedynczy blok Daniela Plińskiego na Marcinie Możdżonku rozpoczął grę po dziesięciominutowej przerwie. Początkowo więcej błędów popełniali gospodarze, co dało prowadzenie rzeszowianom (4:6). Coraz lepiej funkcjonował kontratak gości, dlatego dystans punktowy rósł (9:5). Po kolejnym nieudanym ataku grę przerwał trener Gardini (5:10). Gospodarze nie byli w stanie powrócić do skuteczności z poprzednich setów. Po drugiej stronie siatki swobodnie punktował Schöps (13:7). Po dwóch asach Hadravy o czas poprosił Andrzej Kowal (10:13). Serię przerwał dopiero zbiciem po bloku Ivović (14:11). Kolejne błędy w ataku gospodarzy przy zagrywkach Dryi tylko pogłębiały kryzys AZS-u. Do końca seta olsztynianie nie byli w stanie powrócić do wysokiej skuteczności w ataku, zmiany nie wystarczyły do odrobienia wyraźnych strat. Mocny atak Ivovicia dał zwycięstwo rzeszowianom (25:17).

W czwartej partii przyjezdni poszli za ciosem, dobrze prezentował się Dawid Dryja. Gdy dystans po bloku na Hadravie wzrósł do czterech oczek, grę przerwał trener Gardini (6:10). Pomimo roszad olsztynianie wciąż nie mieli zbyt wysokiej skuteczności w ataku. Z akcji na akcję gra akademików ulegała jednak poprawie, a pomyłki zaczęły pojawiać się po rzeszowskiej stronie siatki. Autowe zagranie Ivovicia skłoniło trenera Kowala do wzięcia czasu (11:13). W kolejnych akcjach przewaga gości utrzymywała się. Oba zespoły skuteczne zagrania przeplatały z prostymi błędami. Rzeszowianie wciąż kontrolowali sytuację na boisku, dobra gra w obronie pozwalała im wyprowadzać kontrataki. Gdy w końcówce szczęśliwego asa posłał Hadrava, drugą przerwę wykorzystał Andrzej Kowal (19:21). Inicjatywa wciąż leżała po stronie przyjezdnych. W końcówce zupełnie nieskuteczny był olsztyński atakujący (20:24). Swobodne zagranie Ivovicia postawiło kropkę nad i w tym secie (25:21).

Potrójny blok Resovii otworzył decydującą odsłonę. Z akcji na akcję gra przyjezdnych napędzała się. Pomimo dobrej postawy Buchowskiego to goście po skutecznym zagraniu Możdżonka prowadzili podczas zmiany stron (8:5). W końcowej fazie mocną zagrywkę dołożył jeszcze Rossard. Gospodarze jednak nie mieli zamiaru odpuszczać, do końca walczyli o odwrócenie sytuacji. Dobre chęci jednak nie wystarczyły. Po ponad dwóch godzinach walki atak po bloku w wykonaniu Rossarda zakończył pojedynek (15:10).

MVP: Fabian Drzyzga.

Indykpol AZS Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów 2:3
(25:19, 25:23, 17:25, 21:25, 10:15)

Składy zespołów:
AZS: Hadrava (17), Pliński (4), Zniszczoł (4), Śliwka (9), Woicki, Włodarczyk (22), Żurek (libero) oraz Kochanowski (2), Buchowski (4) i Palacios (1)
Resovia: Lemański (3), Perrin (11), Rossard (8), Schöps (11), Drzyzga (1), Możdżonek (7), Masłowski (libero) oraz Jaeschke, Tichacek, Dryja (9) i Ivović (14)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved