Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Olsztynianie zwyciężyli ze Skrą za trzy punkty

PL: Olsztynianie zwyciężyli ze Skrą za trzy punkty

fot. Klaudia Piwowarczyk

W pierwszym sobotnim spotkaniu 18. kolejki PlusLigi Indykpol AZS Olsztyn podejmował PGE Skrę Bełchatów. Podopieczni Michała Mieszka Gogola przegrali wprawdzie pierwszą odsłonę spotkania, w drugiej tracili do rywali kilka punktów, lecz zdołali rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. Kolejne dwie partie także padły ich łupem i gospodarze mogli się cieszyć z wygranej 3:1.

Trapiona kontuzjami Skra Bełchatów spotkanie przeciwko akademikom rozpoczęła bez kontuzjowanego Milada Ebadipoura, który skarżył się na ból pleców. Parę podstawowych przyjmujących utworzyli więc Milan Katić oraz Piotr Orczyk. Mimo wszystko to goście z Bełchatowa rozpoczęli od prowadzenie 5:2. Mistrzowie Polski nie spuszczali z tonu, trzymając rywali na kilka punktów przewagi. Przy stanie 10:6 Michał Gogol poprosił o czas dla swojej ekipy. Z piłki na piłkę gra gości się nakręcała. Coraz skuteczniejszy był Renee Teppan, a Grzegorz Łomacz dobrze rozprowadzał blok AZS-u. Sami nie pomagali sobie olsztynianie, którzy popełniali wiele niewymuszonych błędów. Akademicy nijak nie potrafili poradzić sobie ze świetnie grającym estońskim atakującym Skry i po zepsutej zagrywce Robberta Andringi przegrali 20:25.



Druga odsłona meczu również rozpoczęła się pod dyktando gości. Przy stanie 3:6 szkoleniowiec Indyków ponownie poprosił o czas. Skra odskoczyła na pięć oczek (9:14) po dwóch blokach na Janie Hadravie. Jego vis-a-vis po drugiej stronie siatki Renee Teppan radził sobie zdecydowanie lepiej, zdobywając punkty z coraz trudniejszych piłek. Przy stanie 13:18 na boisku pojawił się Marcel Lux, zastępując słabo radzącego sobie w ofensywie Kapelusa. W środkowej części seta mistrzowie Polski zgubili koncentrację, co skrzętnie wykorzystali gospodarze, dochodząc rywali na jeden punkt (19:20). To doprowadziło do emocjonującej końcówki, w której obydwie drużyny popisywały się świetną grą obronną. Przy stanie 23:24 na boisku pojawił się, wracający po kontuzji, Mariusz Wlazły. Indykpol oraz Skra rozegrały niezwykle emocjonującą końcówkę, którą na swoja korzyść, po autowym ataku Jakuba Kochanowskiego, rozstrzygnęli gospodarze.

AZS kolejnego seta rozpoczął z Marcelem Luxem w podstawowym składzie. Gospodarze szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie, 3:0, i tym razem to trener Skry poprosił o czas na początku partii. Po zwycięstwie w drugim secie olsztynianie wrócili na właściwie tory i zaczęli grać odważną siatkówkę, z pożytkiem dla widowiska. Do czterech oczek powiększyła się również przewaga Indyków (12:8). Na taki stan rzeczy nie godzili się gracze Skry, którzy wyrównali na 13:13. Akademikom udało się ponownie odskoczyć rywalom i po bloku na Milanie Katiciu było już 19:16. Bezpieczna przewaga punktowa AZS-u utrzymywała się do końca partii. Skra Bełchatów nie potrafiła przeciwstawić się gospodarzom, co poskutkowało zwycięstwem tych drugich 25:21, po bloku na Piotrze Orczyku.

Czwartą partię gospodarze rozpoczęli na fali zwycięstwa z poprzedniego seta. Olsztynianie szybko objęli prowadzenie 7:3 po punktowej zagrywce Pawła Woickiego. AZS grał pewnie zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Raz po raz swoje akcje skutecznie kończyli skrzydłowi wspomagani przez swoich środkowych. Skra nie potrafiła odpowiedzieć na świetnie dysponowanych rywali. Jeszcze przy stanie 12:7 Roberto Piazza poprosił o czas dla swojego zespołu, ale to nie wpłynęło na grę jego podopiecznych. Bełchatowianie próbowali walczyć, ale nie znaleźli remedium na świetnie dysponowanych gospodarzy. AZS, przy świetnym dopingu swoich kibiców, wygrał pewnie 25:15 i całe spotkanie 3:1.

MVP: Paweł Woicki

Indykpol AZS Olsztyn – PGE Skra Bełchatów 3:1
(20:25, 36:34, 25:21, 25:15)

Składy zespołów:
AZS: Hadrava (24), Andringa (12), Zniszczoł (11), Pietraszko (11), Kapelus (5), Woicki (3), Żurek (libero) oraz Lux (11), Kańczok i Warda
Skra: Teppan (20), Kochanowski (14), Orczyk (12), Kłos (14), Katić (8), Łomacz (2), Piechocki (libero) oraz Wlazły, Droszyński i Milczarek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved