Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Skra pokonała Effectora i ma 3. miejsce

PL: Skra pokonała Effectora i ma 3. miejsce

Siatkarze Skry Bełchatów wygrali w ostatnim swoim meczu w rundzie zasadniczej 3:0 z Effectorem Kielce. Już po dwóch wygranych setach bełchatowianie wiedzieli, że mają pewne 3. miejsce po rundzie zasadniczej i w półfinale zagrają z Resovią Rzeszów. Kielczanie spadli na 13. miejsce i w play-off będą go musieli bronić w dwumeczu z BBTS-em Bielsko-Biała.

Bełchatowianie od początku wskoczyli na wysoką intensywność i szybkość rozgrywanych akcji. Effector nie mógł odnaleźć się w tej sytuacji i dość szybko trener gości poprosił o czas, gdy jego zespół po kolejnej kontrze Skry przegrywał 1:5. Gospodarze nie zwalniali tempa i po asie serwisowym Mariusza Wlazłego i kontrze jego ekipy było 9:3. Co jakiś czas kielczanie dobrymi i skutecznymi zagraniami potrafili zdobywać punkty, ale cały czas pewnie na prowadzeniu znajdowali się gracze z Bełchatowa, mimo że nie ustrzegli się też błędów. Im bliżej końca, tym coraz słabiej gra kleiła się kielczanom i po bloku Kłosa na Superlaku było 18:9 dla Skry. Przewaga miejscowych nie podlegała dyskusji, a partię premierową podopieczni trenera Blaina wygrali do 14.



Choć przez moment w secie drugim delikatnie prowadzili goście, to dwie akcje – w bloku i w ataku Kłosa odebrały im przewagę. Tę odsłonę otworzyło sporo błędów w polu zagrywki, po obu stronach siatki, a lepiej w tej sytuacji odnaleźli się bełchatowianie, prowadząc 8:5. Maćkowiakowi udało się jednak zatrzymać Wlazłego, a niedługo później Wohlfahrtstätter uderzył z przechodzącej i był remis po 9. Wtedy wyższy bieg włączyli miejscowi, po dwóch asach serwisowych Kłosa i kontrze Penczewa było 14:9. Do końca partii bełchatowianie prezentowali pełen wachlarz zagrań, nie odpuszczając rywalom ani przez chwilę. Momentami goście potrafili podbić ataki rywali, ale nie mieli skutecznego końcowego uderzenia. Formela jeszcze w ostatnich chwilach próbował przedłużyć seta, asem serwisowym, ale Kurek w kolejnej akcji uderzeniem z pipe’a zakończył tę odsłonę.

Trzecią partię otworzyła najbardziej wyrównana dotychczas gra. Choć bełchatowianie po sprytnej zagrywce Penczewa odskoczyli na dwa punkty (5:3), to szybko akcja Andricia wyrównała stan seta i drużyny kontynuowały zaciętą walkę. Choć bełchatowianie ponownie próbowali zbudować prowadzenie, skutecznie gonili ich rywale. Było tak do połowy seta, do momentu, w którym w polu serwisowym stanęli Gladyr i Wlazły. Przy ich zagrywkach gospodarze zaczęli uciekać i to skutecznie (18:13). W kolejnych akcjach PGE Skra kontynuowała swoją grę, ani przez chwilę nie pozwalając sobie na dekoncentrację i kończąc mecz w trzech setach.

MVP: Karol Kłos

PGE Skra Bełchatów – Effector Kielce 3:0
(25:14, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:
Skra: Wlazły (16), Kurek (9), Kłos (10), Gladyr (8), Janusz, Penczew (14), Piechocki (libero) i Szalpuk (1)
Effector: Komenda (2), Wohlfahrtstätter (6), Wachnik (3), Superlak (1), Formela (11), Maćkowiak (3), Sobczak (libero) oraz Biniek (libero), Bućko (3), Pawliński i Andrić (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved