Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Skra Bełchatów zgodnie z planem, BBTS bez punktów

PL: Skra Bełchatów zgodnie z planem, BBTS bez punktów

Miało być kolejne przełamanie w wykonaniu siatkarzy BBTS-u Bielsko-Biała, lecz w starciu z faworyzowanymi bełchatowianami ono nie nastąpiło. Zespół prowadzony przez trenera Blaina szybko poradził sobie z wciąż docierającym się pod okiem nowego szkoleniowca składem ze stolicy Podbeskidzia, który w środowym pojedynku nie wywalczył nawet seta i w żadnej partii nie nawiązał w końcówce równej walki z przeciwnikiem.

Tak jak można się było spodziewać, zespół z Bełchatowa zaczął pojedynek mocno, opierając ciężar swojej ofensywy na Bartoszu Kurku. Jego postawa w połączeniu z pewnością siebie Srećko Lisinaca na środku bardzo szybko pozwoliła gospodarzom na przejęcie ofensywy. Nie można było jednak nie zauważyć, że podopieczni Rastislava Chudika nie zamierzali łatwo złożyć broni i mniej więcej do połowy seta różnica między teamami była jeszcze do drobienia. Problemy zaczęły się, kiedy prezencję BBTS-u zdominowały własne niedociągnięcia i niepotrzebnie tracone punkty – wtedy team pod wodzą Nikołaja Penczewa bardzo łatwo podporządkował sobie rywali i wygrał z dużą przewagą (25:17).



Mimo że siatkarze ze stolicy Podbeskidzia starali się lepiej rozpocząć drugą partię, to w ich szeregach wciąż brakowało odwagi do agresywniejszej gry – bardzo mocno koncentrowali się, żeby nie popełnić błędu. Okazało się, że taka taktyka Bartosza Janeczka i spółki nie przynosi dobrych owoców, bowiem dawała ona pole do popisu bełchatowskiej ofensywie. Poza tym Skra była także efektywniejsza na środku, gdzie prym w tej partii wiódł Jurij Gładryr. Środkowi z Bielska-Białej starali się mu odpowiedzieć, ale przy miażdżącej punktowej przewadze gospodarzy ich skrzydła także zostały podcięte. Finalnie miejscowi wygrali to rozdanie z jeszcze lepszym bilansem punktowym niż poprzednie (25:14).

Początek (jak się okazało) ostatniego seta był niekorzystny dla bielszczan – nawet został rozpoczęty przez błąd Bartłomieja Lipińskiego w polu serwisowym (3:5). To właśnie tego rodzaju pomyłki były najbardziej kosztowne dla zespołu trenera Chudika – później schemat ten powielali Janeczek, Mariusz Gaca i Bartłomiej Grzechnik, co kosztowało BBTS kolejne oczka (9:14). Po drugiej stronie siatki szalał z kolei Kurek, a o szczelność bloku dbał Lisinac, który równie często punktował na środku (19:13). Pojawienie się Kamila Kwasowskiego za młodszego z przyjmujących niewiele już było w stanie zmienić i Skra spokojnie, równym krokiem zmierzała na linię mety (22:18). Choć w końcówce walczyć starał się również Janeczek i sami miejscowi zaczęli popełniać błędy, na niewiele się to zdało. Bełchatowianie unieśli ręce w geście zwycięstwa po ataku Lisinaca (25:21).

Skra Bełchatów – BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:17, 25:14, 25:21)

Składy zespołów:
Skra: Lisinac (10), Kurek (20), Gładyr (7), Janusz (3), Szalpuk (6), Penczew (10), Piechocki (libero)
BBTS: Grzechnik (3), Storożyłow, Siek (3), Janeczek (15), Bartos (3), Lipiński (5), Koziura (libero) oraz Czauderna (libero), Gaca (2), Bieńkowski (1) i Kwasowski

Zobacz również:
Wyniki i tabelę PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved