Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Szczecinianie nie dali rady ZAKSIE, trzy punkty wicemistrzów Polski

PL: Szczecinianie nie dali rady ZAKSIE, trzy punkty wicemistrzów Polski

fot. plusliga.pl

Nie udał się początek sezonu w wykonaniu Stoczni Szczecin. Po tym jak pierwszy mecz rozgrywek musiał zostać przełożony ze względu na awarię oświetlenia w szczecińskiej hali, w drugiej kolejce ekipa Stoczni musiała uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Wicemistrzowie Polski w środowym starciu nie pozwolili szczecinianom na ugranie nawet seta.

Początek meczu należał do ZAKSY. Po udanej kontrze Łukasza Kaczmarka oraz po bloku na Nikołaju Penczewie goście odskoczyli od rywali na trzy oczka. Wydawało się, że Bartosz Kurek poderwie do boju Stocznię, ale w jej grze było więcej niedokładności, nie mogła też powstrzymać w ataku Kaczmarka, przez co ciągle musiała gonić wynik. Na dodatek ZAKSA dołożyła blok i prowadziła 14:10. Z biegiem czasu gospodarze zaczęli wracać do gry, a czapy w ich wykonaniu dały im remis. Przy zagrywce Nicolasa Hoaga wyszli nawet na prowadzenie 24:22, ale nie potrafili postawić kropki nad i w premierowej odsłonie. Błędy w ataku Mateja Kazijskiego oraz udana krótka Mateusza Bieńka przechyliły szalę zwycięstwa na stronę przyjezdnych.



W drugiej partii kędzierzynianie nie zwalniali tempa. Szybko pocelowali Kazijskiego zagrywką, a udane kontry Kaczmarka i Sama Deroo sprawiły, że ZAKSA błyskawicznie zaczęła budować sobie nadwyżkę punktową. Dołożyła szczelny blok, a po zbiciu Wiśniewskiego dystans dzielący oba zespoły zwiększył się już do siedmiu punktów. Pojedyncze udane zagrania Kurka czy Hoaga nie były w stanie poderwać do walki podopiecznych Michała Gogola, w których szeregach panował chaos. Za to goście grali bardzo spokojnie i konsekwentnie, zwiększając przewagę do dziesięciu oczek. Do gry po ich stronie włączył się Aleksander Śliwka, a skuteczną kiwką popisał się Benjamin Toniutti. Dzięki temu ZAKSA pewnie kroczyła do sukcesu w tej części spotkania. W końcówce zadanie ułatwiali jej rywale, którzy popełniali błędy w polu serwisowym, dając zwycięstwo przyjezdnym 25:16.

W trzecim secie gospodarze się nie przebudzili. Nadal mieli problemy z przyjęciem zagrywki, a po drugiej stronie siatki na kontrze punktowali Kaczmarek i Bieniek. Asa serwisowego dołożył Aleksander Śliwka, a ZAKSA błyskawicznie odskoczyła od przeciwników na sześć oczek. Jedynie Bartosz Kurek próbował poderwać szczecinian do walki, ale rywale grali bardzo spokojnie, punktując w ataku ze wszystkich stref boiska. Dopiero przy zagrywce Kurka Stocznia zdobyła siedem oczek z rzędu i wróciła do gry. Jego dwie kontry pozwoliły jej nawet wyjść na prowadzenie, ale dobra postawa w ofensywie Wiśniewskiego sprawiła, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W końcówce w ataku pomylił się Janusz Gałązka, za to niezawodny był Kaczmarek, który poprowadził ekipę z Opolszczyzny do wygranej (25:21).

MVP: Łukasz Wiśniewski

KPS Stocznia Szczecin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(26:28, 16:25, 21:25)

Składy zespołów:
Stocznia: Kazijski (13), Kurek (21), Van de Voorde (5), Gałązka (5), Żygadło (2), Penczew (5), Mihułka (libero) oraz Rossard (libero), Hoag i Wika
ZAKSA: Kaczmarek (13), Toniutti (2), Wiśniewski (13), Bieniek (9), Śliwka (12), Deroo (10), Zatorski (libero) oraz Jungiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved