Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Pewne trzy punkty Resovii w meczu z Jastrzębskim Węglem

PL: Pewne trzy punkty Resovii w meczu z Jastrzębskim Węglem

fot. Klaudia Piwowarczyk

W meczu, po którym wielu kibiców obiecywało sobie sporo walki i zaciętych wymian, Asseco Resovia nadspodziewanie szybko poradziła sobie z Jastrzębskim Węglem. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala pokonali w Rzeszowie rywala z czołówki PlusLigi 3:0 i są na 4. miejscu w tabeli. Jastrzębianie wypadli poza czołową „szóstkę”, ale mają tyle samo punktów, co wyprzedzający ich AZS Olsztyn.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście z Jastrzębia-Zdroju, którzy po wykorzystaniu kontrataku przez Jasona DeRocco prowadzili 5:2, a kiedy piłkę na siatce wykorzystał Lukas Kampa, ich przewaga wzrosła do pięciu oczek (8:3). Rzeszowianie minimalnie odrobili straty, ale w swojej akcji po przyjęciu większych problemów nie mieli przyjezdni. Dopiero dwa bloki na skrzydłowych Jastrzębskiego Węgla wyraźniej zmniejszyły straty miejscowych siatkarzy (9:11), a atak po ciasnym skosie Thibault Rossarda pozwolił im nawiązać kontakt punktowy (11:12). Francuz ręki nie zwalniał również w polu zagrywki i to jego serwisy sprawiły, że Asseco Resovia prowadziła 15:13. Asem odwdzięczyli się także jastrzębianie i gra po obu stronach siatki wyraźnie się wyrównała (19:19). Drużyny wymieniały się skutecznymi zbiciami i dopiero potężny blok gospodarzy dał im dwa oczka zapasu (23:21), a końcówka należała do Rossarda i jego kolejnych bomb zza linii 9. metra (25:21).



Od mocnego uderzenia drugą część meczu rozpoczęli jastrzębianie (3:0), ale błyskawicznie straty odrobili gospodarze, a tym razem w polu zagrywki szalał Dawid Dryja (6:5). Zespoły znów zaczęły wymieniać ciosami oraz bardziej sprytnymi zagraniami (10:9). Rossard ponownie zaczął nękać rywali swoimi serwisami (15:11), a pojedyncze udane akcje Macieja Muzaja nie wystarczały, aby ekipie Ferdinando de Giorgiego udało się zmniejszyć straty (13:17). Nie pomógł im również widowiskowy „gwóźdź” Wojciecha Sobali, bowiem cały czas w miarę bezpieczną zaliczkę mieli gracze z Podkarpacia (21:17). W ostatnich momentach tej partii niewiele się zmieniło, a zakończyła ją pojedyncza „czapa” Aleksandra Śliwki na Muzaju.

Od asa serwisowego Lukasa Kampy rozpoczął się set numer trzy, ale potem do głosu ponownie doszli podopieczni Andrzeja Kowala, którzy dwoma udanymi kontratakami zapewnili sobie trzy oczka przewagi (6:3). Mało widoczny w dwóch wcześniejszych odsłonach Salvador Oliva zapunktował zagrywką, a problemy z ofensywą rzeszowian przełożyły się na korzystny wynik dla gości (10:8). Serwis był wyraźnym wyznacznikiem gry po obu stronach siatki i kiedy ponownie tym elementem – i to dwukrotnie, zapunktował niemiecki rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, przewaga jego drużyny wzrosła (12:8). Nieporozumienia w szeregach brązowych medalistów poskutkowały jednak utratą dystansu (13:12), a błąd odbicia Muzaja pozwolił rywalom wyjść na minimalne prowadzenie (15:16). Chwilę później akcja Śliwki pozwoliła je powiększyć, a w ofensywie nadal nie mógł do końca odnaleźć się Oliva (18:21). Jastrzębianie nie zamierzali się poddawać (20:21), jednak blok na Muzaju i autowe zagranie jego kolegi dało piłkę meczową ekipie ze stolicy Podkarpacia (24:20). Ostatni punkt zespół Andrzeja Kowala zdobył po błędzie dotknięcia siatki i mógł cieszyć się z kompletu punktów wywalczonego przed własną publicznością.

MVP: Thibault Rossard

Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:21, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:
Resovia: Tichacek (1), Jarosz (11), Rossard (19), Śliwka (10), Możdzonek (7), Dryja (7), Masłowski (libero) oraz Kędzierski, Depowski i Perłowski
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (11), Boruch (7), DeRocco (6), Kampa (7), Sobala (4), Oliva (6), Popiwczak (libero) oraz Quiroga (4) i Ernastowicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved