Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Pomimo trudnego początku, Resovia bliżej „siódemki”

PL: Pomimo trudnego początku, Resovia bliżej „siódemki”

fot. Klaudia Piwowarczyk

Choć Asseco Resovia Rzeszów źle rozpoczęła mecz z GKS-em Katowice, przegrywając w premierowej odsłonie 2:7, to przetrwała słabszy moment. Miejscowi konsekwentnie odrabiali straty i pomimo problemów z atakiem, wygrała pierwszą partię. W kolejnej zaprezentowali się o wiele lepiej i pewnie triumfowali. Trzeci set był zacięty, ale to podopieczni Gheorghe Cretu są bliżej zajęcia siódmego miejsca.

Na początku spotkania gospodarze mieli problemy ze skończeniem swoich akcji, świetnie funkcjonował za to blok GKS-u Katowice (5:1) i zespół dość pewnie punktował ze skrzydeł (7:2). Sygnał do odrabiania strat miejscowej ekipie dały trudne zagrywki Bartłomieja Lemańskiego (5:7) i chociaż po błędzie rywali załapała kontakt, to potem znów dał o sobie znać blok katowiczan (7:10). Chwilę później do remisu doprowadziła kontra Rafała Buszka (10:10), a przy zagrywkach Thibaulta Rossarda to przyjezdni mieli problem w ofensywie (10:12), dopiero udana akcja z lewego skrzydła Tomasa Rousseaux skończyła serię Francuza (11:13). Asa serwisowego dołożył Emanuel Kohut (12:13) i szybko walka zaczęła się od nowa (14:14). W grze obu ekip nie brakowało odrobiny chaosu (17:17), ale i determinacji (21:21). Minimalnie szalę na korzyść Asseco Resovii przechylił David Smith, a potem blok miejscowych (23:21). Tej przewagi rzeszowianie nie dali sobie wyrwać, kończąc premierową odsłonę kontrą ze środka (25:22).



Po grze punkt za punkt na początku drugiej części meczu do głosu doszli siatkarze z Podkarpacia, którzy po mocnym zbiciu Rossarda prowadzili 9:6. GKS miał zdecydowanie słabszy moment gry, a w jego trakcie swoje okazje wykorzystywali gospodarze, dobrze grając między innymi blokiem (17:11). Do tego ekipa Gheorghe Cretu kończyła akcje własne (18:13), a popsute zagrywki przyjezdnych nie dawały im szansy na zniwelowanie strat (16:22). Sytuację odrobinę ratowały udane akcje ze skrzydeł Dominika Depowskiego (17:22), ale to było za mało, bo szybko rzeszowianie mieli piłkę setową, całą partię zakończył jeden z wielu udanych ataków po skosie Jakuba Jarosza.

Na początku trzeciego seta rzeszowianie mieli dwa oczka więcej na swoim koncie (4:2), ale dynamiczny atak z VI strefy Rousseaux dał remis po 5. Obie ekipy walczyły, a minimalną zaliczkę GKS-owi dał świetny blok Bartłomieja Krulickiego na swoim vis a vis (10:9). Lemański błyskawicznie mu się odwdzięczył (11:10). Widowiskowa obroną popisał się Kawika Shoji, a tę na punkt zamienił Jarosz, o drugiej stronie siatki coraz mocniej uderzał Depowski (13:14). Jego zespół był mniej skuteczny, zdarzały mu się również błędy (14:17), ale zespół Piotra Gruszki starał się nadrabiać to blokiem (15:17). Rzeszowianie zaimponowali serią w polu zagrywki (19:15) i po podwójnym bloku byli coraz bliżej prowadzenia w rywalizacji o 7. miejsce (23:17). Piłkę meczową dał swojej drużynie Thibault Rossard (24:17), natomiast zepsuta zagrywka po stronie gości zakończyła całe spotkanie.

MVP: Thibault Rossard

Asseco Resovia Rzeszów – GKS Katowice 3:0
(25:22, 25:18, 25:19)

Stan rywalizacji: 1:0 dla Asseco Resovii Rzeszów

Składy zespołów:
Resovia: Rossard (12), Jarosz (12), Lemański (10), Smith (9), Buszek (7), Shoji (2), Masłowski (libero) oraz Perry (libero)
GKS: Butryn (13), Krulicki (7), Rousseaux (6), Kohut (3), Sobański (3), Komenda (1), oraz Depowski (4), Quiroga (1), Woch (1), Fijałek, Sobala, Ogórek (libero)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved