Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trzy punkty Indykpolu AZS w Lubinie

PL: Trzy punkty Indykpolu AZS w Lubinie

fot. Katarzyna Antczak

Czterech setów potrzebowali siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn, by pokonać w meczu wyjazdowym 25. kolejki PlusLigi Cuprum Lubin. Gospodarze otworzyli mecz wygraną w partii premierowej, ale w kolejnych oddali już inicjatywę przeciwnikom. Dzięki wygranej akademicy powiększyli w tabeli rozgrywek przewagę punktową nad Cuprum.

To arcyważne spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli lubinianie, dobrze radząc sobie w ataku na skrzydłach (4:0). Dwie dobre akcje Jana Hadravy i kontra ze środka pozwoliły jednak nawiązać kontakt punktowy (7:8), ale już chwilę potem znów na dość wyraźnym prowadzeniu znaleźli się gospodarze (11:8). Równie szybko na tablicy wyników pojawił się remis po 11, a kiedy piłkę przechodzącą wykorzystał Tomas Rousseaux, o oczko lepsi byli akademicy (13:12). Gra wyraźnie się wyrównała, a obaj rozgrywający korzystali ze swoich środkowych stref (17:17). W kluczowym momencie piłkę szczęśliwie skończyli gospodarze i swojego dwupunktowego prowadzenia nie oddali już do końca tej partii (25:23).



Tym razem lepiej seta rozpoczęli olsztynianie, którzy dobrze prezentowali się głównie w bloku (6:2). Łukasz Kaczmarek, któremu nie szło aż tak dobrze w ofensywie, zapunktował zagrywką (4:7), a chwilę potem jego ekipa odwdzięczyła się blokiem na Hadravie (9:10). Niewiele później piłkę w aut wyrzucili lubinianie, a dwoma imponującymi „czapami” popisał się Robert Andringa, zatrzymując najpierw Tahta, a potem Kaczmarka (18:13). Gospodarzom udało się jeszcze zmniejszyć straty (17:20), ale o wiele lepiej w sytuacyjnych akcjach radzili sobie podopieczni Roberto Santillego (23:18), którzy po udanym ataku ze środka mieli piłkę setową. Dwie z nich obronili jeszcze gracze z Dolnego Śląska, głównie za sprawą Adriana Patuchy (21:24), ale błąd przekroczenia linii sprowadził obie ekipy na dziesięciominutową przerwę.

Początek kolejnej odsłony stał już pod znakiem w miarę wyrównanej gry, a olsztynianie odskoczyli przy dobrych zagrywkach Pawła Woickiego (10:7). W ofensywie szalał Rousseaux, a kompletnie w ataku nie szło za to Łukaszowi Kaczmarkowi (14:9). Swoje trzy grosze serwisem dołożył także Hadrava (16:10), ale gospodarzy do walki poderwał jeszcze świetny atak Roberta Tahta i szczelny blok (14:18). Nadzieję zabrał miejscowej drużynie Andringa i jego dobra zagrywka (22:16) i choć jeszcze udało się lubinianom zatrzymać Rousseaux, to jego kolejna, już skuteczna akcja dała AZS-owi piłkę setową, a ostatnie słowo miał Hadrava i jego mocne uderzenie po prostej.

Na początku czwartej części spotkania dwupunktowe prowadzenie wypracowali sobie siatkarze Cuprum Lubin, jednak widowiskowy blok Jakuba Kochanowskiego na swoim vis a vis wyrównał stan rywalizacji (6:6). Po chwilowej walce punkt za punkt jeszcze raz dobrze zafunkcjonował blok olsztynian, a gospodarze zaczęli mylić się w ofensywie (13:15). Dobra gra blok-obrona i kolejne wykorzystane kontry dały ekipie z Warmii i Mazur dość komfortowe, czteropunktowe prowadzenie (18:14). To cały czas się utrzymywało, a dwa błędy w ataku lubinian pozwoliły AZS-owi cieszyć się z piłki meczowej przy stanie 24:18. Goście nie przedłużali losów tego pojedynku, kończąc go mocnym zbiciem Andringi.

MVP: Tomas Rousseaux

Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 1:3
(25:23, 21:25, 20:25, 18:25)

Składy zespołów:
Cuprum: Kaczmarek (10), Taht (14), Gunia (13), Biegun (6), Masny, Hain (7), Kryś (libero) oraz Makoś (libero), Terzić (1), Gorzkiewicz i Patucha (7)
AZS: Hadrava (14), Pliński (1), Andringa (14), Kochanowski (9), Woicki (3), Rousseaux (30), Żurek (libero) oraz Kańczok, Zniszczoł (5) i Makowski

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved