Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trzysetowe zwycięstwo Trefla Gdańsk w Zawierciu

PL: Trzysetowe zwycięstwo Trefla Gdańsk w Zawierciu

fot. plusliga.pl

W środę awansem rozegrane zostało spotkanie PlusLigi pomiędzy Aluronem Virtu CMC Zawiercie a Treflem Gdańsk. Górą okazali się goście, którzy pokonali zawiercian bez straty seta. O ile pierwszą partię gdańszczanie wygrali dość pewnie 25:19, o tyle drugą i trzecią rozstrzygnęli dopiero po grze na przewagi. W obu triumfowali 26:24.

Od początku spotkania kilkukrotnie na dwupunktowe prowadzenie wychodzili zawiercianie, ale szybko ich rywale doprowadzali do remisu. Sytuacja odwróciła się, kiedy Pablo Crer posłał dość szczęśliwego asa serwisowego, a w kolejnej akcji Wojciech Grzyb zablokował Alexandre Ferreirę (8:10). Kiedy kilka chwil później Portugalczyk nie trafił w pomarańczowe przewaga gdańszczan wzrosła do trzech ,,oczek” i trener Mark Lebedew musiał prosić o przerwę. Przyjezdni dobrze grali w systemie blok-obrona i to właśnie kontra skończona przez Pawła Halabe zwiększyła różnicę do czterech punktów. Miejscowi utknęli natomiast w jednym ustawieniu i nie potrafili zrobić przejścia. Serię tą przerwał dopiero Mateusz Malinowski, ale ich strata była już bardzo duża (12:17). Wprawdzie Pieter Verhees zmniejszył nieco dzielący oba zespoły dystans niemniej nie na długo (16:20). As serwisowy Bartosza Filipiaka zdawał się przesądzać o zwycięzcy tego seta. Do jego zakończenia nic się już nie zmieniło i po kiwce Rubena Schotta goście wygrali go do 19.



Punktowa zagrywka Mateusza Malinowskiego oraz wykorzystany kontratak przez tego zawodnika sprawił, że gracze Aluronu Virtu CMS szybko objęli prowadzenie 6:3. Utrzymywało się ono przez dłuższy czas i dopiero zagranie za środka Marcina Kani zwiększyło je do czterech punktów. Podopieczni Michała Winiarskiego zaczęli powoli zmniejszać dzielący oba zespoły dystans i po trafieniu Bartosza Filipiaka było 10:8, a po zagraniu Pawła Halaby – 11:10. Zawodnicy Trefla osiągnęli swój cel po trafieniu Pablo Crera i gra wyrównała się, a punkty były zdobywane naprzemiennie przez oba zespoły. Zdobywanie punktów przychodziło gospodarzom z trudem i choć z akcji na akcję rozkręcał się wprowadzony Wojciech Ferens to w końcówce partii musieli gonić swoich przeciwników. Najpierw zagrywką trafił Marcin Janusz, a kiedy zablokowany został Marcin Waliński było 18:20. Siatkarze z Trójmiasta ponownie w końcówce włączyli wyższy bieg i po kiwce Janusza jego zespół prowadził 23:19. Jak się później okazało przewaga ta była niewystarczająca i po świetnych dwóch zagrywkach Mateusza Malinowskiego Jurajscy Rycerze doprowadzili do wyrównania. W grze na przewagi strzałem w ,,dziesiątkę” okazała się zmiana Bartłomieja Mordyla. Wraz z kolegami ustawił on potrójny blok, z którym nie poradził sobie Ferens i było już 0:2.

Początek trzeciej części meczu miał analogiczny przebieg, jak pierwszej partii. Kilkukrotnie zawiercianie wychodzili na dwupunktowe prowadzenie, ale nie potrafili go utrzymywać i szybko goście doprowadzali do wyrównania. Po tym jak w boisko nie trafił Wojciech Ferens to ekipa Winiarskiego po raz pierwszy w tej partii miała ,,oczko” więcej. Miejscowi swoimi błędami własnymi pogrążali się coraz bardziej. Dodatkowo po raz kolejny zacięli się w ataku i od razu wykorzystał to Ruben Schott trafiając w kontrze (11:13). Marcin Janusz nie bał się grać w kontrze do swoich środkowych, co przynosiło spodziewany efekt (14:17). Gospodarze wzorem poprzedniego seta wzięli się jednak za odrabianie strat. Najpierw przechodzącą piłkę wykorzystał Marcin Kania, a kilka akcji później Bartosz Gawryszewski zatrzymał na siatce Grzyba i zrobiło się po 20. Cały czas punkt więcej mieli gdańszczanie i to oni po przebiciu piłki przez Bartosza Filipiaka oburącz w ósmy metr boiska mieli pierwszą piłkę meczową. W następnej akcji zawodnicy Lebedewa jeszcze się obronili, ale przy kolejnej byli już bez szans. Dwa ostatnie punkty w tym spotkaniu zdobył Paweł Halaba, który najpierw trafił po skosie, a zaraz potem zatrzymał Mateusza Malinowskiego. Tym samym komplet punktów trafił do zawodników Trefla, których postawa jest z pewnością największą pozytywną niespodzianką tegorocznych rozgrywek PlusLigi.

MVP: Pablo Crer

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Trefl Gdańsk 0:3
(19:25, 24:26, 24:26)

Składy zespołów:
Aluron: Waliński (8), Malinowski (20), Ferreira (3), Kania (6), Verhees (2), Masny, Koga (libero) oraz Andrzejewski (libero), Dosanjh, Gawryszewski (2), Penczew i Ferens (8)
Trefl: Filipiak (14), Janusz (2), Schott (8), Halaba (12), Crer (13), Grzyb (4), Olenderek (libero) oraz Majcherski (libero), Jakubiszak i Mordyl (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved