Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Pewny triumf ZAKSY w meczu ze Skrą Bełchatów

PL: Pewny triumf ZAKSY w meczu ze Skrą Bełchatów

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

Mistrzowie Polski, którzy w tym sezonie mają już na swoim koncie jedną porażkę, tym razem nie dali szans rywalom z czołówki tabeli. Kędzierzynianie pewnie w trzech setach pokonali we własnej hali Skrę Bełchatów, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele w tym meczu. To już szósta wygrana w tym sezonie na koncie podopiecznych trenera Nikoli Grbicia.

Początek spotkania to wyrównana gra w wykonaniu obu zespołów. Rozgrywane akcje były krótkie, a drużyny popełniały mało błędów. Dopiero przedłużona wymiana zakończona atakiem Aleksandra Śliwki z lewego skrzydła dała dwupunktowe prowadzenie gospodarzom (7:5). Przewagę tą kędzierzynianie powiększyli kiedy zatrzymali podwójnym blokiem Dusana Petkovicia, ale przestój jaki przydarzył im się przy zagrywce Milada Ebadipoura zniwelował całą dzielącą oba zespoły różnicę. Świetnie pracował blokiem Jakub Kochanowski, który dwukrotnie zatrzymał atakujących Grupy Azoty ZAKSA (10:11). Elementem tym bełchatowianie robili dużą różnicę. Seria straconych punktów przydarzyła się także podopiecznym Michała Mieszko Gogola. Dwie takie akcje wykorzystał Benjamin Toniutti i zrobiło się po 16. Problemy z przyjęciem dopadły zawodników PGE Skry, przez co po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Łukasza Wiśniewskiego, a następnie skończonej kontrze przez Kamila Semeniuka zrobiło się 21:18. To jednak nie był koniec emocji w tym secie, gdyż przyjezdni nawiązali kontakt punktowy po zagraniu Karola Kłosa, ale do remisu nie zdołali doprowadzić i przegrali pierwszą część spotkania do 22.



As serwisowy Kamila Semeniuka otworzył drugą partię. Zawodnik ten dał bardzo dobrą zmianę i to po jego skończonym ataku na lewym skrzydle zrobiło się 6:3. Przyjezdni nie mogli zniwelować tej różnicy, a dodatkowo przestali kończyć swoje akcje. Miejscowi utrzymywali natomiast wysoką skuteczność z pierwszego seta i po uderzeniu Łukasza Kaczmarka z prawego skrzydła prowadzili już 11:7. Trener Gogol wprowadził na boisko Artura Szalpuka, brał przerwy, ale strata nie zmniejszała się. Jego zawodnicy ruszyli dopiero przy zagrywce Milana Katicia, kiedy zdobyli trzy punkty z rzędu (15:14). Wyrównany stan rywalizacji nie utrzymał się długo, gdyż Semeniuk posłał dwa kolejne asy, co dało miejscowym cztery ,,oczka” więcej. Bełchatowianie nie poddawali się jednak do końca i po zatrzymaniu Kaczmarka przez Jakuba Kochanowskiego trener Nikola Grbić zmuszony był wziąć czas (19:18). Do końca drugiej partii nic się już nie zmieniło i po autowym uderzeniu Karola Kłosa mistrzowie Polski prowadzili już 2:0.

Całkowicie przemeblował skład trener Gogol na trzecią partię. Ponownie zagrywka Grupy Azoty ZAKSA robiła różnicę i to właśnie po asie serwisowym Łukasza Kaczmarka było 4:2. Po serii punktów zdobywanych naprzemiennie przez obie ekipy zatrzymany został Mariusz Wlazły i przewaga gospodarzy wzrosła (9:6). Nie do zatrzymania był Kamil Semeniuk, który nie tylko poprawił przyjęcie w szeregach miejscowych, ale także zdobywał ważne punkty dla swojego zespołu. Grzegorz Łomacz znacznie uprościł rozegranie posyłając sporo piłek do Wlazłego. Szybko rozpracowali to gracze Grbicia, czego efektem była powiększająca się ich przewaga. W pewnym momencie sięgała ona aż pięciu punktów, przez co byli na dobrej drodze do wygrania całego spotkania za trzy punkty. Po uderzeniu Semeniuka na tablicy wyników było już 20:16, a kiedy Karol Kłos nie trafił że środka – 21:16. Dodatkowo zablokowany został Artur Szalpuk i chyba mało kto wierzył, że bełchatowianie są w stanie powalczyć jeszcze w tym spotkaniu. Po trafieniu Kaczmarka mistrzowie Polski mieli aż sześć piłek meczowych. Wykorzystali już pierwszą, a dokładnie Kaczmarek ustawiając skuteczny blok na Piotrze Orczyku, dzięki czemu zasłużenie trzy punkty pozostały w Kędzierzynie-Koźlu.

MVP: Kamil Semeniuk

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:0
(25:22, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:
ZAKSA: Kaczmarek (13), Parodi (8), Toniutti (2), Wiśniewski (7), Śliwka (2), Smith (5), Zatorski (libero) oraz Semeniuk (15) i Baroti
Skra: Kłos (4), Kochanowski (12), Katić (3), Ebadipour (2), Łomacz (2), Petković (5), Piechocki (libero) oraz Wlazły (8), Szalpuk (2), Orczyk (1) i Milczarek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved