Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trzy punkty jastrzębian

PL: Trzy punkty jastrzębian

fot. Łukasz Krzywański

W pierwszym niedzielnym pojedynku PlusLigi Trefl Gdańsk podejmował zespół Jastrzębskiego Węgla. Przyjezdni rozpoczęli to spotkanie kapitalnie, dość pewnie wygrali pierwszą odsłonę spotkania, lecz druga padła łupem podopiecznych Andrei Anastasiego. Trzecią zwyciężyli goście, rozstrzygnęli na swoją korzyść także kolejną partię i wygrali całe spotkanie 3:1. 

Dla gdańszczan mecz z Jastrzębskim Węglem miał bardzo ważne znaczenie, podopieczni trenera Andrei Anastasiego wciąż walczą o grę w pierwszej szóstce. Mecz rozpoczął się po myśli drużyny z Jastrzębia-Zdroju, po asach serwisowych Grzegorza Kosoka było 4:0 i o przerwę na żądanie poprosił trener Trefla. Goście dyktowali warunki gry, kolejnym asem serwisowym popisał się Christian Fromm i przyjezdni prowadzili 8:3. Gdańszczanie mieli bardzo duże problemy z przyjęciem, po tym jak punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Piotr Hain, trener Andrea Anastasi wykorzystał drugą przerwę. Set miał jednostronny przebieg i toczył się pod zupełne dyktando przyjezdnych (16:8). Sygnał do ataku dla Trefla dał Marcin Janusz, gdańszczanie skutecznie zagrali w bloku oraz w kontratakach i odrobili część strat (12:16). Szybko zareagował trener Roberto Santilli i przywołał swoich zawodników do siebie. Z dobrej strony pokazał się w ekipie gospodarzy Szymon Jakubiszak, który zastąpił Rubena Schotta, punktował w ataku, ale na niewiele się to zdało. Przyjezdni po bloku Grzegorza Kosoka prowadzili 21:16, seta atakiem za skrzydła zamknął Christian Fromm.



Na początku drugiego seta przy serii Marcina Janusza Trefl prowadził 4:2, do remisu doszło po ataku Piotra Haina (4:4). Gospodarze blokowali swoich rywali, mogła podobać się gra Miłosza Hebdy, punktował Szymon Jakubiszak, Trefl prowadził 7:4. Goście nie grali tak skutecznie, jak to miało miejsce w pierwszym secie, ich zagrywka nie była dobra, w tym elemencie jastrzębianie popełnili wiele błędów. Po autowym ataku Wojciecha Ferensa oraz po czapie na Dawidzie Konarskim Trefl miał czteropunktową przewagę (16:12). Gdańszczanie poszli za ciosem, podbijali ataki swoich rywali, a po kontrze w wykonaniu Macieja Muzaja było 20:15 dla miejscowe drużyny. Przerwa na żądanie wzięta przez Roberto Santillego nic nie wniosła, asem serwisowym popisał się Patryk Niemiec i przewaga Trefla wzrosła do sześciu punktów (21:15). Do końca seta trwała dominacja i przewaga zespołu z Wybrzeża, ostatni punkt w secie zdobył Maciej Muzaj i w meczu było 1:1.

Partię numer trzy lepiej otworzyli goście, po zbiciu Dawida Konarskiego prowadzili 3:0. Ta przewaga zespołu z Jastrzębia wzrosła do czterech punktów po bloku Lukasa Kampy na Miłoszu Hebdzie (6:2). Na zagrywce ręki nie zwalniał Dawid Konarski, trener Anastasi szybko wykorzystał dwie przerwy, gospodarze przegrywali wówczas 2:9 i powtórzyła się sytuacja z pierwszego seta. Ponownie dał o sobie znać Marcin Janusz, popisał się mocnymi zagrywkami, punktował Maciej Muzaj i po jego zbiciu gdańszczanie przegrywali 10:13. O rozmowę ze swoimi zawodnikami poprosił trener gości, po tej przerwie zespół Jastrzębskiego Węgla utrzymał wypracowaną przewagę, po kontrataku Dawida Konarskiego przyjezdni mieli pięciopunktową zaliczkę (19:14). Serią trudnych zagrywek popisał się Patryk Niemiec, jego koledzy kontrataki zamieniali w punkty, punktował Szymon Jakubiszak i tablica wyników wskazała remis 20:20. Przy stanie 20:21 błąd w ataku popełnił Maciej Muzaj, goście mieli dwa punkty zapasu (23:21). Jastrzębianie nie dali sobie odebrać prowadzenia, akcją na siatce popisał się Dawid Konarski i tym samym Jastrzębski Węgiel wygrał tę część spotkania, a w meczu było 2:1 dla zespołu gości.

Zespół gości poszedł za ciosem, odrzucił od siatki gdańszczan i po tym jak został zablokowany Patryk Niemiec, prowadził 4:1. Dystans pomiędzy zespołami uległ powiększeniu do sześciu punktów (6:12), zespół Trefla miał duże problemy w przyjęciu, mylił się w ataku. Podopieczni Roberto Santillego przez dłuższy czas utrzymali przewagę, błąd własny Dawida Konarskiego w ataku zmusił ich szkoleniowca do przerwania gry (13:16). Grę Trefla napędził Ruben Schott, punktował w ataku oraz w polu zagrywki i dzięki niemu gdańszczanie tracili jeden punkt (17:18). Asem serwisowym odpowiedział Julien Lynnel i tym razem to goście zbudowali sobie trzypunktową przewagę (21:18). Gospodarze nie poddawali się, ofiarnie zagrali w obronie, punktowali w bloku i po czapie na Francuzie remisowali 22:22. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać i o końcowym zwycięstwie w tym secie musiała decydować gra na przewagi. Szczęście uśmiechnęło się do przyjezdnych, w bloku punkt zdobył Julien Lyneel, a mecz asem serwisowym zakończył Lukas Kampa.

MVP: Dawid Konarski

Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3
(20:25, 25:19, 22:25, 26:28)

Składy zespołów:
Trefl:  Nowakowski (8), Janusz (2), Hebda (10), Niemiec (9), Muzaj (22), Schott (5), Olenderek (libero) oraz Jakubiszak (15) i Kozłowski
Jastrzębski:
Fromm (17), Konarski (26), Kosok (11), Hain (6), Lyneel (13), Kampa (5), Popiwczak (libero) oraz Ferens i Rusek (libero)

Zobacz też:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved