Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trefl z dwoma punktami, niewykorzystana szansa AZS-u Olsztyn

PL: Trefl z dwoma punktami, niewykorzystana szansa AZS-u Olsztyn

fot. plusliga.pl

W rozegranym awansem meczu szóstej kolejki PlusLigi Trefl Gdańsk pokonał po zaciętym meczu AZS Olsztyn 3:2. Po dwóch partiach siatkarze AZS-u prowadzili 2:0, gdańszczanie pomimo tego dzielnie walczyli i przeciwstawili się swoim rywalom. Wygrali kolejne trzy sety meczu i dopisali do swojego dorobku dwa punkty. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur musi zadowolić się zaledwie jednym punktem.

Olsztynianie doskonale otworzyli spotkanie, ich przeciwnicy mieli ogromne kłopoty po zagrywkach Serhija Kapelusa, co pozwoliło przyjezdnym na zbudowanie trzypunktowego prowadzenia. Gdańszczanie nie mogli sobie poradzić w przyjęciu i w ofensywie, po asie serwisowym Jana Hadravy przegrywali już 2:9. Zdeprymowani goście wciąż nie potrafili znaleźć recepty na skuteczną grę rywali (10:18). Dopiero w końcówce z dobrej strony pokazał się w ataku Maciej Muzaj, który wykorzystał kilka kontr, dołożył także świetną zagrywkę, co pozwoliło siatkarzom z Pomorza zbliżyć się do przeciwników (18:22). Pogoń nastąpiła jednak zbyt późno, podopieczni Roberto Santillego bez problemów zwyciężyli w pierwszej odsłonie spotkania (25:19).



Początek drugiej partii był bardzo wyrównany, oba zespoły grały punkt za punkt aż do stanu 4:4. Dzięki skutecznemu blokowi Piotra Nowakowskiego gdańszczanie mieli dwa „oczka” zaliczki (6:4), powiększyli ją po skutecznym ataku Nikoli Mijailovicia (10:7). Olsztynianie wzięli się do odrabiania strat, poprawili swoją zagrywkę, co natychmiastowo przyniosło skutek (10:10). Podopieczni Roberto Santillego poszli za ciosem, kontry kończył Jan Hadrava i przyjezdni prowadzili już 19:17. W końcówce goście prezentowali się lepiej także na siatce, sytuacyjną piłkę, mimo potrójnego bloku, wykorzystał Marcel Lux i olsztynianie mieli piłki setowe (24:21). Po zepsutej zagrywce Patryka Niemca podopieczni Roberto Santillego mogli się cieszyć ze zwycięstwa także w drugim secie (25:22).

Kolejną partię lepiej rozpoczęli gdańszczanie, którzy bardzo dobrze zagrywali i wykorzystywali swoje okazje w kontrze (3:1). Po błędzie przyjęcia rywali podopieczni Andrei Anastasiego wygrywali już 11:8, jednak olsztynianie zaczęli odrabiać straty i po kolejnej punktowej zagrywce Jana Hadravy złapali kontakt z przeciwnikami (10:11). Goście mieli kłopoty ze skończeniem ataku, taki problem nie wystąpił u gdańszczan, którzy także kapitalnie zagrywali. Po punkcie zdobytym w tym elemencie przez Patryka Niemca było już 16:12. Olsztynianie słabo przyjmowali, a to przełożyło się na skuteczność ich ataku (16:21). Podopieczni Andrei Anastasiego nie dali rywalom szans na odrobienie strat i zapisali na swoim koncie wygraną w tym secie (25:20).

Olsztynianie lepiej otworzyli czwartą odsłonę spotkania, kapitalnie zagrywał Jan Hadrava, dzięki jego dwóm asom serwisowym goście prowadzili 6:3, a po kontrze wykorzystanej przez Serhija Kapelusa było już 8:4. W drużynie gospodarzy nastąpiła zmiana, Marcina Janusza zastąpił Michał Kozłowski. Podopieczni Andrei Anastasiego nie zamierzali się poddawać, dobrze zagrywali, skutecznie atakował Maciej Muzaj i na tablicy wyników widniał remis (10:10). Gdańszczanie prezentowali się świetnie na siatce, co pozwoliło im zbudować trzypunktowe prowadzenie. Olsztynianie rzucili się do odrabiania start, duża w tym zasługa Pawła Pietraszko, którego dwa punktowe bloki dały remis (20:20). Gospodarze mieli piłkę setową, jednak jej nie wykorzystali i gra toczyła się na przewagi. Po autowym ataku Macieja Muzaja trener Andrea Anastasi chciał wziąć czas, jednak nie miał żadnej dostępnej przerwy. Szkoleniowiec gdańszczan twierdził, że został wprowadzony w błąd przez komisarza zawodów. Gra toczyła się jednak dalej, siatkarze Trefla obronili meczbola (26:26). Pełnego zwrotów akcji seta zakończył autowy atak Jana Hadravy, (29:31).

Gdańszczanie dobrze rozpoczęli decydującą partię za sprawą skutecznej gry w bloku (2:0). Zagrywki Piotra Nowakowskiego sprawiały duże kłopoty przeciwnikom, olsztynianie nie mogli skończyć ataku, co skrzętnie wykorzystywali goście, którzy po uderzeniu Patryka Niemca prowadzili już 6:2. Trener Santilli próbował ratować się podwójną zmianą, jednak nie przyniosła ona pożądanego skutku (4:10). Zdeprymowani olsztynianie nie potrafili nawiązać wyrównanej walki z rywalami, tie-break zakończył się miażdżącym zwycięstwem gdańszczan (15:6).

MVP: Maciej Muzaj

Trefl Gdańsk – Indykpol AZS Olsztyn 3:2
(19:25, 22:25, 25:20, 31:29, 15:6)

Składy zespołów:
Trefl: Nowakowski (14), Grzyb (3), Janusz (1), Mijailović (13), Muzaj (29), Schott (14), Olenderek (libero) oraz Jakubiszak (2), Hebda, Niemiec (11) i Kozłowski (2)
AZS: Hadrava (30), Lux (10), Zniszczoł (6), Kapelus (15), Woicki (1), Warda (8), Żurek (libero) oraz Kańczok, Andringa, Kalinin (1), Pietraszko (5), Gil, Urbanowicz i Kańczok

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 

Moim faworytem do mistrzostwa Polski w tym sezonie są:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved