Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trefl przegrał w Gdańsku z outsiderem

PL: Trefl przegrał w Gdańsku z outsiderem

fot. plusliga.pl

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej PlusLigi Trefl Gdańsk przegrał z MKS-em Będzin. Zespół, który niedawno wygrał na wyjeździe z Zenitem Kazań tym razem miał problemy z pokonaniem najsłabszego zespołu PlusLigi. Ostatecznie podopieczni trenera Andrei Anastasiego przegrali po tie-breaku, chociaż w czwartym secie mieli w górze kilka piłek meczowych. Nie udało im się awansować na 9. miejsce w tabeli, ale powalczą o nie z AZS-em Olsztyn. Dla będzinian był to drugi wygrany mecz w tym sezonie…

Zdecydowanie lepiej spotkanie rozpoczęli gospodarze i po udanej kontrze Szymona Jakubiszaka prowadzili 4:1 MKS Będzin nie był w stanie skończyć akcji własnej, w czym nie pomagały z pewnością problemy z przyjęciem (1:8). Goście praktycznie byli tłem dla Trefla, w którego szeregach zza linii dziewiątego metra zapunktował Wojciech Grzyb (13:3). Ekipa z Będzina nie miała zbyt wielu argumentów, choć przy zagrywce Bartłomieja Grzechnika odrobiła dwa oczka (7:17). W końcówce gospodarze stracili koncentrację (23:17), dopiero udany atak Macieja Muzaja dał im piłkę setową i to atakujący z lewej flanki zakończył tę partię.



Tym razem set ropoczął się od bardziej wyrównanej walki (4:4) i ta trwała dość długo (8:8). Kiedy przyjezdnym udało się zablokować Muzaja, byli oni o oczko lepsi (10:9), sytuację odmieniły dobre serwisy gdańskiego atakującego (12:10). MKS się jednak nie poddawał (12:12), jednak błędy własne sprawiały, że cały czas musiał gonić rywala (14:16), ale udawało im się trzymać dość blisko (18:19). Miejscowy zespół był bardziej skuteczny, na lewej flance dobrze radził sobie Szymon Jakubiszak (22:19). Po autowej akcji rywali Trefl Gdańsk miał setbola (24:20) i błędem w polu zagrywki zakończyła się ta część meczu.

Pojedynczy blok Grzechnika na Grzybie sprawił, że na początku trzeciej odsłony goście prowadzili 3:1, sytuacyjną akcję skończył Adrian Buchowski. To MKS zaczął dyktować warunki (7:3), natomiast podopieczni Andrei Anastasiego mieli problemy ze skończeniem swojej akcji po przyjęciu (4:9). Na prawej flance po stronie MKS-u nie zawodził Rafał Faryna (11:5), udanymi akcjami odpowiedział jego vis a vis (8:11). Muzaj dołożył potężny serwis (11:13), a blok zanotował Marcin Janusz (13:14). W spotkaniu nie brakowało przedłużonych akcji, Artur Ratajczak i jego dobre serwisy sprawiły, że przyjezdni odzyskali swoje prowadzenie (19:15). Będzinianie nie zamierzali oddawać swojej przewagi (22:18), ale kontra Muzaja zmniejszyła straty Trefla, zepsuty atak Faryny pozwolił gospodarzom nawiązać kontakt punktowy (22:23). Drugi raz atakujący się nie pomylił (24:22) i to on chwilę później przedłużył losy spotkania.

Sprytna zagrywka Jakuba Peszko sprawiła, że jako pierwsi dwupunktowe prowadzenie mieli gracze z Będzina (3:1). Co prawda zespół Andrei Anastiego doprowadził do remisu, ale chwilę potem ponownie był z tyłu (5:8). Cały czas bez większych problemów punktował Rafał Faryna (10:6), w końcu Trefl złapał kontakt punktowy (12:13), ale błąd w ofensywie sprawił, że miejscowi znów musieli gonić wynik (13:16). Udało im się to dzięki blokowi (15:16), by chwilę potem znów bezpośrednio z pola zagrywki oczko wywalczył Buchowski (18:15). Gdańszczanie włączyli piąty bieg, kontra Rubena Schotta wyrównała stan na tablicy wyników (19:19). Zagrywki Marcina Janusza przechyliły szalę na korzyść miejscowych (21:19), ale w końcówce do remisu doprowadziła kontra Buchowskiego (23:23), jednak atak po skosie Nikoli Mijailovicia dał ekipie z Pomorza piłkę meczową (24:23). O rezultacie w tej odsłonie decydowała gra na przewagi (25:25), MKS Będzin nie wykorzystał swojej szansy, punktowy blok ponownie przechylił szalę na stronę Trefla (27:26). Sytuacja co chwilę się zmieniała (30:30), ale dyspozycja Faryny pozwoliła MKS-owi doprowadzić do tie-breaka.

Ekipa prowadzona przez Emilia Siewiorka na tym nie zamierzała poprzestać (3:1) i chociaż na tablicy wyników chwile później zagościł remis, to Adrian Buchowski swoimi dobrymi zagrywkami ponownie dał gościom wyraźną zaliczkę (9:5). MKS był coraz bliżej drugiego zwycięstwa w PlusLidze, pewnie na środku atakował Grzechnik (13:9), Faryna mocnym zbiciem doprowadził do piłki meczowej (14:10). Gospodarze obronili tylko jedną z nich, bohater tego meczu – atakujący MKS-u, nie zawiódł i skończył to spotkanie.

MVP: Rafał Faryna

Trefl Gdańsk – MKS Będzin 2:3
(25:18, 25:21, 23:25, 32:34, 11:15)

Składy zespołów:
Trefl: Grzyb (5), Janusz (7), Jakubiszak (15), Muzaj (22), Schott (14), Mordyl (8), Olenderek (libero) oraz Mijalović (8), Majcherski (libero) i Sasak
MKS: Ratajczak (7), Grzechnik (13), Peszko (13), Langlois (4), Buchowski (17), Tichacek (3), Potera (libero) oraz Kowalski T. i Faryna (24)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved