Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Olsztynianie wyrwali punkt Czarnym w Radomiu

PL: Olsztynianie wyrwali punkt Czarnym w Radomiu

fot. Klaudia Piwowarczyk

AZS Olsztyn wyśmienicie rozpoczął mecz w Radomiu, wygrywając pierwszego seta do 16. W dwóch kolejnych górą byli radomianie, ale podopieczni trenera Roberta Prygla nie zdołali sięgnąć po komplet punktów. AZS doprowadził do wyrównania, w tie-breaku jednak musiał uznać wyższość gospodarzy, którzy po tym meczu dopisali sobie w tabeli dwa punkty.

Mecz lepiej rozpoczęli goście, po ataku i asie serwisowym Jakuba Urbanowicza olsztynianie prowadzili 3:1. Radomianie odpowiedzieli asem serwisowym w wykonaniu Alena Pajenka i tracili do olsztynian jeden punkt (3:4). W natarciu byli olsztynianie, lepiej spisali się w polu zagrywki i prowadzili 10:7. Gospodarze postawili szczelny blok, przez który nie mogli przebić się przyjezdni, dobrze w tym elemencie spisał się Wojciech Żaliński i doszło do remisu 10:10. Drużyna Czarnych miała problemy ze skończeniem ataków, podopieczni trenera Gogola wykorzystali słabszą dyspozycję swoich rywali i po zbiciu Urbanowicza prowadzili 16:13. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Czarnych Robert Prygiel. Ten ruch szkoleniowca nic nie zmienił, w dalszym ciągu jego podopieczni byli w odwrocie i mieli problem z przyjęciem. Przy serii Pawła Pietraszko goście prowadzili 23:15, zawodnik ten popisał się trzema asami, a jego koledzy punktowali w kontratakach. Seta punktowym blokiem zakończył Jakub Urbanowicz.



W drugim secie spotkania na zagrywce ręki nie zwalniał Jan Hadrava, gospodarze w dalszym ciągu mieli problemy z przyjęciem i przegrywali 1:6. Serię gości przerwał trener Czarnych i poprosił o przerwę na żądanie, na boisku pojawił się Michał Filip i te posunięcia okazały się być dobre. Radomianie zniwelowali straty do dwóch punktów (6:8), skutecznym blokiem na Robbercie Andrindze popisał się Michał Filip. Goście zdołali jeszcze odskoczyć Czarnym na cztery punkty po bloku w wykonaniu Jakuba Urbanowicza (14:10), po czym ton wydarzeniom na boisku nadawali gospodarze. Ciężar gry na siebie wziął Michał Filip, zawodnik ten napędził grę gospodarzy, punktował w polu zagrywki oraz w ataku i po jego zbiciu doszło do remisu 14:14. Podopieczni trenera Roberta Prygla poszli za ciosem, podbijali ataki rywali, kontrataki zamieniali w punkty i prowadzili 20:17. As serwisowy Filipa dał im czteropunktową przewagę (21:17). Olsztynianie nie byli w stanie zniwelować strat i zeszli z boiska pokonani, seta punktowym atakiem zamknął Tomasz Fornal.

Drużyna Czarnych poszła za ciosem, odrzuciła swoich rywali od siatki, punktowała w bloku i przy serii Norberta Hubera prowadziła 10:1. Goście popełnili wiele błędów własnych w tym okresie gry, na boisku pojawili się zmiennicy, ale również i oni niczego nie zmienili w grze AZS-u. Set miał jednostronny przebieg, gospodarze po dwóch punktowych blokach w wykonaniu Tomasza Fornala powiększyli przewagę do dziesięciu punktów (15:5). Pojedynczymi atakami losy tego seta próbowali zmienić Serhij Kapelus oraz Mateusz Kańczok, ale na niewiele się to zdało. Radomianie byli lepsi w każdym elemencie siatkówki od swoich rywali, ustrzegli się błędów własnych, czego nie można powiedzieć o siatkarzach AZS-u. Ostatni punkt w tym secie zdobył atakiem ze środka Norbert Huber i Czarni prowadzili w meczu 2:1.

Zespół gości na początku prowadził 3:1, a w roli głównej wystąpił Jan Hadrava, po tym jak z piłki przechodzącej zaatakował Paweł Pietraszko, AZS powiększył przewagę do trzech punktów (7:4). Gra radomian załamała się, podobnie jak to miało miejsce w pierwszym secie tego meczu gospodarze mieli problemy z przyjęciem, po ataku Pawła Pieraszko przegrywali 6:10. W miejsce Wojciecha Żalińskiego pojawił się Kamil Kwasowski, ale i on niewiele wniósł w grę Czarnych. Ponownie w polu zagrywki dał o sobie znać Paweł Pietraszko i po asie serwisowym w jego wykonaniu tablica wyników wskazała rezultat 12:7 dla AZS-u. Radomianie nie kończyli ataków, nadziewali się na szczelny blok swoich rywali i przegrywali 11:17. Goście powiększyli przewagę do dziewięciu punktów po tym, jak Jan Hadrava zablokował Tomasza Fornala (21:12). Zadowoleni takim obrotem sprawy olsztyńscy siatkarze popełnili błędy w ataku i ich przewaga zmalała do czterech punktów (17:21). Czas wzięty przez trenera Michała Mieszko Gogola okazał się być dobrym ruchem. Tym razem to miejscowi siatkarze popełnili serię błędów własnych i przegrali tę część spotkania 18:25.

W tie-breaku po dwóch atakach Wojciecha Żalińskiego Czarni prowadzili 2:0. Ten sam zawodnik popisał się asem serwisowym i przewaga podopiecznych Roberta Prygla wzrosła do trzech punktów (4:1). Radomianie odrzucili swoich rywali od siatki, w bloku punktował Michał Filip i było 7:3 dla Czarnych. Zespół z Olsztyna był tłem dla dobrze grających gospodarzy, przy serii zagrywek Michała Filipa Czarni przybliżyli się do końcowego zwycięstwa (12:4). Mecz punktowym blokiem na Andrindze zakończył Wojciech Żaliński.

MVP: Michał Filip

Cerrad Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 3:2
(16:25, 25:20, 25:14, 18:25, 15:7)

Składy zespołów:
Czarni: Pajenk (9), Żaliński (15), Vincić (5), Huber (7), Żygałow (4), Fornal (16), Ruciak (libero) oraz Giger, Filip (18), Rybicki i Kwasowski (2)
AZS: Hadrava (15), Andringa (10), Pietraszko (13), Woicki (1), Warda (5), Urbanowicz (13), Żurek (libero) oraz Kańczok (3), Zniszczoł (4), Kapelus (5), Gil (1) i Zabłocki (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved