Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trzy punkty Skry w Lubinie i awans w tabeli

PL: Trzy punkty Skry w Lubinie i awans w tabeli

fot. Katarzyna Antczak

Po pierwszym, stosunkowo wyrównanym secie w drugiej odsłonie meczu w Lubinie Skra zdominowała gospodarzy. Bełchatowianie bez najmniejszych problemów wygrali 25:15. Po dziesięciominutowej przerwie rozgorzała ciekawa walka. Chociaż gospodarze przez dłuższy czas utrzymywali się na prowadzeniu, nie udało im się przedłużyć spotkania. Skra wygrała 3:0 i awansowała na drugie miejsce w tabeli, zrównując się punkami z trzecim ONICO Warszawa.

Chociaż pierwsze akcje sobotniego meczu należały do gospodarzy, przy zagrywkach Mariusza Wlazłego goście odwrócili wynik (2:0, 3:4). Od tego momentu rozpoczęła się gra punkt za punkt. Zawodnicy obu drużyn nie potrafili wyeliminować błędów w polu zagrywki. Gdy dwie dłuższe wymiany padły łupem bełchatowian, to przyjezdni wysforowali się na prowadzenie. Przy stanie 15:12 dla Skry o czas poprosił trener Patrick Duflos. Raz za razem skutecznie atakował Wlazły. W kolejnych akcjach gra gości napędzała się, na środku siatki nie mylili się Karol Kłos i Srećko Lisinac. Dopiero skuteczne ataki Roberta Tahta i jego punktowa zagrywka pozwoliły gospodarzom zmniejszyć dystans, a o czas poprosił trener Piazza (18:20). Po przerwie inicjatywę ponownie przejęli bełchatowianie. Błąd w polu zagrywki Łukasza Kaczmarka dał serię piłek setowych Skrze, a skuteczne zagranie Lisinaca na siatce zakończyło seta.



W drugiej partii goście poszli za ciosem, po bloku na Tahcie o pierwszy czas poprosił trener Duflos (2:5). Sytuacja na boisku nie uległa jednak zmianie, wciąż bardzo dobrze funkcjonował bełchatowski blok, a do tego goście prawie nie mylili się w ataku, dlatego drugi raz grę przerwał szkoleniowiec Cuprum (5:10). Serię przyjezdnych przerwał dopiero Łukasz Kaczmarek (6:12). Siatkarze z Bełchatowa napierali zagrywką, zaś w drużynie gospodarzy nie brakowało błędów, dlatego dystans powiększał się. Niesamowicie grał Srećko Lisinac. Środkowy nie tylko skutecznie atakował z pierwszej linii, ale również z szóstej strefy. Do tego dołożył serię celnych zagrywek oraz… rozegranie do Wlazłego (19:9). Mimo kolejnych zmian gra Cuprum nie ulegała poprawie. Chociaż w końcówce Robert Taht ustrzelił jeszcze zagrywką Kacpra Piechockiego, dystans był zbyt duży, aby gospodarze zdołali go odrobić. Jednostronną partię zakończyła autowa zagrywka Kaczmarka.

Po dziesięciominutowej przerwie lubinianie wrócili do walki (7:5). Gdy po raz kolejny blok nie zdołał zatrzymać ataku Tahta, o czas poprosił trener Roberto Piazza (9:6). Goście często mylili się w polu zagrywki, co pomagało lubinianom utrzymywać się na prowadzeniu. Dopiero skuteczne ataki przez środek Skry zniwelowały dystans (12:13). Cuprum z Łukaszem Kaczmarkiem na czele nie odpuszczało. Po drugiej stronie siatki nie mylił się Wlazły, trwała gra na styku (16:15). As Lisinaca sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis (17:17), a już po chwili, gdy punktową zagrywkę dołożył Mariusz Wlazły, to Skra prowadziła 19:18. Lubinianie jednak nie odpuścili. Mocny atak Kaczmarka i blok na Kłosie dały dwa punkty zaliczki gospodarzom (22:20). Do końca seta nie brakowało emocji. Ostatni punkt w tym ciekawym secie padł po efektownym ataku przez środek Lisinaca.

MVP: Mariusz Wlazły

Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów 0:3
(20:25, 15:25, 23:25)

Składy zespołów:
Cuprum: Kaczmarek (12), Pupart (4), Taht (13), Gunia (2), Masny (2), Hain (1), Kryś (libero) oraz Makoś (libero), Patucha, Smoliński, Biegun (2) i Gorzkiewicz
Skra: Lisinac (14), Wlazły (22), Janusz (2), Kłos (10), Ebadipiur (3), Penczew (7), Piechocki (libero) oraz Katić (1) i Bednorz

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved