Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Resovia pokonała Skrę w klasyku

PL: Resovia pokonała Skrę w klasyku

fot. Sylwia Lis

W Rzeszowie spotkały się w 19. kolejce PlusLigi zespoły, które w tym sezonie spisują się dużo poniżej oczekiwań. Po pierwszym wygranym secie cieszyli się siatkarze Skry Bełchatów, potem jednak nastroje się odwróciły. Rzeszowianie wygrali trzy kolejne sety i to oni zgarnęli komplet punktów, awansując tym samym na 9. miejsce w tabeli. 

Mecz dwóch drużyn, które zawodzą w lidze, lepiej rozpoczęli bełchatowianie, przy serii Jakuba Kochanowskiego prowadzili 4:0, rzeszowianie nie kończyli ataków, nadziewali się na blok swoich rywali. Drużyna z Podkarpacia po bloku Marcina Możdżonka przegrywała 2:4, ten sam zawodnik popisał się dwoma asami serwisowymi i Resovia traciła zaledwie jeden punkt do Skry (7:8). Był to chwilowy zryw rzeszowian, ponownie nie kończyli oni ataków, przyjezdni punktowali w kontratakach i po tym jak został zablokowany Thibault Rossard, o przerwę poprosił trener Resovii (7:12). Goście dyktowali warunki gry, ustrzegli się błędów własnych i po kontrataku Jakuba Kochanowskiego mieli pięciopunktową przewagę (19:14). Resovia za sprawą Marcina Możdżonka oraz Rossarda zbliżyła się do swoich rywali na jeden punkt (18:19). Do remisu doprowadził asem serwisowym David Smith (22:22). Przy stanie 23:23 Rafał Buszek zaatakował w aut, ostatni punkt w tym secie zdobyła Skra po zbiciu Piotra Orczyka, wygrała seta i prowadziła w meczu 1:0.



W drużynie Resovii w drugim secie na boisku pozostał Jakub Jarosz oraz Kawika Shoji, zawodnicy ci zastąpili Łukasza Kozuba oraz Damiana Schulza. Rzeszowianie odrzucili od siatki swoich rywali, ciężar gry na siebie wziął Jakub Jarosz, punktował David Smith oraz Rossard i Resovia prowadziła 7:2. Goście nie grali tak dobrze jak w pierwszym secie, pojedynczymi akcjami sytuację na boisku próbował ratować Renee Teppan, ale na niewiele się to zdało. Bełchatowianie mieli duże problemy z przyjęciem, Shoji skutecznie rozdzielał piłki do swoich kolegów, zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki i tablica wyników wskazała rezultat 15:7 dla ekipy z Podkarpacia. Set miał jednostronny przebieg, punktowy atak Marcina Możdżonka dał Resovii wysoką, dziewięciopunktową przewagę (18:9). Ubiegłoroczni mistrzowie Polski dopiero w końcówce zerwali się do ataków, po ataku Piotra Orczyka przegrywali 17:22. Przerwa wzięta przez trenera Gheorge Cretu była dobrym posunięciem, seta asem serwisowym zakończył Rossard i w meczu był remis 1:1.

W trzecim secie spotkania na początku obie ekipy grały punkt za punkt (2:2, 5:5), żadnej z nich nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Po ataku Teppana goście prowadzili 7:5, do remisu doszło po ataku Jarosza (8:8), na zagrywce ręki nie zwalniał Shoji i dzięki niemu rzeszowianie prowadzili 10:8. Kolejnymi trudnymi zagrywkami popisał się Rossard, jego koledzy punktowali w bloku i przy stanie 9:13 o drugą przerwę na żądanie poprosił szkoleniowiec Skry Roberto Piazza. Bełchatowianie odpowiedzieli skutecznymi akcjami w wykonaniu Teppana i zniwelowali straty do dwóch punktów (14:16). Drużyna gości zbliżyła się na jeden punkt do swoich rywali po błędzie w ataku Jakuba Jarosza (17:18). Kolejne punkty na swoje konto zapisali siatkarze z Rzeszowa i po ataku Davida Smitha mieli cztery punkty przewagi (23:19). Jakub Kochanowski punktował w bloku, błąd popełnili rzeszowianie i Skra przegrywała jednym punktem (22:23). Seta atakiem zamknął Rafał Buszek i to drużyna z Podkarpacia wygrała seta i prowadziła w meczu 2:1.

W czwartej odsłonie spotkania w natarciu nadal byli gospodarze, w polu zagrywki ręki nie zwalniał Thibault Rossard i po asie serwisowym w jego wykonaniu Resovia prowadziła 7:3. Skra odpowiedziała atakiem Orczyka oraz asem Kochanowskiego (7:5). Goście poszli za ciosem, ustawili szczelny blok, wzmocnili swoją zagrywkę i po bloku Jakuba Kochanowskiego na Rafale Buszku to oni prowadzili 12:11. Obie drużyny nie zamierzały odpuszczać, mecz nabrał rumieńców, gra obu drużyn falowała, raz jedna, a raz druga obejmowała jednopunktowe prowadzenie, po czym je traciła. Resovia miała w swoich szeregach Rossarda oraz Shojiego, siatkarze ci napędzili grę swojej drużyny. Przy stanie 21:20 mocnymi zagrywkami popisał się Shoji, punkty zdobył wspomniany Rossard i było 23:20 dla gospodarzy. Seta błędem w polu zagrywki zakończył Jakub Kochanowski.

MVP: Thibault Rosssard

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 3:1
(23:25, 25:17, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Resovia: Kozub (1), Schulz (3), Rossard (29), Buszek (7), Możdżonek (8), Smith (12), Masłowski (libero) oraz Shoji (3), Lemański i Jarosz (15)
Skra: Teppan (21), Kłos (5), Kochanowski (8), Katić (14), Łomacz, Orczyk (17), Piechocki (libero) oraz Droszyński, Wlazły i Milczarek

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved