Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

PL: Resovia zdobyła w Lubinie dwa punkty

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po dwóch setach meczu w Lubinie Cuprum prowadziło 2:0 z Asseco Resovią i wydawało się, że pewnie zgarną trzy punkty. Rzeszowianie wrócili jednak do gry, doprowadzili do wyrównania, w tie-breaku pokonali gospodarzy i wygrali całe spotkanie. Podopieczni trenera Roberto Serniottiego wrócą do Rzeszowa z dwoma punktami, w Lubinie został jeden punkt.

Spotkanie rozpoczęło się od dwóch udanych akcji na środku Przemysława Smolińskiego i chociaż szybko rywale doprowadzili do wyrównania, to lubinianie znów odskoczyli (10:7), a pierwsze skrzypce w ofensywie zespołu prowadzonego przez Patricka Duflosa grał niezawodny Łukasz Kaczmarek. To do niego rozgrywający kierował prawie wszystkie kontry, a ten zamieniał je w kolejne punkty (16:11). Z blokiem gospodarzy dwukrotnie nie poradził sobie Jakub Jarosz (11:19), a atakujący gospodarzy wcale nie zamierzał schodzić z pola zagrywki (22:11) i po jednostronnym premierowym secie Cuprum Lubin triumfowało aż 25:12.



Tym razem to rzeszowianie lepiej weszli w tę partię i po udanej kontrze Jarosza prowadzili 6:3. Znów jednak przez kilka akcji nie mogli skończyć swojego ataku (9:9), a gospodarze nie mieli żadnych skrupułów, aby to wykorzystać i po świetnym bloku na Marcinie Możdzonku mieć już trzy oczka zapasu (13:10). Przez ręce rywali nie byli w stanie przebić się także Thibault Rossard i Jakub Jarosz (11:16). Asseco Resovia odrobiła część dystansu, zatrzymując na lewym skrzydle Milosa Terzicia (13:16). W końcówce ciężar gry w zespole z Podkarpacia wziął na siebie Dominik Depowski (19:22), jednak nie był on w stanie odmienić losów tej partii, którą atakiem ze środka zakończyli gospodarze (25:20).

Początek seta należał do gości z Rzeszowa, którzy dobrze radzili sobie w ofensywie (3:0), a kiedy starcie na siatce wygrał Depowski, ich przewaga wzrosła do czterech oczek (6:2). Do zmniejszania dystansu błyskawicznie wzięli się lubinianie, którzy po udanej kontrze nawiązali kontakt punktowy. Podopieczni Roberto Serniottiego znów odskoczyli na trzy punkty, ale ich błędy nie pozwoliły im na utrzymanie przewagi (13:12). Rzeszowian do walki pobudził podwójny blok na Kaczmarku, a asa serwisowego dołożył Elviss Krastins (20:16). Dopiero czerwona kartka za opóźnianie gry wybiła przyjezdnych z rytmu, a w polu zagrywki po stronie Cuprum Lubin nie zawodził Łukasz Kaczmarek, popisując się punktowym serwisem (23:24). W ostatnim momencie piłkę skończył udanym atakiem z prawego skrzydła Jarosz (25:23).

Od błędu Marcina Krysia rozpoczęła się następna odsłona, a libero chwilę potem znów zostało odgwizdane podwójne odbicie (2:5). W polu zagrywki rywali zmiennym serwisem straszył Dawid Dryja, a ekipa z Dolnego Śląska zaczęła popełniać błędy (3:10). Swojej akcji nie mógł skończyć Kaczmarek, a pojedynczym blokiem na swoim vis a vis popisał się Marcin Możdżonek, powiększając prowadzenie swojej drużyny do dziesięciu oczek (14:4). Potem jednak swoje straty sukcesywnie zaczęli odrabiać lubinianie, w czym wyraźnie pomagały im kolejne świetne serwisy Adriana Patuchy (10:15). Rzeszowianie mieli spory problem z wyprowadzaniem swojego ataku i dopiero udana akcja na siatce dała im przejście (16:11). Tym razem problem z pierwszym atakiem mieli gracze z Lubina (12:18), a Lukas Tichacek starał się grać wszystkimi strefami (21:14). Dobra gra blokiem dała rzeszowianom piłkę setową, a Jakub Jarosz atakiem z przechodzącej piłki doprowadził do tie-breaka (25:15).

Początek decydującej odsłony należał do rzeszowian, jednak szybko brak skuteczności na lewej stronie przyjezdnych wyrównał stan rywalizacji, a świetna kontra Milosa Terzicia dała gospodarzom prowadzenie 6:5. Po twardej grze punkt za punkt oczko przy własnej zagrywce jako pierwsi zapisali na swoim koncie gracze z Podkarpacia. Udana kiwka w kontrze Rossarda oraz mocne wybicie Jarosza dało rzeszowianom prowadzenie 12:9. To do nich, a przede wszystkim do skutecznej gry ich atakującego należała końcówka tej decydującej partii, zakończonej blokiem na prawym skrzydle.

MVP: Jakub Jarosz

Cuprum Lubin – Asseco Resovia Rzeszów 2:3
(25:12, 25:20, 23:25, 15:25, 10:15)

Składy zespołów:
Cuprum: Kaczmarek (31), Pupart (13), Terzić (9), Smoliński (8), Masny (2), Hain (9), Kryś (libero) oraz Gorzkiewicz, Patucha (4), Biegun i Makoś (libero)
Resovia: Kędzierski (1), Lemański (2), Jarosz (26), Krastins (7), Rossard (8), Możdżonek (7), Rusek (libero) oraz Tichacek (1), Depowski (9), Schöps, Masłowski (libero) i Dryja (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved