Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Skra nie bez problemów pokonała Espadon

PL: Skra nie bez problemów pokonała Espadon

Espadon Szczecin nie należy do ulubionych rywali PGE Skry Bełchatów. Choć podopieczni Philippe’a Blaina zdobyli we własnej hali komplet punktów, zwycięstwo nie przyszło im łatwo. O wyniku każdej z trzech odsłon decydowała zacięta końcówka. 

Dość wyrównanie rozpoczął się pojedynek pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a Espadonem Szczecin (5:5), a stało się to możliwe dzięki wymianom na linii Karol Kłos – Bartłomiej Kluth (7:7). Trener Philippe Blain zdecydował się na postawienie na Bartosza Kurka i Michała Winiarskiego w pierwszej szóstce i jak na razie byli oni równie skuteczni, co wspomniany Kluth i Marcin Wika (10:11). Im dalej w seta, tym bardziej wyrównana toczyła się walka. Na pierwszym planie niezmiennie był atakujący szczecinian, który w pewnym momencie miał na swoim koncie więcej punktów niż… wszyscy zawodnicy Skry. As serwisowy Bartosza Kurka i punktowy blok Artura Szalpuka pozwoliły gospodarzom na wzięcie nieco spokojniejszego oddechu, choć przerwa na życzenie Michała Mieszko Gogola wybiła z uderzenia tego pierwszego (15:14). Po kilku kolejnych akcjach na boisku pojawili się Mariusz Wlazły, który zastąpił dotychczas niewidocznego atakującego bełchatowian, oraz Marcin Janusz (22:22). Zmiany nie przyniosły jednak wielu korzyści, ale mimo tego bloki Szalpuka i Nicolasa Uriarte dały miejscowym prowadzenie 1:0 w setach (25:23).



Gospodarze, pamiętając rozwój wypadków w pierwszej partii, na początku drugiej od razu przeszli do ataku (4:1). Fala trzech błędów własnych Espadonu nie pomogła gościom dogonić rywali i po chwili dystans dzielący obie drużyny był coraz bardziej wyraźny (2:8). Na skrzydle uaktywnił się także Winiarski, który przy asyście Jurija Gładyra utrzymywał korzystny wynik dla Skry (9:3, 11:5), choć po drugiej stronie siatki ponownie obudzili się Bartłomiej Kluth, Michał Ruciak i Łukasz Perłowski, niwelując straty (13:11). W końcu doprowadzili do remisu, a trener Philippe Blain poprosił o czas (13:13). Po asie przyjmującego gości to przyjezdni wyszli na prowadzenie 14:13, a po kilku następnych dobrych zbiciach Kłosa to ponownie Ruciak wyrównał stan seta (17:17). Mimo że w tej fazie partii zaczęli zawodzić Wika i Kluth, to Skra pokazała, że sama potrafi sprowadzić na siebie kłopoty – błędy Winiarskiego w polu serwisowym i ataku zbliżyły do siebie oba teamy (21:20). Swojemu zespołowi pomogli jednak Kurek i Szalpuk, więc finalnie po gwoździu Kłosa Skra wygrała 25:21.

W trzeciej partii początek należał do przyjmujących Espadonu – Ruciak i Wika dostarczali punkty na konto gości, a Skra od czasu do czasu oddawała im kilka za darmo (7:5). Na kłopoty gospodarzy najlepszy okazał się Szalpuk (9:9). Od tego momentu walka znów toczyła się punkt za punkt z wiodącymi rolami Winiarskiego, Kurka, Ruciaka i Miłuszewa (11:12). Okazało się jednak, że trwała ona krótko – jedna pomyłka atakującego Skry wystarczyła, by dodać przeciwnikom wiatru w żagle i po chwili szczecinianie cieszyli się z czterech oczek zapasu (12:16). Przewagę częściowo roztrwonili, a częściowo sportowo przegrali z Gładyrem i Kłosem – kibice znów cieszyli oczy remisem i walka w secie rozpoczęła się od początku (18:18). Więcej cierpliwości w nerwowej końcówce mieli jednak bełchatowianie, w gronie których blokiem zaczął punktować nawet Uriarte (23:21). Ostatnie dwie piłki meczu Argentyńczyk skierował do Gładyra i Szalpuka (25:23).

MVP: Jurij Gładyr

PGE Skra Bełchatów – Espadon Szczecin 3:0
(25:23, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Skra:  Kurek (13),  Winiarski (12), Szalpuk (11), Gładyr (9), Kłos (6), Uriarte (3), Milczarek (libero) oraz Wlazły i Janusz
Espadon: Kluth (13),  Ruciak (9), Wika (9), Perłowski (7), Zajder (3), Kozłowski, Murek (libero) oraz Miłuszew (3), Depowski (1), Wołosz i Mihułka

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved