Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: PGE Skra Bełchatów wywiozła z Radomia dwa punkty

PL: PGE Skra Bełchatów wywiozła z Radomia dwa punkty

fot. plusliga.pl

Siatkarze PGE Skry Bełchatów przegrywali już w Radomiu 0:2, ale zdołali odwrócić losy spotkania. Doprowadzili do tie-breaka, a w nim szybko zbudowali sobie kilkupunktową przewagę. Wygrana przybliżyła podopiecznych Roberto Piazzy do awansu do czołowej szóstki. W wyjściowym składzie PGE Skry był już Jakub Kochanowski, który nie zagrał w ostatnim meczu Ligi Mistrzów, MVP meczu został wybrany Milad Ebadipour.

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po dobrych zagrywkach Wojciecha Żalińskiego i Alena Pajenka prowadzili już 6:2. Dwie kolejne akcje należały już do PGE Skry (4:6), a kiedy radomianom został odgwizdany błąd czterech odbić, goście nawiązali kontakt punktowy (8:9). Ekipa z Radomia znów odskoczyła (11:8), ale rywale ponownie odrobili część strat (10:11) by chwilę potem tracić cztery oczka (11:15). Goście mieli problemy z atakiem na lewej stronie (12:17), natomiast miejscowi pewnie wykorzystywali swoje kontry (20:13). Asem serwisowym popisał się jeszcze Karol Kłos (16:22), ale po ataku Tomasza Fornala to radomianie mieli piłkę setową (24:17). Goście obronili trzy z nich, głównie za sprawą dobrych serwisów Milada Ebadipoura (20:24), ale jego zepsuta zagrywka zakończyła tę odsłonę.



Początek kolejnej partii stał znakiem wyrównanej walki, o oczko lepsza była raz jedna, raz druga drużyna (6:6). Dopiero dobre zagrywki Renee Teppana przyniosły przełamanie na korzyść bełchatowian (8:6). Stan rywalizacji wyrównał blok Michała Filipa (9:9) i to on w kolejnych akcjach radził sobie bardzo dobrze w ofensywie i dołożył do tego asa serwisowego (14:12). Potężną zagrywką odpowiedział Jakub Kochanowski (14:14), gra zaczęła toczyć się punkt za punkt (17:17), minimalną przewagę goście zapewnili sobie po udanym bloku (18:17). Sytuację odwrócił serwis Żalińskiego (19:18), a następnie blok Norberta Hubera (21:19). W końcówce lepiej radzili sobie Czarni, którzy po autowym ataku rywali cieszyli się z piłki setowej (24:20) i ponownie set zakończył się zepsutym serwisem gości.

Chociaż dwie pierwsze akcje padły łupem PGE Skry, to szybko Wojciech Żaliński i jego dobre ataki oraz zagrywki sprawiły, że to Cerrad Czarni mieli dwa oczka więcej (6:4). Udanym serwisem odpowiedział Milan Katić (6:6) i chwilę potem w szeregach gospodarzy zaczęły mnożyć się błędy (9:12). Ebadipour nie schodził z pola zagrywki, w kontrach szalał Kochanowski (15:9). Dopiero atak Filipa przerwał serię, ale prowadzenie bełchatowian było niezagrożone (18:11). Sygnał do pogoni dał Filip i dobre serwisy Alena Pajenka (16:18), ale w miarę bezpieczną przewagę przywrócił swojej drużynie as serwisowy Karola Kłosa (21:17). Błąd radomian w przyjęciu sprawił, że PGE Skra miała piłkę setową (24:18) i chociaż Kamil Kwasowski skończył jeszcze dwie akcje, to mocne zbicie Renee Teppana przedłużyło losy meczu.

Mistrzowie Polski od mocnego uderzenia (4:1), ale szybko na tablicy wyników zagościł remis po 5. Żadna z drużyn nie zwalniała ręki i znów zza linii 9. metra potężnie bombardował Jakub Kochanowski (11:8). Bełchatowianie cały czas utrzymywali trzypunktowe prowadzenie (13:10), które powiększył Kłos i udany blok PGE Skry (16:11). Goście tym razem nie oddali inicjatywy, mocnymi serwisami popisał się Teppan (21:15), ale znów radomianie się nie poddawali, zmniejszając dystans między innymi po dwóch punktowych blokach (20:22). Podopieczni Roberto Piazzy nie dali się ograć, kontra Milada Ebadipoura dała im setbola, a zepsuty serwis miejscowych doprowadził do tie-breaka.

To bełchatowianie lepiej zaczęli decydującą odsłonę (5:2) i dzięki dobrej grze blokiem udawało im się utrzymać swoją zaliczką (8:4). Na środku nie zawodził Jakub Kochanowski (10:6), udana kontra Kwasowskiego pozwoliła jego ekipie zmniejszyć dystans (8:10). Udanym kontratakiem odpowiedzieli przyjezdni (13:9) i po widowiskowym bloku Grzegorza Łomacza mieli piłkę meczową (14:9). Swoją akcję skończył Michał Filip, ale swój serwis wyrzucił już daleko w aut.

MVP: Milad Ebadipour

Cerrad Czarni Radom – PGE Skra Bełchatów 2:3
(25:20, 25:21, 20:25, 21:25, 10:15)

Składy zespołów:
Czarni: Pajenk (9), Giger (1), Żaliński (20), Filip (24), Huber (8), Fornal (12), Ruciak (libero) oraz Wasilewski (libero), Rybicki, Kwasowski (4)
Skra: Teppan (11), Kłos (11), Kochanowski (13), Katić (8), Ebadipour (21), Łomacz (4), Piechocki (libero) oraz Droszyński, Wlazły, Orczyk (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved