Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Resovia nie bez problemów pokonała Chemika

PL: Resovia nie bez problemów pokonała Chemika

fot. Sylwia Lis

Asseco Resovia Rzeszów wciąż walczy o awans do najlepszej „szóstki” po rundzie zasadniczej. W 24. kolejce rywalizowała z Chemikiem Bydgoszcz i spotkanie rozpoczęła od triumfu w pierwszej odsłonie. Po zmianie stron to gospodarze byli lepiej dysponowani i wykorzystali słabszą grę rzeszowian w przyjęciu i na siatce. Podopieczni Gheorghe Cretu nie zamierzali jednak sami pozbawić się swoich szans na awans do play-off i zgarnęli trzy punkty.

Drużyny rozpoczęły spotkanie od dobrych ataków Bartosza Filipiaka oraz Rafała Buszka (1:1), by potem prowadzić dalszą wymianę punkt za punkt. Mały impas przełamali przyjezdni, blokując Filipiaka (5:4). Chwilę później zagrywkę zepsuł jednak Kawika Shoji. Rzeszowianie mieli okazję zdobyć dwupunktowe prowadzenie, lecz na „czapę” nadział się Jakub Jarosz (7:7). Przyjezdni ponownie znaleźli się na prowadzeniu, kiedy to dwa asy serwisowe zaaplikował Buszek (11:9). Ponadto atak w aut wykonał Filipiak. Chemik nieco zbliżył się do przeciwnika, gdyż punktową zagrywkę wykonał Michał Szalacha (11:13). Resovia szybko powróciła do przewagi, po dłuższej akcji blokując Bartłomieja Lipińskiego (15:11). Jeszcze większy dystans między drużynami zapewniły dwa bloki w wykonaniu „Pasów” (18:12). Od tego momentu na parkiecie nie doszło do wielkiej dawki emocji. Resovia kontrolowała bowiem grę, nie pozwalając przeciwnikowi na odrabianie strat.



Druga odsłona również zaczęła się bez przewagi żadnej ze stron. Jako pierwsi dwa „oczka” zaliczki osiągnęli „Chemicy”, ponieważ błąd w ataku popełnił Jarosz (5:3). Nie trzeba było długo czekać, by na tablicy ponownie pojawił się remis. Przez potrójny blok nie przebił się bowiem Filipiak (5:5). Asseco Resovia poszła za ciosem, za sprawą asa serwisowego Shojiego uzyskując rezultat 7:5. Bydgoszczanie odpowiedzieli przeciwnikowi, zatrzymując Jarosza (7:7). Kolejną przewagę gościom ponownie zapewnił blok, tym razem na Lipińskim (10:8). Takim samym zagraniem podopieczni Jakuba Bednaruka zapewnili sobie kolejne wyrównanie (11:11). Po fragmencie wymiany punktów atak przypuścili gracze z Bydgoszczy, poprzez atak Kovacevicia osiągając nieznaczną zaliczkę (15:13). Następnie na blok „nadział” się Mateusz Mika. Rzeszowianie szybko zmniejszyli straty, lecz jeszcze jeden blok na Jaroszu znów przywrócił Chemikowi trzy „oczka” przewagi (19:16). Tym razem to Resovia nie potrafiła znaleźć sposobu na przeciwnika, dlatego w meczu doszło do remisu.

Mecz zdecydowanie nie należał do Jarosza. Kolejny błąd z jego strony sprawił, że na dłużej na boisku pojawił się Damian Schulz (3:4). Co do samej gry, to walka punkt za punkt trwała do stanu 5:6. Wtedy to Kovacević obtarł przy ataku antenkę. Niedługo potem udanym zagraniem popisał się Lipiński (7:7), lecz w odpowiedzi punkt zdobył David Smith oraz Mika (10:7). Kolejne oczka do przewagi Resovia zdobyła za sprawą błędu rywali oraz zablokowaniu Lipińskiego (13:8). W pewnym momencie poważny błąd z ataku popełnił Bartłomiej Lemański (11:14), jednakże nie dało to szczególnego impulsu gospodarzom, którzy nie mogli „podgonić” wyniku (12:16). Wręcz przeciwnie, „czapa” na Filipiaku i Kovaceviciu pomogła przyjezdnym powiększyć prowadzenie (18:13). Chemik miał kłopoty ze swoją grą, co potwierdził autowy atak Filipiaka. Oprócz tego rzeszowianie zazwyczaj dobrze radzili sobie podczas wykonywania ataków, dzięki czemu pewnie zgarnęli oni seta na swoje konto.

Wydawało się, że Asseco jest napędzone (2:0), ale bydgoszczanie wcześnie opanowali sytuację, a konkretnie zrobił to Kovacević, kończąc przechodzącą piłkę (2:2). Przyjezdni raz jeszcze zdobyli dwupunktowe prowadzenie za sprawą udanego ataku Schulza (5:3). Gospodarze mieli coraz większy problem, ponieważ kontra skończona przez Buszka dała „Pasom” wynik 10:6. Na dodatek fatalny błąd z ataku popełnił Filipiak. Kryzys Chemika powiększył się, gdy Schulz dołożył od siebie asa serwisowego oraz z ataku pomylił się Szalacha (7:14). Złą serię swojego zespołu w końcu atakiem z prawego skrzydła przerwał Lipiński, ale ta sytuacja nie odwróciła nagle losów partii (8:17). Pod koniec spotkania Bednaruk pozwolił sobie na spore przemeblowanie składu, wprowadzając na boisko Marcina Karakułę oraz Mateusza Witka. Roszady na niewiele się jednak zdały, dlatego ostatecznie rzeszowianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa za trzy punkty.

MVP: Damian Schulz

BKS Chemik Bydgoszcz – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(20:25, 25:22, 16:25, 15:25)

Składy zespołów:
Chemik: Filipiak (15), Kovacević (9), Szalacha (7), Vinhedo, Lipiński (18), Marozau (8), Kowalski (libero) oraz Gryc, Siwicki, Lesiuk, Karakuła, Witek
Resovia: Smith (15), Shoji (3), Mika (8), Lemański (11), Jarosz (8), Buszek (16), Perry (libero) oraz Schulz (14)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved