Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Świetny mecz i trzy punkty Czarnych w Zawierciu

PL: Świetny mecz i trzy punkty Czarnych w Zawierciu

fot. Klaudia Piwowarczyk

W niedzielnym meczu PlusLigi w Zawierciu Czarni Radom pewnie zdobyli trzy punkty. Podopieczni trenera Roberta Prygla rozbili gospodarzy w pierwszym secie do 13, w drugiej i trzeciej partii gra była już bardziej wyrównana, ale przewaga radomian nie podlegała dyskusji. Czarni wskoczyli na drugie miejsce w tabeli PlusLigi i po raz kolejny zaznaczyli, że w tym sezonie chcą walczyć o najwyższe cele.

Zawiercianie mecz z Cerradem Czarnymi Radom rozpoczęli od remisu 2:2. Następnie do głosu doszli radomianie, odrzucili oni od siatki swoich rywali, punktowali bezpośrednio z zagrywki i po asie serwisowym Maksima Żygałowa prowadzili 8:4. Przerwa na żądanie wzięta przez Marka Lebedewa nie wybiła z uderzenia zespołu gości, którzy po błędzie własnym Warty powiększyli przewagę do pięciu punktów (11:6). Miejscowa drużna była w odwrocie, nie kończyła ataków, co skrupulatnie wykorzystali goście i punktowali w kontratakach (7:14). Ekipa z województwa mazowieckiego dyktowała warunki gry, punktował Norbert Huber, w polu zagrywki dobrze spisał się Maksim Żygałow i tablica wyników wskazała rezultat 20:11 dla przyjezdnych. Seria błędów własnych zawiercian sprawiła, że było 24:12 dla Czarnych. Tego jednostronnego seta atakiem ze skrzydła zakończył Tomasz Fornal.



Od prowadzenia 4:1 rozpoczęli grę w drugiej partii Czarni, miejscowi siatkarze szybko doprowadzili do wyrównania za sprawą Mateusza Malinowskiego (4:4). Przyjezdni górowali na siatce, wygrywali sytuacyjne akcje i po tym jak został zablokowany Marcin Waliński, mieli oni dwa punkty przewagi (8:6). Gospodarze w dalszym ciągu mieli problemy z przyjęciem i to przełożyło się na mało skuteczną grę w ataku. Przy stanie 10:14 o rozmowę ze swoimi zawodnikami poprosił trener Mark Lebedew. Zawiercianie zbliżyli się do swoich rywali na jeden punkt (13:14), atakowali Bartosz Gawryszewski oraz Mateusz Malinowski. Do remisu 18:18 doprowadził niezawodny Gawryszewski, kilka chwil później po kontrataku w wykonaniu Alena Pajenka radomianie mieli dwupunktową zaliczkę (21:19). Jak się później okazało, był to przełomowy moment tego seta, Czarni utrzymali wypracowaną przez siebie przewagę i po kolejnym błędzie własnym wygrali tę część meczu w stosunku 25:23.

Dla gospodarzy set numer trzy był grą o pozostanie w tym meczu. Zawiercianie objęli prowadzenie po tym, jak w ataku pomylił się Wojciech Żaliński (4:2). Z dobrej strony pokazał się też Krzysztof Rejno, zawodnik ten zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki i przewaga gospodarzy wzrosła do trzech punktów (8:5). Radość Warty nie trwała długo, trudnymi zagrywkami odpowiedział Dejan Vincić, punktował Wojciech Żaliński i był remis 8:8. Czarni wzmocnili swoją zagrywkę i po serii Maksima Żygałowa odskoczyli Warcie na trzy punkty (14:11). Miejscowi siatkarze nie potrafili zniwelować strat do radomskiej drużyny, nadziewali się na szczelny blok swoich rywali. Po tym jak został zablokowany Grzegorz Bociek, było 20:16 dla gości, gospodarze byli w odwrocie. Podopieczni Roberta Prygla po ataku Maksima Żygałowa wygrali seta 25:19 i cały mecz 3:0.

MVP: Maksim Żygałow

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cerrad Czarni Radom 0:3
(13:25, 23:25, 19:25)

Składy zespołów:
Warta: Waliński (8), Swodczyk (2), Malinowski (8), Gawryszewski (7), Semeniuk (8), Masny, Koga (libero) oraz Dosanjh, Rejn (2), Żuk, Kania i Bociek (3)
Czarni: Pajenk (8), Żaliński (13), Vincić, Huber (7), Żygałow (19), Fornal (10), Ruciak (libero) oraz Wasilewski (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved