Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Resovia według planu w Bielsku-Białej

PL: Resovia według planu w Bielsku-Białej

fot. Katarzyna Antczak

W plusligowym meczu rozgrywanym  w Bielsku-Białej obyło się bez niespodzianki. Wicemistrzowie z Rzeszowa byli faworytami tego starcia i na boisku również nie pozostawili złudzeń rywalom. Asseco Resovia wygrała to spotkanie w trzech szybkich setach, nie pozwalając BBTS-owi osiągnąć w żadnym z nich granicy 20 punktów.

Po początkowych, wyrównanych akcjach po obu stronach siatki do głosu szybko doszli gracze z Rzeszowa, którzy po punktowej zagrywce Dawida Dryi wyszli na trzypunktowe prowadzenie (7:4), a udany pojedynczy blok dołożył Gordon Perrin (10:6). W ekipie BBTS-u Bielsko-Biała świetnie funkcjonował atak ze środka (10:14), ale dobrze w ofensywie radzili sobie również środkowi przyjezdnych (15:10). Dobry serwis pozwolił gospodarzom zmniejszyć starty do dwóch oczek (13:15), ale szybko tym samym odpowiedział Dryja, nokautując Milosa Vemicia (17:13). Kiedy Serb pomylił się w ataku, o czas poprosił Rastislav Chudik (15:20). Niewiele to jednak zmieniło, bowiem po powrocie na boisko punktowali głównie gracze z Rzeszowa, którzy przy zagrywce Perrina dobrze spisywali się w bloku, a serwis Kanadyjczyka przyniósł jego drużynie pierwszą piłkę setową przy stanie 24:15. Punkt zdobył jeszcze Vemić, ale zbicie po bloku Marko Ivovicia zakończyło premierową partię (25:16).



W pierwszych akcjach kolejnej odsłony trwała wyrównana gra, a najdłuższą akcję zakończył atak z VI strefy Ivovicia (6:5). Dopiero błąd odbicia Kamila Kwasowskiego sprawił, że trzy oczka więcej były po stronie przyjezdnych (12:9), jednak chwilę potem Mariusz Gaca bardzo dobrze spisał się w polu serwisowym (11:12), a ataki ze środka pewnie kończył Wojciech Siek (14:15). Przed kluczowym momentem seta podwójny rzeszowski blok zatrzymał rywali (18:15), a błąd został odgwizdany również Krzysztofowi Bieńkowskiemu (15:20). Siatkarze ze stolicy Podkarpacia skutecznie spisywali się w swoich pierwszych akcjach (22:17), a autowy atak Pawła Gryca, który chwilę wcześniej pojawił się na parkiecie, dał przyjezdnym piłkę setową (24:18). Dwoma ostatnimi akcjami zespoły podzieliły się równo, solidarnie psując swoje zagrywki.

Trzecią cześć meczu siatkarze z Podkarpacia rozpoczęli od dwóch oczek przewagi po udanym bloku (4:2), jednak gospodarze błyskawicznie odrobili swoje straty, rozstrzygając na swoją korzyść przedłożoną akcję (5:5). Po raz kolejny zadziałał rzeszowski blok, ale dopiero udane kontry, między innymi Perrina z szóstej strefy, pozwoliły Asseco Resovii wyjść na prowadzenie (12:8). Powiększyli je po kolejnym bloku (15:10), szczęście zdecydowanie było po stronie gości – Ivović wyrzucił swój atak w aut, ale gracze z Podbeskidzia dotknęli siatki (18:11). Podopieczni Andrzeja Kowala utrzymywali swój duży dystans, a swoje trzy grosze po raz kolejny zagrywką dołożył Dryja (22:13). Widowiskową akcją z drugiej linii popisał się Bartłomiej Lipiński (15:22), a kolejną cegiełkę dołożył Paweł Gryc (17:23). Nadzieję miejscowej ekipie zabierały ich popsute zagrywki, a jedna z nich dała piłki meczowe rzeszowianom i choć bielszczanie próbowali jeszcze walczyć (19:24), to zbicie z VI strefy Thomasa Jaeschke zakończyło spotkanie (25:19).

BBTS Bielsko-Biała – Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(16:25, 19:25, 19:25)

Składy zespołów:
BBTS: Gaca (6), Siek (6), Janeczek (9), Bieńkowski, Vemić (3), Kwasowski (4), Koziura (libero) oraz Storożyłow, Gryc (4) i Lipiński (3)
Resovia: Perrin (15), Dryja (7), Ivović (12), Schoeps (11), Drzyzga (1), Możdżonek (7), Masłowski (libero) oraz Nowakowski i Jaeschke (3)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved