Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Porażka Onico Warszawa z Espadonem Szczecin

PL: Porażka Onico Warszawa z Espadonem Szczecin

fot. Kacper Kirklewski - plusliga.pl

Podopieczni Stephane’a Antigi niespodziewanie przegrali na własnym boisku 0:3 z Espadonem Szczecin i była to trzecia porażka stołecznej drużyny. Szczecinianie odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu i mają na swoim koncie 9 punktów.

Chociaż pierwsze akcje należały do szczecinian, gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania (5:5). Warszawianie popełniali jednak zbyt dużo błędów, by pójść za ciosem, dlatego szybko o czas poprosił Stephane Antiga (5:8). Dobrze na siatce radził sobie Bartłomiej Kluth, dzięki czemu dystans wzrósł do czterech oczek. Coraz pewniejsze ataki Nikoli Gjorgiewa sprawiły, że na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (12:12). Również tym razem to przyjezdni na nowo zaczęli budować przewagę, celnie zagrywali Eemi Tervaportti i Michał Ruciak (17:13). Gospodarze wciąż skuteczne ataki przeplatali z prostymi błędami. Dobra postawa Sebastiana Wardy na siatce spowodowała, że w decydującą fazę seta drużyny weszły taką samą liczbą punktów (20:20). Chociaż po ataku Marcina Wiki goście mieli szansę na wygranie seta, nie wykorzystali jej (24:23, 24:24). Kolejnej jednak już nie zmarnowali i po asie Tervaporttiego to podopieczni trenera Gogola cieszyli się ze zwycięstwa (26:24).



As serwisowy Justina Duffa dał pierwszy punkt gościom w drugiej odsłonie (1:0). Ponownie w drużynie z Warszawy nie brakowało błędów, co rzutowało na poziom meczu. Po serii ataków Klutha szczecinianie wyszli na prowadzenie, a o czas poprosił trener Antiga (13:10). To jednak nie pomogło warszawianom, którzy nie byli w stanie wyeliminować ze swojej gry błędów. Gdy ataku nie skończył Wojciech Włodarczyk, drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec Onico (12:16). Kolejne zmiany w stołecznej drużynie nie pomagały. Pojedyncze ataki Bartosza Kwolka i Andrzeja Wrony na niewiele się zdały. Po drugiej stronie nie do zatrzymania był Wika. As serwisowy tego zawodnika zakończył drugą odsłonę.

Po dziesięciominutowej przerwie szczecinianie powrócili do skutecznej gry. Warszawianie mieli problemy w przyjęciu, co tylko pogłębiało ich niemoc w ataku. Raz za razem punktował Kluth (10:7). Gospodarze nie odpuszczali, jednak nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Przyjezdni grali bardziej swobodnie, a kilkupunktowe prowadzenie utrzymywało się (12:10). Coraz pewniej atakował Sharone Vernon-Evans, jednak dopiero po bloku na Duffie na tablicy wyników pojawił się remis (16:16). Gdy w kolejnej akcji warszawianie odwrócili wynik, o czas poprosił trener Gogol. Punktowe bloki siatkarzy Onico sprawiły, że to oni prowadzili w końcówce 23:20. Szczecinianie nie spuścili jednak głów i szybko doprowadzili do remisu (23:23). Dwa błędy zawodników stołecznej drużyny dały ostatnie punkty Espadonowi.

MVP: Marcin Wika

Onico Warszawa – Espadon Szczecin 0:3
(24:26, 17:25, 23:25)

Składy zespołów:
Onico: Kwolek (12), Brizard (2), Wrona (5), Warda (5), Gjorgiew (8), Włodarczyk (13), Wojtaszek (libero) oraz Vernon-Evans (6), Samica i Firlej
Espadaon: Kluth (16), Duff (8), Ruciak (8), Wika (12), Tervaportti (3), Gawryszewski (4), Mihułka (libero) oraz Gałązka, Kowalski, Malinowski i Jaskuła (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved